Jacek Pałasiński: Drugi obieg (648)11 min czytania

()

09.05.2023

Niech żyje Unia Europejska!

„Wszyscy Ludzie będą braćmi
Tam, gdzie twój przemówi głos”.
Posłuchaj hymnu Unii Europejskiej po polsku.
Uczyń go swoim na równi z Mazurkiem Dąbrowskiego.
By nam obca moc już nic nie wydarła, byśmy nie musieli niczego znowu szablą odbijać.

1.

Maj, więc pod wieczór, przed przydrożnymi kapliczkami gromadzą się wianuszki starszych pań. Przynoszą krzesełka, spędzają tam po kilka godzin.

Jest tam jednak coś, co wzbudza niemiłe refleksje.

Starsi Czytelnicy pamiętają, jak Gomuła i jego „aktyw robotniczy” szczuł na Żydów, którzy rzekomo wykazywali podwójną lojalność?

W naszym transcendentalnie antysemickim kraju to wystarczyło, by antysemicka akcja płatnych zdrajców, pachołków Rosji (w skrócie PZPR), zyskała szerokie poparcie.

A skąd wyszedł w Polsce (i nie tylko) antysemityzm?

Z ambon oczywiście.

Jest coś absolutnie złego, absolutnie perwersyjnego, że ze świątyń wierzących, że pewien Żyd o imieniu Joszua jest Synem Bożym, a jego żydowska Matka została wniebowzięta, by stworzyć Świętą Czwórcę, płynie najgłębsza, najzajadlejsza, najokrutniejsza nienawiść do narodu, który owego Syna Bożego i jego Matkę wydał.

Wracając do przydrożnych kapliczek, to niektóre z nich udekorowane są układającymi się w tęczę kolorowymi wstążkami, bukietami bzu i innego kwiecia, niektóre są po prostu oczyszczone i opielone, ale na wszystkich wiszą flagi: biało-czerwona i biało-niebieska.

Jak to więc jest z tą podwójną lojalnością?

2.

Pamięć gminu jest krótka, żyłka dydaktyczno-propagandowa historyków silna, więc przeciętny Polak nie wie, że stosunkowo łatwo przyszło mieszkańcom Rzeczypospolitej zmienić lojalność po rozbiorach. Kaiser, Kaiser und Koenig i car ławo zastąpili w sercach mieszkańców tej krainy elekcyjnych królów Rzeczypospolitej. W 1914 roku, w Warszawie rozentuzjazmowani mieszkańcy tłoczyli się, by życzliwie pożegnać odmaszerowujących na front I Wojny Światowej kozaków. Podobne sceny miały miejsce w Poznaniu i Krakowie, tam wiwatowano na cześć Prusaków i Austriaków. Polski patriotyzm był przywilejem wąskich elit.

Biało-czerwona flaga nie wzbudzała jakiegoś szczególnego entuzjazmu, nie zagrzewała do lojalności Polsce.

Co innego flagi biało-niebieska i biało-żółta.

Gdy przyjdzie wybierać między biało-czerwoną, a biało-niebieską, którą ci państwo wybiorą?
https://torun.wyborcza.pl/…/7,48723,29736021,krzysztof…
https://krakow.wyborcza.pl/…/7,44425,29730694,kurator…

Rodzi się więc zasadnicze pytanie: co się od tego czasu w Polsce pod tym względem zmieniło?

A oto konsekwencje ich jadu, który wydzielają tonami.
https://bialystok.wyborcza.pl/…/7,35241,29735965,kryzys…

Kiedy mieszkaniec tej krainy stanie przed wyborem: biało-czerwona czy biało-niebieska i biało-żółta, to co wybierze?

Okaże się już 4 czerwca.

A potem, wybór ten zostanie przypieczętowany w październiku.

3.

Kościół stoi dziś, zupełnie jak wtedy, zdecydowanie po stronie Targowicy. Po stronie ludzi, którzy prowadzą państwo polskie ku anihilacji, a jego obywateli w niewolę. Papież, jak wtedy, podczas Powstań, stoi po stronie Moskwy i jej cara.

Wszystko zupełnie jak wtedy.

Tak, nie jest optymistycznie.

Ale jest jeszcze cień szansy, że nieuchronne się nie ziści.

Cień, który może się rozwiać już niedługo: 4 czerwca.

Rok temu, w „Allegro ma non troppo”, prof. Balcerowicz jasno powiedział, co każdy polski patriota może zrobić. To nie jest jakieś nadzwyczajne zadanie, nie wymaga poświęceń czy cierpień: przekonaj sąsiada.

