20.03.2023
Zimo ić precz.
1.
Przy posiłku Żona D.O. poruszyła dwa, pozornie niezwiązane ze sobą tematy.
Właśnie skończyła z wypiekami czytać ponownie „Jeden Dzień Iwana Denisowicza”, odłożyła broszurkę (pierwsze wydanie, jeszcze w PRL!) i powiada:
– Jak wspaniale to pokazuje czym jest człowiek radziecki! Dopiero, kiedy się to przeczyta można w pełni pojąć, dlaczego Rosjanie nigdy nie przestaną kochać Putina!
– W Związku Radzieckim każdy, od najniższego szczebla do najwyższego, musi dać komuś łapówkę, ale to nie wystarczy: każdy musi kogoś przy tym skrzywdzić bliźniego.
– I, jak Iwan Denisowicz, uważa to za najzupełniej normalne, kładzie się spać zadowolony: ‘co za udany dzień, dziś dostałem dodatkową kromkę chleba.
– Zdarzają się jednostki szlachetne, nieprzekupne, ale one nie należą do tego systemu, muszą zostań przezeń ukarane, zmiażdżone”.
Kiedy się wymieniliśmy poglądami w tej sprawie, Żona z innej beczki:
– Na RAI 3 pokazywali reportaż o ‘lekcjach patriotyzmu’ w rosyjskich szkołach. Dzieci uczą się strzelać, uczą się, że ich kraj jest jedynie słuszny i cnotliwy i otoczony przez dybiących nań złoczyńców…
– A wiesz, że Macron właśnie ogłosił, że zamierza wprowadzić do wszystkich szkół francuskich ‘lekcje patriotyzmu’?
– Ale francuskiego czy unijnego?
– Nie, no, francuskiego. Przy Macronie, to coś tam o Unii wspomną, nawet życzliwie, ale żaden władca Francji, niezależnie od poglądów, nie mógłby sobie pozwolić na podanie w wątpliwość ‘grandeur française” jako francuskiego pojęcia założycielskiego, bo by go na taczkach wywieźli.
– A jak to się dzieje, że we Francji taka inflacja?
– Nie taka znowu duża – odparł D.O., bywają większe. – To efekt pandemii i strachu.
– Strachu?
– No tak, bo tak zdemoralizowanym społeczeństwom nie może w żaden istotniejszy sposób spaść stopa życiowa, niech się wali, niech się pali, katastrofy czy pandemie, musi żyć na tym samym poziomie, jak wcześniej, bo przez dwa – trzy pokolenia nabrał przekonania, że to mu się należy.
– Ale o co chodzi teraz, z tymi zamieszkami?
– O to, że przed Pandemią Francja miała zadłużenie publiczne, sięgające 98% PKB, teraz ma 130. Jest na skraju katastrofy.
– Ale Macron to rozsądny człowiek…
– Z pustego i Salomon nie naleje. Musi lawirować między rozpasanym społeczeństwem a pustą kasą, ba, zastawionym narodowym domem. Jeśli tego by nie robił, to albo druga rewolucja francuska, albo faszyzm. Już się czai. Może zresztą i jedno, i drugie naraz.
– To jak z tego wybrnąć?
– Ja nie wiem. Ja bym ratował kraj, narażając się na protesty społeczne. No, tak, jak Macron, tylko znacznie bardziej. Stawiają mu się, choć z takim programem szedł do wyborów, ale mogą nie dać mu dokończyć.
– Skąd ta demoralizacja?
– Myślę, że ma dwie matki: socjalistyczna koncepcja welfare state, która zawróciła w głowach nawet konserwatywnym chadekom, z drugiej – nieodpowiedzialność partii politycznych, którym spodobało się przekupywać wyborców publicznymi pieniędzmi. Może jeszcze trzecią: opiekuńcze państwo jest trochę, jak rodzice: Ty nie musisz nic robić, oni dają ci wszystko. To bardzo komfortowe poczucie, do którego wszyscy dorośli tęsknią. A dzieci często krytykują rodziców, robią im różne przykrości. Zdziecinnieliśmy w tym opiekuńczym państwie.
– To minie?
– Nie. Musi dojść do katastrofy. Zwłaszcza przy tych politykach, których jedyną receptą na kryzys jest przeczekanie.
– A czy gdzieś w Europie będzie bezpiecznie?
– Największe szanse na przetrwanie zawieruchy mają Niemcy, bo one przez 7 kolejnych lat wypracowały nadwyżkę budżetową. Ale pandemia to zmieniła i również u nich pojawił się deficyt. I, co gorsza, do władzy doszli politycy bez talentu i bez cojones.
– Ojoj… Podaj mi oliwę do sałaty.

