21.03.2023
1.
Wiosna. Właśnie został opublikowany dramatyczny raport The Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC), czyli Międzyrządowego Panelu badającego Zmiany Klimatyczne. Jak go opisać najkrócej? Tak jak „Guardian”: „Działaj natychmiast lub będzie za późno”.

https://www.theguardian.com/…/ipcc-climate-crisis…
Raport podsumowuje 8-letnią pracę ekspertów z dziesiątków krajów świata. Jego tekst zawiera wyniki prac trzech grup roboczych: „Podstawy fizyczne i naukowe”, „Skutki, adaptacja i podatność na zagrożenia”, „Łagodzenie zmian klimatycznych” oraz trzy sprawozdania specjalne: „Global Warming”, „Climate Change and Land” i „Ocean and Cryosphere in a Changing Climate”.
Dokument wylicza straty i szkody, które już ponosimy i które będą postępować w przyszłości, uderzające w najbardziej wrażliwych ludzi i ekosystemy.
Podkreśla znaczenie utrzymania wzrostu temperatury poniżej 1,5°C w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej, co jest kluczowym środkiem dla wielu populacji i ekosystemów, takich jak małe wyspy i regiony zależne od topniejących lodowców i śniegu. Powyżej tego poziomu wiele ekosystemów i populacji nie będzie już w stanie przystosować się do zmian.
Wynika zeń, że zobowiązania podjęte w ramach Porozumienia Paryskiego nie są wystarczająco ambitne, a rządy większości państw i tak ich nie przestrzegają.
Jesteśmy więc na drodze do wzrostu średniej temperatury o 3,5°C, a to stanowi zagrożenie dla całej ludzkości.
Istnieje jednak możliwość odwrócenia kursu, a raport IPCC przedstawia szeroką gamę rozwiązań i. Przede wszystkim jednak konieczne jest przyspieszenie przejścia z paliw kopalnych na zeroemisyjne. Każda tona dwutlenku węgla w atmosferze przyczynia się do globalnego ocieplenia. (może ktoś wytłumaczy to panu Zi0br0, który mówił, że dwutlenek węgla jest nieszkodliwy, bo przecież dodaje się go do wody sodowej). Z każdym wzrostem temperatury zwiększa się obieg wody na Ziemi, ekstrema są większe pod względem częstotliwości i intensywności, zdolność oceanów i lądów do pochłaniania CO 2 z atmosfery maleje.
Konieczna jest ponadto zrównoważona gospodarka leśna i rolna: ochrona lasów i drastyczne zmniejszenie pogłowia bydła.
Raport analizuje sytuację region po regionie. Oto prognozy dla Europy:
Przy globalnym ociepleniu o 2°C i więcej, do połowy wieku Europa doświadczy kombinacji różnych zmian klimatycznych, takich jak:
• zwiększone ocieplenie, ekstremalne temperatury
• nasilające się susze i susze w środkowej i południowej Europie
• spadek opadów w Europie Południowej i wzrost w Europie Północnej
• wzrost okresu zagrożenia pożarowego
• wzrost średniego i maksymalnego poziomu morza
• zmniejszenie pokrywy śnieżnej
• spadek prędkości wiatru
Prawie połowa światowej populacji żyje w regionach bardzo narażonych na zmiany klimatu. W ciągu ostatniej dekady liczba zgonów spowodowanych powodziami, suszami i burzami była 15 razy wyższa w regionach szczególnie narażonych.
Skuteczna i sprawiedliwa ochrona około 30-50% lądów, słodkiej wody i oceanów na Ziemi pomoże zapewnić zdrowie planety. Lepsze zrozumienie konsekwencji nadmiernych emisji może pomóc ludziom w dokonywaniu bardziej świadomych wyborów.
2.

