Jacek Pałasiński: Drugi obieg (628)6 min czytania

()

11.04.2023

1.

Historia nieprzyjemnego zapachu. Dziennikarze, ptaki złowróżbne, straszyli pluchą na Wielkanoc.

znów stracili wiarygodność w Warszawie i okolicach, bo pogoda była w sumie dobra.

Bardzo dobra nawet.

Natura tylko na to czekała, żeby eksplodować, a D.O. …

Wiosnę D.O. ogłasza za otwartą. Niech trwa.
Foto K.K.

D.O. powtórzy: przez prawie 30 lat mieszkał w kraju, gdzie przez 320 dni w roku, kiedy rano otwierał szczelne okiennice lub podnosił okienne żaluzje, oślepiało go jasne słońce i błękit nieba. Do dobrego, do luksusu, człowiek się łatwo przyzwyczaja, więc powrót pod szare nieba oznaczał lata balansowania – raz po tej, raz po tamtej stronie – na granicy depresji.

Szczególnie nienawistna była mu zima i od pierwszego roku, kiedy pewni ludzie przekonali go, że będzie bardziej potrzebny nad Wisłą, wzniósłszy oczy w niebiosa, powtarzał: „sprawcie, żeby to była moja ostatnia zima w tej szerokości geograficznej”.

Niebiosa nie słuchały, więc pozostawało mu rozpaczliwie czekać na nadejście wiosny.

I po tych dwóch dniach myśli, że może oficjalnie wreszcie ogłosić, że nadeszła.

Zwiastowały ją pączki na gałęziach, pożółkłe krzewy forsycji i przede wszystkim ptaki: one też rozpaczliwie czekałby, by móc się znowu na dobre rozśpiewać.

I znalazł się D.O. w miejscu magicznym, na tarasie u S. nad wielką rzeką, a tam, na tych kilkunastu kwadratowych metrach, siedział z nagim torsem już pod koniec lutego.

Za domem, w cieniu, było 19 stopni, więcej niż przewidywała jakakolwiek prognoza, ale za to od południa, w słońcu – było grubo ponad 30.

Spragniony ciepła, tego rozkosznego pieczenia słonecznych promieni na twarzy, D.O. nie zwiał do cienia, jak niektórzy inni goście, więc…

I taka jest historia nieprzyjemnego zapachu. Z którym będzie sobie musiała poradzić pralnia na dalekich peryferiach, o 50% tańsza niż warszawskie.

2.

Ciekawe, czy duchowi przywódcy i wyznawcy tybetańskiego buddyzmu rzucą się do obrony Dalajlamy, jak duchowi przywódcy i wyznawcy polskiego katolicyzmu do obrony Janapawładrugiego?

Ponad 60 lat niekwestionowanego autorytetu moralnego, a potem jeden pocałunek i jedno niefortunne (?) zdanie i … historia będzie mu pamiętać tylko to?

3.

Emmanuel Macron, prezydent Francuzów, człowiek, w którym kraj i Zjednoczona Europa pokładała tak wiele nadziei, po powrocie z Pekinu oświadczył, że „Europa powinna rozluźnić związki z USA, wyzwolić się od ich dyktatów”.

Znaczy D.O. miał rację obawiając się pewnej słabości intelektualnej prezydenta Francuzów, że da się przechytrzyć chińskiemu sadyście…

D.O. sam siebie zaczyna się bać, bo jego intuicja podpowiada mu jakieś katastrofalne scenariusze na przyszłość, a one się potem sprawdzają.

Lepiej więc, nie pytaj go, Czytelniku, kto wygra jesienne wybory w Polsce, w przeddzień Dnia Papieskiego.

4.

Może tylko jedno: Nie natknął się D.O. na żadne autorytatywne rozważania na temat forsownych zbrojeń polskiej armii (?). Znak zapytania uzasadniony szczupłością żołnierzy, czystkami szajkowymi wśród wykfalifikowanej kadry dowódczej i podobno masowym odchodzeniem z wojska oficerów i podoficerów. Oczywiście z powodu „kierowniczej roli” nieudaczników z szajki, którzy katastrofalnie psują wszystko, czego dotkną.

No to, czary-mary, czary-mary… I D.O. prorokuje, że te czołgi i te armaty i w ogóle, całe to żelastwo, na które poszły pieniądze naszych dzieci, wnuków i prawnuków, któregoś dnia odwróci swoje lufy przeciwko Polakom?

5.

W 25. rocznicę porozumienia wielkopiątkowego mały tłum zaatakował policyjnego land rovera cocktailami Mołotowa i kamieniami, kiedy kilkunastu młodych mężczyzn z zakamuflowanymi twarzami przemaszerowało przez dzielnicę Creggan w Londonderry, by upamiętnić irlandzkie Powstanie 1916 roku. Ten marsz zorganizowany był przez Saoradh, dysydencką organizację republikańską (tj, dążącą do przyłączenia Irlandii Północnej do Eire, Republiki Irlandii), tzw. „Nową IRA”.

Każda wojna dotąd kończyła się porozumieniem pokojowym. Niestety, każdy pokój kończył się nową wojną. Rany z 30-letniej wojny domowej na Zielonej, pięknej Wyspie jeszcze się nie zabliźniły, a już wyrosło nowe pokolenie, które znów uważa, że wojna i przemoc sprawią, że jego marzenia się spełnią.
Nb. polskie 18-latki, które w październiku pójdą po raz pierwszy głosować w wyborach (ale zrobi to tylko co piąte z nich), nie pamiętają już Polski, którą nie rządziła szajka.
Polskie 40-latki, które pójdą w październiku głosować w wyborach, nie pamiętają już Polski poza NATO i poza Unią Europejską, nie pamiętają Europy granicami i z żelazną kurtyną.
https://www.telegraph.co.uk/…/northern-ireland-petrol…/

Ponieważ dzieje się to w przeddzień wizyty prezydenta Bidena w ojczyźnie jego przodków i ponieważ napięcia między katolikami a protestantami (co się pokrywa ze zwolennikami przyłączenia do Irlandii i zwolennikami pozostania w Zjednoczonym Królestwie) nadal są dość silne, policja przygotowała szczególnie silne środki bezpieczeństwa. Nie udało jej się jednak zapobiec incydentom takim jak powyżej opisany.

Policyjny samochód zapalił się i odjechał w bezpieczne miejsce; gazety milczą, czy zdołano go ugasić, czy nie Wiadomo, że policjanci w środku nie odnieśli obrażeń.

6.

Jeszcze nie jest za późno, by sprawić sobie przyjemność i obejrzeć II część filmu o Jerozolimie, jeszcze można obejrzeć i posłuchać rozmowy z Rafałem Rutkowskim w „Allegro ma non troppo”. Nadal by to sprawić, wystarczy jeden, może dwa kliki myszką.

A ponadto…

Pani Sycylijka, która rozmawiała ze statuetką Matki Boskiej w Trevignano nad jeziorem Bracciano na północ od Rzymu, tak, ta statuetką, która płakała krwią, która się okazała świńską, znikła właśnie z całą kasą. Zanim znikła przekazała najnowszą wiadomość od NMP, że „wojna dotrze do Rzymu”. Następne „objawienie” miała mieć 3 maja. Nawiedzanej może nie być, ale wierzący w „objawienia” zamierzają w Trevignano się pojawić

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.