https://www.lemonde.fr/…/retraites-en-direct-manuel…
2.
W poniedziałek francuski rząd stanie w obliczu wotum nieufności. Nawet dwóch. Posłowie opozycji protestują przeciwko wykorzystaniu przez rząd, wbrew woli większości Zgromadzenia Narodowego, kontrowersyjnych uprawnień wykonawczych do podniesienia wieku emerytalnego z 62 do 64 lat.
Opozycja z lewa i prawa twierdzi, że obywatele obawiają się o swoje bezpieczeństwo, nasiliły się strajki, a policja zakazała demonstracji w części centrum Paryża. W weekend nadal trwały demonstracje w wielu miastach. W przyszłym tygodniu planowane są kolejne, m.in. na kolejach, w lotnictwie i szkołach.
3.
We Włoszech był wczoraj dzień ojca. Pan premier Giorgia Meloni powiedziała: „ojciec to postać nie do zastąpienia”.
Odpowiedział jej Nichi Vendola, niegdyś gwiazda postkomunistycznej lewicy i szef regionu Apulia, skądinąd gej. „Pozwalam sobie zauważyć, że święty Józef nie był biologicznym ojcem”.
4.
W Kuwejcie anulowano zeszłoroczne wybory parlamentarne. W ławach poselskich zasiedli posłowie poprzedniej kadencji.

https://www.arabnews.com/node/2271376/middle-east
Trybunał Konstytucyjny tego kraju orzekł, że wrześniowe wybory parlamentarne, w których opozycja uzyskała pozytywne wyniki, są nieważne i że poprzednie Zgromadzenie musi zostać przywrócone.
Ta decyzja ma miejsce w czasie ponownych tarć między wybranym we wrześniu parlamentem a rządem. Następca tronu Kuwejtu ponownie mianował tego samego premiera, którego rząd podał się do dymisji w wyniku starcia z parlamentem. A nowi posłowie żądali uwolnienia więźniów politycznych.
Prawo Kuwejtu, jednego z krajów OPEC produkujących ropę, zakazuje działalności partii politycznych, ale dał swojemu parlamentowi większy wpływ na politykę, niż mają parlamenty w innych monarchiach Zatoki Perskiej.
No, ale jak podskoczą, zawsze można wybory anulować.
5.
Korea Północna wystrzeliła rakietę balistyczną krótkiego zasięgu, jak poinformowało wojsko Seulu. To już czwarty test takiej broni w ciągu tygodnia. Tygodnia, w którym Korea Południowa i Stany Zjednoczone przeprowadzają duże, 11-dniowe ćwiczenia wojskowe „Freedom Shield” z udziałem m.in. bombowca strategicznego B1.

https://en.yna.co.kr/view/AEN20230317001052325?section=nk/nk
W czwartek Korea Północna wystrzeliła swój największy i najpotężniejszy międzykontynentalny pocisk balistyczny Hwasong-17, drugi test międzykontynentalnej rakiety balistycznej w tym roku.
Północna państwowa Koreańska Centralna Agencja Informacyjna (KCNA) opisała wystrzelenie międzykontynentalnej rakiety balistycznej jako odpowiedź na trwające „szaleńcze” manewry amerykańsko-Południowokoreańskie.
6.
Xi, zgodnie z zapowiedzią, jedzie do Moskwy bratać się z Putinem. Front antyzachodni się umacnia.
7.
Ogromna masa glonów zwanych sargassum, rozciągająca się na ponad 8000 kilometrów, od Zatoki Meksykańskiej do wybrzeży Afryki, przesuwa się w kierunku wybrzeża Florydy. Dotrze tam prawdopodobnie w lipcu. Sezon kąpielowy będzie raczej przechlapany. Tegoroczny rozkwit glonów jest największy w historii. Głównym problemem jest to, że te wodorosty wydzielają nieprzyjemny zapach i mogą zawierać potencjalnie niebezpieczne substancje. W tej chwili nie ma technologii, które mogłyby temu zjawisku zapobiec lub je powstrzymać. Patrz wideo.
A ponadto…

https://kielce.wyborcza.pl/…/7,47262,29574791,tlumy-na…

https://www.theguardian.com/…/metropolitan-museum-art…

http://edition.cnn.com/…/credit-suisse-ubs…/index.html

https://walbrzych.wyborcza.pl/…/7,178336,29575394,przez…

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