Wiosna. Nadeszła po zimie, która plasuje się na piątym miejscu na liście najcieplejszych zim w historii rejestracji temperatur. Średnia temperatura powierzchni lądów i oceanów wzrosła o 0,90 stopnia Celsjusza powyżej średniej z XX wieku. Tak wynika z analizy przeprowadzonej przez National Oceanic and Atmospheric Administration, która rejestruje temperatury na świecie od 1880 roku.
Równonoc wiosenna (na półkuli południowej równonoc jesienna) to moment, w którym Słońce przechodzi przez punkt Barana, czyli słońce przekracza linię równika, kierując się na północ. W tym roku pierwszy dzień wiosny wypadał 20 marca o godzinie 22:24; nadchodzi dzień wcześniej niż tradycyjna data 21 marca.
W wielu kulturach świata równonoc wiosenna symbolizuje motywy odrodzenia, odnowy i płodności i jest powodem do świętowania. Nie przypadkiem chrześcijańskie święto Wielkanocy umieszczono właśnie w okolicach równonocy wiosennej, a dokładnie w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni
W kulturze japońskiej równonoc wiosenna obchodzona jest zupełnie inaczej niż w pozostałych częściach świata. Chociaż marcowa równonoc jest nadal obchodzona jako nadejście wiosny, Japończycy, zgodnie ze starymi wierzeniami buddyjskimi, odwiedzają i oczyszczają groby swoich przodków i ich bliskich, składając im hołd kwiatami i tradycyjnym jedzeniem.
W całych Chinach ludzie grają w stojące jajka. Tradycja głosi, że ten, komu uda się postawić jajko, będzie miał szczęście.
Festiwal Las Fallas w Walencji w Hiszpanii odbywa się w tygodniu poprzedzającym pierwszy dzień wiosny. Uczestnicy przywdziewają średniowieczne stroje i paradują po ulicach z ogromnymi figurkami z Papier-mâché wypełnionymi petardami.
A Polacy? Polacy świętują zmianę pory roku topiąc Marzannę.
3.
Wiosna. Nowy Jork się fortyfikuje w oczekiwaniu na tysiące agresywnych sympatyków Donalda Trumpa, który – jak zapowiedział – ma być dzisiaj aresztowany. D.O. nieco zdziwiło niemal jednogłośne poparcie, jakie temu bucowi udzielili niemal wszyscy przedstawiciele Partii Republikańskiej, wliczając w to tych, których lżył i obrażał, jak np. Ron DeSantis, jego główny kontrkandydat w wyścigu po nominację republikańską, którego w ostatnich tygodniach Trump obrał sobie za cel szczególnie zjadliwych ataków, jak tylko on potrafi.

https://edition.cnn.com/…/trump-possible…/index.html
https://thehill.com/…/3908469-barricades-unloaded-near…/
D.O. says: „lock him up”!
Nb., choć to niezupełnie na temat. Microsoft Word, którego D.O. używa, odkąd powstał, upiera się, by podkreślać jako błędne niektóre słowa, będące w powszechnym użyciu, np. google (które złośliwie poprawia na „gogle”, teraz też). Innym słowem, które podkreśla jest „Trump”. D.O. nigdy nie zdecydował się na dodanie tego słowa do słownika. W nadziei, że wkrótce będzie miał wolność od używania go w swoich tekstach.

https://wyborcza.biz/…/7,156481,29577934,moskwa-zajela…
4.
Lato. Tam zawsze. Król Tajlandii Maha Vajiralongkorn zatwierdził dekret o rozwiązaniu parlamentu. W majowych wyborach kandydaci powiązani z wojskiem zmierzą się z córką byłego premiera Thaksina Shinawatry – Paetongtarn Shinawatrą.

