Raport 67 min czytania

()

16.04.2023

Stan na 13 kwietnia 2023 roku: trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

Od kilku dni internet żyje sprawą „przecieku” – bez żenady jednak poinformuję Czytelników, że nie zająłem i nie zajmę wobec tej sprawy żadnego stanowiska. Powody są bardziej niż prozaiczne – nie posiadam żadnych instrumentów ani wiedzy, by próbować rozstrzygać o prawdziwości upublicznionych dokumentów. O ile mogę spekulować z przyczyn obiektywnych nad ewentualnymi dalszymi posunięciami obu walczących stron, to nie uważam za sensowne dywagować nad dokumentem, wobec którego treści nie mam absolutnie żadnych pewnych punktów odniesienia.

Ponieważ nadal aktywność bojowa obu stron jest relatywnie niewielka skupię się dziś na przedstawieniu aktualnego położenia obu stron ze szczególnym naciskiem na stronę ukraińską. Od razu tez polecę Państwu fascynujący wykład Pana Pułkownika Piotra Lewandowskiego traktujący o roli i znaczeniu sztabu w konflikcie zbrojnym ze szczególnym naciskiem na porównanie wzorców obowiązujących w strukturach NATO oraz sił zbrojnych Rosji i Ukrainy. Pan Pułkownik przedstawia rzecz bardzo obrazowo i absolutnie zachęcam do wysłuchania wykładu, który daje znakomite wyobrażenie o przyczynach dużej części trudności napotykających wojujące armie na ukraińskim polu walki. Link – ANALIZA WOLSKI LEWANDOWSKi #7 SZTABY w NATO a ukraińskie i rosyjskie. Co nie wyszło? – YouTube

Przygotowałem dziś dla Państwa szereg grafik pokazujący położenie obu stron na Wschodnim Teatrze Działań, czyli od granicy w Obwodzie Charkowskim, po Wuhłedar. Naturalnie moje amatorskie mapki sytuacyjne nie są zbyt dokładne, jeśli chodzi o przebieg linii frontu, lecz głównym ich zadaniem jest przede wszystkim wskazanie aktualnego (czyli sprzed około 24 do 48 godzin) położenia obu stron.

– Kupjańsk

Na kupjańskim odcinku frontu nadal panuje relatywny spokój. Warto zwrócić uwagę na ciągłe utrzymywanie przez Rosjan znacznych sił na tym od miesięcy pasywnym kierunku działań. Przewaga Rosjan jest tutaj naprawdę znaczna, ale wydaje się, że zasadę ekonomii sił lepiej rozumie i wprowadza w życie strona ukraińska. Z drugiej strony nad utrzymywaniem przez Rosjan aż tak dużych sił w osłonie okupowanych terytoriów Obwodu Ługańskiego przemawiać mogą względy natury logistycznej. Jak widać na grafice Ukraińcy w pasie przylegającym do granic państwa nie utrzymują zbyt dużych sił i obszar ten jest raczej dozorowany, niż realnie broniony. Jednak im bardziej na południe tym gęstość sił na froncie rośnie, co nie powinno dziwić z uwagi na konieczność zabezpieczenia skrzydła innych jednostek ukraińskich, które operują bardziej na południe.

– Swiatowe

To kolejny bardzo spokojny odcinek frontu, na którym położenie obu stron i nasycenie terenu wojskiem i sprzętem wygląda dość podobnie jak w rejonie Kupjańska. Siły ukraińskie nie są tutaj silnie reprezentowane, choć Rosjanie utrzymują tutaj niemałe siły i widać wyraźnie determinację do twardej obrony obszaru okupowanego w Obwodzie Ługańskim na wypadek ukraińskich zamiarów ofensywnych.

– Kreminna

Także bez żadnych zmian na tym odcinku. Także tutaj zwraca uwagę obecność rozmieszczonych w niewielkiej odległości od linii frontu odwodów operacyjnych strony rosyjskiej. Trudno ocenić ich stan i gotowość bojową, lecz całkiem jasne jest, że siły te muszą być spore. Naprzeciw mamy nieduże w sumie zgrupowanie ukraińskie, którego zadaniem jest opóźnianie ewentualnej operacji zaczepnej Rosjan do czasu podejścia własnych rezerw. Zadanie to związki ukraińskie przez ostatnie tygodnie wypełniały bez zarzutu i nie wydaje mi się, by cokolwiek w tej materii miało się zmienić. Jeśli rosyjskie dowództwo chciało ściągnąć rejon Kreminnej większe siły ukraińskie, to zdecydowanie zamiary te spaliły na panewce. Ukraińcy nie czują się tutaj zagrożeni i zapewne nie zamierzają budować w bezpośrednim sąsiedztwie frontu większego zgrupowania bojowego.

