Jacek Pałasiński: Drugi obieg (616)7 min czytania

()

27.03.2023

Jak Czytelnicy D.O. wiedzą, genialny Marian Marzyński ma poważne kłopoty zdrowotne, serce odmawia mu współpracy. Wychudł bardzo, wygląda na bardzo osłabionego, tylko duch nadal wielki.

Dobre myśli potrafią ponoć czynić cuda, więc ja mu ślę moje najlepsze i was namawiam na to samo.

Udostępniam moją z nim rozmowę, przeprowadzoną w Miami w 2015 r.

Pozwólcie na uwagi zza kulis.

Uważny widz spostrzeże, jak bardzo przez te kilka dni rozmowy zmienia się narracja bohatera. Pierwsze godziny – jakby wypierał swoją przeszłość, siedział w skorupie sztucznej niepamięci, sprawiającej, że mimo wspomnień, mógł żyć w równowadze psychicznej. Żyć i pracować; pisać, robić filmy, prowadzić życie towarzyskie. Byłem z nim u różnych znajomych, z których wielu miało również potworne epizody w życiu, jak prawie każdy Żyd z Polski, czy, ogólnie rzecz biorąc, z Europy. Ale nigdy, w żadnym towarzystwie i kontekście, nie słyszałem, żeby ktoś poruszał te tematy, nawiązywał do Shoah, do swoich najbliższych, których zabito, zagazowano, zatłuczono w pogromie.

Pierwsze minuty filmu – to seria wypowiedzi dość niezrozumiałych dla człowieka z zewnątrz. Potem jednak wiele się zmienia.

Tak wiele, że zacząłem mieć – i do dziś się ich całkiem nie wyzbyłem – wątpliwości, czy mam prawo kruszyć tę skorupę, powracać do najboleśniejszych ze wspomnień.

To, co mówi w pierwszych minutach filmu przeczy temu, co mówi w ostatnich.

Czy reporter ma prawo rozdrapywać rany? Czy ma prawo do emocjonalnego zaangażowania?

Obejrzyjcie, czekam na opinie.

Marianie, kochamy!

A ponadto…

Podczas gdy mnożą się prośby o pomoc z morza, Włochy blokują podarowany przez Banksy’ego statek organizacji pozarządowej Louise Michel, który wylądował na Lampedusie po trzech trudnych akcjach ratunkowych. „Gdy rozbitkowie zeszli na brzeg, poinformowano nas, że nasz statek został zatrzymany z powodu naruszenia nowego dekretu. Powody zatrzymania? Załoga odkryła je dopiero trzydzieści godzin po nieformalnym zatrzymaniu. Według Straży Przybrzeżnej, dzięki swoim akcjom ratowniczym statek humanitarny miał skomplikować trwające wówczas akcje ratownicze.

Podczas gdy mnożą się prośby o pomoc z morza, Włochy blokują statek organizacji pozarządowej Louise Michel, który wylądował na Lampedusie po trzech trudnych akcjach ratunkowych. „Gdy rozbitkowie zeszli na brzeg, poinformowano nas, że nasz statek został zatrzymany z powodu naruszenia nowego dekretu. Czekamy na oficjalne komunikaty, ale jesteśmy już gotowi do walki” – poinformowała załoga. Powody zatrzymania? Załoga odkryła je dopiero trzydzieści godzin po nieformalnym zgłoszeniu blokady. Według Straży Przybrzeżnej, dzięki swoim akcjom ratowniczym statek humanitarny skomplikowałby trwające wówczas akcje ratownicze.
Otwarcie feministyczny i antyfaszystowski statek, sfinansowany przez tajemniczego artystę Banksy’ego, przybył wczoraj o świcie na wyspę ze 180 rozbitkami na pokładzie, uratowanymi podczas trzech skomplikowanych akcji ratunkowych, zwłaszcza ostatniej. W środku nocy żelazna skorupa z 34 osobami przewróciła się i wszyscy znaleźli się w wodzie. „Matkę z dzieckiem i reanimowanego chłopca w trybie pilnym przewieziono do szpitala” – poinformowała organizacja pozarządowa. W okolicy znajdowała się łódź patrolowa włoskiej straży przybrzeżnej, ale „przez trzydzieści siedem minut stali w pobliżu, mimo że przed nimi byli ludzie w wodzie”.
https://www.repubblica.it/…/nave_banksy_lampedusa…/…

72-letni biskup Osnabrück Franz-Josef Bode podał się do dymisji. „Od dawna mam do czynienia bardziej ze sprawcami i instytucją niż z ofiarami” – powiedział. „Źle oceniałem fakty, często działałem z wahaniem, a czasem podejmowałem złe decyzje w sprawie podległych mi księży – pedofilów
I pomyśleć, że biskup Bode był jednym z pierwszych, którzy już w 2000 roku publicznie poruszyli kwestię nadużyć. W 2010 roku w sensacyjnym geście uklęknął na ziemi podczas uroczystości przeprosin dla ofiar.
Bp Bode był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec, najbliższym współpracownikiem przewodniczącego, biskupa Limburgii Georga Baetzinga i wraz z nim jednym z najbardziej przekonanych zwolenników „ścieżki synodalnej”, którą biskupi, wraz ze stowarzyszeniami świeckich przeprowadzali od końca 2019 do początku marca br.
Papież przyjął dymisję bpa Bodego.
https://www.tagesschau.de/…/kirche-ruecktritt-bode-101…

Papież Franciszek zaktualizował prawo kościelne z 2019 r. dotyczące wykorzystywania seksualnego. Chodzi o normy nakreślone przez Franciszka w liście apostolskim „Vos estis lux mundi” z 2019 roku.
Franciszek rozszerzył je o odpowiedzialność świeckich szefów katolickich organizacji religijnych zatwierdzonych przez Watykan. Kolejna zmiana dotyczy definicji ofiar nadużyć, która wcześniej odnosiła się do „nieletnich i osób wymagających szczególnego traktowania”. Teraz dokument pisze o „nieletnim lub z osobie, która ma zwyczaj niedoskonałego używania rozumu, lub bezbronnej osobie dorosłej”. Papież Franciszek zobowiązuje Kościół do zaoferowania „konkretnych środków” w celu zwalczania wykorzystywania seksualnego.
Nowe normy będą obowiązywać od 30 kwietnia.
https://edition.cnn.com/…/pope-francis…/index.html

To przypomina D.O. przygodę ze studiów, z pułkownikiem od „wojska”. Kiedy zapowiedział jakiś egzamin, który miał być szczególnie ostry, to Kolega, nieżyjący już działacz opozycji demokratycznej, sam syn oficera, zapytał go „Panie pułkowniku, te egzaminy to będą pro forma, czy dla picu”?
– Co to znaczy dla picu, oczywiście, że będą pro forma! – odkrzyknął oburzony pułkownik.
Nie widzicie związku? To poszukajcie!
https://rzeszow.wyborcza.pl/…/7,34962,29586614,kuria… 
26%?
Nie 32?

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.