https://www.theguardian.com/…/thailand-paetongtarn…
Tata Thaksin – milioner, założyciel partii Taj kocha Taja – był premierem, ale tatuś obecnego króla Bhumibol Aduljadeż wespół z wojskiem zmusił go w 2008 r. do ucieczki z kraju, dzięki czemu mógł sobie kupić większościowy pakiet akcji klubu Manchester City.
Ponieważ był w części społeczeństwa bardzo popularny, kolejne wybory wygrała i została premierką siostra Thaksina, pani Yingluck, która w swoim trzyleciu premierowania zdążyła nawet odwiedzić Polskę i namawiać nas do inwestowania w jej pięknym kraju. Ją też zmuszono do ucieczki. Zmyliła pogonie; przypuszcza się, że dołączyła do brata w Dubaju, ale pewności nie ma.
Tatusiowi i ciotce się nie udało, więc próbuje 36-letnia Paetongtarn Shinawatra. Partie związane z rodziną Shinawatrów zdobyły najwięcej mandatów we wszystkich wyborach od 2001 roku.
Ciekawe… Czy pani Paetongtarn, skądinąd śliczna kobieta, jak jej ciotka, ma już jakieś locum wynajęte w Dubaju?
5.
Dwaj masowi zbrodniarze spotkali się w Moskwie. Pierwszy obieg obszernie to komentował, więc D.O. czuje się zwolniony. No, może tylko tyle, że większość krajowych i zagranicznych komentatorów nie docenia potęgi nienawiści obu zbrodniarzy do Zachodu i jej ideałów demokracji. „Rosja i Chiny »mają te same lub podobne cele«” – powiedział Xi Putinowi. Interesy obu krajów są sprzeczne, one to doskonale rozumieją, ale mało co na świecie tak scala, jak nienawiść do wspólnego wroga. Nie należy tego lekceważyć.
Autokracja kontratakuje. Chwilowo nie bardzo, ale przygotowuje grunt pod przyszłe w nas ciosy.
W nas? A my wtedy po której stronie będziemy? D.O. nie chciałby być zbytnim pesymistą, ale…
Dziś drugi dzień rozmów. I również dziś premier Japonii będzie w Kijowie.
Demokracja nie odpuszcza.
6.
Antony Blinken, sekretarz stanu USA, wyraził sceptycyzm wobec chińskich propozycji „pokojowych” zakończenia konfliktu na Ukrainie, ostrzegając, że mogą one być „taktyką na zwłokę”, mającą na celu pomoc rosyjskim żołnierzom w Ukrainie. Niby oczywiste, ale dobrze, żeby zrozumiały to również rządy europejskie.
Tymczasem Ukraina chwali się zniszczeniem na Krymie arsenału, w którym składowane były rosyjskie pociski manewrujące kaliber, wystrzeliwane z okrętów na Morzu Czarnym.
7.
Jewgienij Prigożyn, szef rosyjskiej grupy Wagnera, napisał do ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, aby ostrzec, że armia ukraińska planuje ofensywę mającą na celu odcięcie jego sił od głównego korpusu wojsk rosyjskich we wschodniej Ukrainie.
W liście opublikowanym dzisiaj przez jego służbę prasową Prigożyn powiedział, że „atak na dużą skalę” zaplanowano na koniec marca lub początek kwietnia.
Przy okazji Prigożyn zaatakował Szoigu, nazywając zięcia ministra „blogerem szumowiną”
8.
Rząd francuski przetrwał głosowania nad dwoma wnioskami o wotum nieufności. W kraju jednak nadal gorąco. Okupowane uniwersytety, pożary, granaty hukowe i spraye pieprzowe na protestujących w Paryżu. 101 aresztowanych.
9.
Skrajnie prawicowy wydawca, miliarder Rupert Murdoch, którego konserwatywne imperium medialne rozciąga się na cały świat, wielki „moralizator” zepsutego świata, stanie niebawem na ślubnym kobiercu. Po raz piąty. P. Murdoch ma 92 lata, a jego narzeczona, pani Ann Lesley Smith – 66.