– Siwiersk

W rejonie Spirnego niewielka grupa bojowa z ukraińskiej 54 Brygady Zmechanizowanej podjęła wczoraj działania zaczepne w kierunku na Mykołaiwkę. Zarówno cel, jak i efekt tych działań pozostaje nieznany. Być może chodziło o rozpoznanie bojem siły oddziałów rosyjskich obsadzających ten odcinek frontu, być może chęć poprawienia własnych stanowisk obronnych, a być może po prostu nękanie przeciwnika. Ogólnie rzecz biorąc Rosjanie skupiają się w tym rejonie na zabezpieczeniu północnego skrzydła uzyskanego w rejonie Bachmutu włamania w pozycje ukraińskie, za co odpowiada dowództwo 106 Dywizji WDW. Ma ono poza własnymi pododdziałami w dyspozycji także szereg drobnych związków, jednak bardzo trudno ocenić ich siłę, gdyż znaczna część jeszcze niedawno walczyła w rejonie Bachmutu i z pewnością poniosła spore straty.

– Bachmut

Sytuacja w Bachmucie niewiele się zmieniła w ciągu ostatnich dni – wprawdzie Rosjanie stale atakują, ale niewielkimi siłami i ich postępy są bardzo powolne. Ponieważ niektóre punkty przechodziły z rąk do rąk bardzo trudno precyzyjnie określić położenie obu stron. Z pewnością Rosjanie będą dalej zmierzać do wypchnięcia sił obrońców poza miasto. Mapka określająca położenie obu stron na tym odcinku jest zatem podwójnie nieprecyzyjna, gdyż nie tylko nie wiemy, gdzie właściwie przebiega linia styczności obu stron, ale także w znacznej mierze tajemnicą jest skład poszczególnych grup bojowych. Po obu stronach występuje dość szeroka rotacja jednostek, a dowodzące poszczególnymi odcinkami sztaby wyższego rzędu kontrolują bardzo różne pododdziały. Wydaje się, że poziom strat obu stron także nieco wystopował w związku z ogólnym zmniejszeniem presji na stanowiska obronne sił ukraińskich.

– Awdijewka

W ciągu minionych dni sytuacja nie zmieniła się zupełnie. Wprawdzie oddziały rosyjskie podjęły próby natarć na południowe obrzeża Awdijewki, lecz działania te zakończyły się fiaskiem. Obecnie wydaje się, że Rosjanie nie mają już sił by kontynuować operacje zaczepne w rejonie Awdijewki i choć położenie ukraińskich obrońców nadal jest trudne, aktualnie nie widać ryzyka nagłego załamania się obrony.

– Marinka i Wuhłedar

Na mapce poświęconej rozmieszczeniu sił obu stron widać chyba najlepiej ile dla ukraińskiej armii znaczyła zaciekła obrona Marinki – naprzeciw zaledwie trzech brygad ukraińskich stoją tutaj obecnie dwie wzmocnione dywizje strzeleckie, które nie są w stanie posunąć się naprzód mimo wielkiej dysproporcji sił. Trudno ocenić w jakiej kondycji są poszczególne elementy rosyjskiego zgrupowania, ale z pewnością część jednostek daleka jest od stanów etatowych w ludziach i sprzęcie. W rejonie Wuhłedaru sytuacja także pozostaje bez zmian.

– Konkluzje

Z uwagi na częste przegrupowania sił ukraińskich nie jestem w stanie ocenić jak wiele sił realnie pozostaje w fazie wypoczynku i reorganizacji lub w rezerwie operacyjnej. Na teraz nic nie wskazuje na możliwość szybkiego przegrupowania sił na wybrany kierunek w celu przejścia do działań zaczepnych. Gros sił znajdujących się w Donbasie jest podzielonych na małe grupy bojowe podlegające różnym dowództwom i nie jestem w stanie nawet określić w jakiej sile konkretne brygady operują na froncie.

Z drugiej strony Rosjanie w zasadzie nadal podejmują próby działań zaczepnych na różnych kierunkach ze szczególną aktywnością w rejonie Bachmutu, choć coraz wyraźniej widać wyczerpanie zdolności bojowej ich pierwszego rzutu. W jakim stanie są rezerwy nie jestem w stanie powiedzieć, gdyż część jednostek pozostających na zapleczu frontu jest ponownie odtwarzana po udziale w walkach w minionych miesiącach. Nie wydaje mi się, by w najbliższych dniach dowództwo rosyjskie chciało nadać wigoru swym gasnącym wystąpieniom ofensywnym. Trudno przewidzieć, kiedy będzie w stanie zrobić to w ogóle, gdyż efekty kolejnych posunięć mobilizacyjnych są obecnie właściwie jedną wielką niewiadomą – nie można zakładać, że Rosjanie uzyskają nagle znacznie lepsze efekty w kwestii szkolenia świeżego materiału żołnierskiego lub że napłynie on w planowanej ilości. Z drugiej zaś strony nie możemy zakładać, że kolejne etapy pełzającej mobilizacji okażą się kompletną klapą. Na teraz dowództwo rosyjskie ma świadomość własnych słabości i stara się „trzymać karty przy orderach”, ale czas pokaże, czy będzie oczekiwać w mniejszej lub większej bierności na potencjalną ofensywę ukraińską. Tym bardziej że wcale nie jest przesądzone, że takowa w ogóle nastąpi. Wiem, że zostawiam Państwa bez wyraźnych odpowiedzi na pytanie „co dalej?”, ale nie widzę sensu, by spekulować na podstawie tak wątłych przesłanek, jak na przykład aktualne ugrupowanie sił obu stron, czy słowne deklaracje polityków i oficjeli.

Marcin Jop

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.