https://www.theguardian.com/…/rupert-murdoch-engagement…
„Byłam bardzo zdenerwowany. Bałem się zakochać – ale wiedziałem, że to będzie moje ostatnie zakochanie. Lepiej, żeby tak właśnie było. Jestem szczęśliwy” – powiedział 92-letni Murdoch w wywiadzie dla swojej gazety New York Post.
Zmarły mąż Ann Lesley Smith – Chester Smith, był piosenkarzem country oraz dyrektorem rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych.
10.
Guardian: „Przeszczepy kału mogą pomóc w leczeniu chorób, takich jak zapalenie stawów, cukrzyca i rak. A pewnego dnia może to być tak proste, jak wzięcie pigułki zrobionej z kupy nieznajomego. Nasz dziennikarz stał się dawcą.
To moi towarzysze podróży, jestem pewien, że pakunek, który niosę, wygląda jak pudełko śniadaniowe. Okrągły i ciemnoniebieski, z pokrywką w stylu Tupperware, jest dokładnie takim naczyniem, w jakim można transportować zupę lub sałatkę. Zamknąłem nawet w torebce do zamrażania, aby powstrzymać wszelkie wycieki. Albo zapachy.
Przechodzę powoli i ostrożnie przez Westminster Bridge, bo każda podróż może się okazać katastrofalna w skutkach. Kiedy wchodzę do szpitala St Thomas i kieruję się na oddział infekcji na piątym piętrze, zdaję sobie sprawę, że przedmiot, który niosę, jest wciąż ciepły i mimo moich przygotowań jestem pewien, że wyczuwam słaby zapach czegoś dojrzałego, jak camembert.
Jednym słowem jest to fówno. Świeżo zrobione i pełne bakterii. Lekarze którym je dostarczam, wierzą, że takie odchody mogą być przyszłością medycyny. Ja swoje niosłem przez Londyn, żeby zrobić z nich kapsułki – które zje ktoś inny.

https://www.theguardian.com/…/faecal-transplant-donor…
Jeśli myśl o połknięciu bakterii z kupy innej osoby napełnia cię przerażeniem, pomyśl o Carol Goble. Ciąg infekcji Clostridioides difficile – bakterią jelitową, która może powodować ostrą biegunkę i skurcze żołądka – sprawił, że bała się wychodzić z domu, a nawet jeść. Antybiotyki nie pomogły, a zanim zaproponowano jej kapsułki z bakteriami kupy innej osoby, straciła na wadze 20 kilogramów. Dla niej przeszczep mikroflory kałowej (FMT), jak to się oficjalnie nazywa, był przełomowy. „To całkowicie zmieniło moje życie i czuję, że znów jestem sobą – to niesamowite” – powiedziała.
Ludzkie jelita zawierają biliony bakterii, z których wiele odgrywa ważną rolę w utrzymaniu naszego zdrowia, ale czasami kilka mikrobiologicznych „czarnych owiec” może wytrącić cały system z równowagi. Coraz częściej jednak lekarze zdają sobie sprawę, że przywrócenie zdrowej równowagi bakteryjnej może pomóc w leczeniu szeregu różnych dolegliwości, od zaburzeń mózgu, przez choroby metaboliczne, po artretyzm. Może nawet poprawić reakcje pacjentów na raka na leczenie. A wszystko zaczyna się od kupy takiej jak moja.
Pomysł wykorzystania odchodów do leczenia chorób nie jest całkowicie nowy. Około 1700 lat temu chiński lekarz Ge Hong nakłaniał pacjentów cierpiących na ostrą biegunkę do spożywania „żółtej zupy” w celu wyleczenia choroby. Praktyka ta najwyraźniej trwała przez wieki.
Nowsze próby FMT polegały w dużej mierze na wprowadzaniu go z drugiego końca przewodu pokarmowego – najczęściej za pomocą długiego, cienkiego instrumentu, który osadza preparat w okrężnicy. Na razie jedyną licencjonowaną aplikacją jest leczenie nawracających infekcji Clostridioides difficile – chociaż badania kliniczne badające inne obszary chorobowe eksplodowały w ostatnich latach.
Bakterie Clostridioides difficile zwykle żyją nieszkodliwie w okrężnicy wraz z innymi gatunkami, ale czasami zaczynają przejmować kontrolę – najczęściej po serii antybiotyków – i wytwarzają toksynę, która powoduje, że ich gospodarze źle się czują. Takie infekcje mogą okazać się śmiertelne; w USA infekcja C. diff jest związana z 15 000-30 000 zgonów każdego roku. Standardowe leczenie obejmuje antybiotyki, ale u około 20% pacjentów rozwijają się powtarzające się infekcje, takie jak u pani Goble.
Od 2014 roku brytyjski National Institute of Health and Care Excellence (Nicea) zaleca FMT jako alternatywę dla pacjentów, którzy doświadczyli co najmniej dwóch poprzednich infekcji. Wskaźnik sukcesu jest imponujący, około 85% osób wyleczonych po jednym transferze. W listopadzie amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zatwierdziła również swój pierwszy produkt z mikroflory kałowej – płynny preparat kału, podawany przez lewatywę do przewodu pokarmowego pacjentów.
Chociaż dostarczanie bakterii tylnym kanałem jest skuteczne, nie jest szczególnie wygodne ani miłe dla pacjentów.
Kapsułki – lub „crapsułki”, są znane w handlu. W porównaniu z tradycyjnym FMT „są one przełomem, jeśli chodzi o uczynienie FMT znacznie bardziej dostępnym, łatwiejszym i tańszym”, mówi prof. Simon Carding z Quadram Institute w Norwich, który planuje rozpocząć własną próbę FMT w leczeniu zapalenia mózgu jeszcze w tym roku.
[…]Kapsuły FMT nie są jedyną badaną opcją. W Microbiotica, firmie biotechnologicznej z siedzibą w pobliżu Cambridge, naukowcy próbują zidentyfikować populacje pożytecznych drobnoustrojów jelitowych, które można hodować w zbiornikach fermentacyjnych, a następnie pakować do kapsułek doustnych, niezawierających kupy.
„Problem z [istniejącymi produktami] polega na tym, że pochodzą one od dawców, co oznacza, że produkt zawsze będzie zmienny” – mówi Tim Sharpington, dyrektor generalny Microbiotica. „Niektórzy dawcy osiągają fantastyczne wskaźniki odpowiedzi, a inni mniej. To prowadzi nas do wniosku, że istnieją pewne drobnoustroje lub ich grupy, które są dobre, ale są też pewne drobnoustroje, które są złe”.
Naukowcy Microbiotica próbują zidentyfikować, które z tysięcy gatunków drobnoustrojów w typowych jelitach są odpowiedzialne za korzystne efekty FMT. Istnieje nadzieja, że można je hodować indywidualnie w zbiornikach fermentacyjnych i pakować w kapsułki, aby uzyskać bardziej spójne efekty terapeutyczne. I skupiają się na jednej z najbardziej przerażających chorób ze wszystkich.
Immunoterapia raka może być niezwykle skuteczna, ale działa tylko w grupie pacjentów – zazwyczaj około 40% w przypadku pacjentów z czerniakiem skóry. Ich identyfikacja wciąż jest czymś w rodzaju gry w zgadywanie, ale coraz częściej badania sugerują, że mogą istnieć różnice w mikrobiomach osób reagujących i niereagujących na immunoterapię.
Badania te przybrały nieodparty obrót w 2021 r., kiedy dwie oddzielne grupy badawcze, jedna w USA, druga w Izraelu, ogłosiły, że pobrały materiał kałowy od pacjentów z zaawansowanym czerniakiem, którzy dobrze zareagowali na leki immunoterapeutyczne i przenieśli go na pacjentów niereagujących na leczenie, co prowadziło do poprawy odpowiedzi klinicznej niektórych z tych pacjentów.
Od tego czasu Microbiotica przeanalizowała te i inne dane, aby spróbować zidentyfikować bakterie odpowiedzialne za ten efekt”. […]
Ciąg dalszy pod linkiem wskazanym pod screenshotem.
A ponadto…

https://www.wysokieobcasy.pl/…/7,163229,29578545,twarz…

https://zakopane.wyborcza.pl/zakopane/7,179294,29573730,oburzanie-sie-naduzyciami-seksualnymi-i-gloszenie-dostepu-do.html?do_t=57&do_g=4&do_s=B&do_w=117&do_v=753do_st=RS&do_sid=1085&do_a=1085&_ga=2.215788695.1664798357.1676237626-1313119689.1622307328#S.miasta-K.C-B.3-L.2.zw

Niestety, obserwując beznadziejne zachowanie liderów tzw. opozycji, na powrót demokracji do Polski nie ma co liczyć.
https://szczecin.wyborcza.pl/…/7,34939,29579809…

https://konkret24.tvn24.pl/nieprawdy-morawieckiego

https://biqdata.wyborcza.pl/…/7,159116,29579663…


Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