Przekonaj sąsiada, żeby wyszedł na ulicę 4 czerwca.

Przekonaj, że rządy szajki są zagrożeniem dla niego osobiście i dla Polski. Dla całej Europy.

Przekonaj, żeby w październiku zagłosował za demokracją, przeciw mafiom stworzonym przez szajkę.

Przekonaj, że cokolwiek mówią, mówią dla zamydlenia mu oczu, że przez 7 lat dostarczyli miliona argumentów wszystkim, którzy sądzą, że ich rządy, to nie jest nic innego, jak wielki, gangsterski skok na kasę, na majątek Polaków. Ukrywają swoje kradzieże, ukrywają deficyt, ukrywają prawdziwą wysokość długu, którego spłacenie spadnie na twojego sąsiada.

Tylko tyle i aż tyle.

Wpisy w internecie nie ocalą Polski. Przekonanie sąsiada może.

4.

Premier Słowacji Eduard Heger podał się do dymisji i został zastąpiony przez p.o., pogłębiając kryzys polityczny u naszego południowego sąsiada.

Prezydentka republiki Zuzana Czaputowa mianowała na jego miejsce wiceprezesa słowackiego banku centralnego Ludovita Odora, którego rząd tymczasowy poprowadzi kraj do zaplanowanych na 30 września wyborów.

Orban wkrótce może nie być jedynym agentem Kremla stojącym na czele rządu w kraju członkowskim UE.
https://www.theguardian.com/…/slovakia-pm-quits… 

46-letni Odor, wiceprezes NBS od 2018 r., poprowadzi tym samym już trzecią egzekutywę od wyborów w 2020 r. Czaputowa powiedziała, że wybrała go „ze względu na doświadczenie”, a także dlatego, że nie można go powiązać z żadną partią.

Pod rządami centroprawicowego rządu Hegera, wybranego w 2021 roku, Słowacja okazała się zdecydowanym sojusznikiem Kijowa, wysyłając broń, w tym flotę sowieckich Migów.

Heger, do zeszłego miesiąca lider konserwatywnej, populistycznej partii Olano (skrót oznaczający „zwykli ludzie i niezależne osobowości” – choć po polsku olano znaczy zupełnie co innego), po wyborach w 2020 r. stanął na czele czteropartyjnego centroprawicowego rządu koalicyjnego, zdecydowanie proatlantyckiego i proeuropejskiego, ale został osłąbiony w grudniu, trzy miesiące po odejściu populistów z SAS. Heger pozostał na stanowisku z rządem mniejszościowym, który miał doprowadzić kraj do wyborów, ale i ten rząd znalazł się w kryzysie po dymisji ministra rolnictwa Samuela Vlcana, który przyznał swojej firmie 1,4 mln euro unijnych dotacji, a parł po dymisji ministra spraw zagranicznych Rastislava Kácera.

Ale naprawdę zła wiadomość jest taka, że sondaże sugerują, że na dobrej drodze do zwycięstwa w wyborach jest opozycyjna dziś populistyczna partia Smer-SD, kierowana przez byłego premiera Roberta Fico, który sprzeciwiał się pomocy wojskowej dla Ukrainy i obwiniała „ukraińskich faszystów” o wywołanie wojny w 2014 roku.

Fico zdecydowanie sprzeciwia się wysyłaniu broni na Ukrainę, która zamiast tego była jednym z kamieni węgielnych rządu Hegera. Obiecał nawet wstrzymać przepływ broni na Ukrainę przez terytorium Słowacji. Chce też zablokować nowe unijne sankcje wobec Rosji, opowiada się za natychmiastowymi negocjacjami pokojowymi i jest przeciwny wejściu Kijowa do NATO, co „doprowadziłoby do wybuchu III wojny światowej”.

Smer ma 17,7% głosów, a za nim plasuje się również lewicowa partia Hlas (Głos), której liderem jest Peter Pellegrini, także były premier w latach 2018-2020, obecnie niemający już dobrych relacji z Fico.


A ponadto…


PKN Orlen nadal używa rosyjskiej ropy przesyłanej rurociągiem Przyjaźń do swojej czeskiej rafinerii Litvinov. Wobec kogo jest lojalny ten mężczyzna?
https://www.ft.com/…/a059a287-7a59-4f65-b1e9-9f6c19a36627
https://tvn24.pl/…/orlen-nadal-korzysta-z-ropy-z-rosji…
Pamiętajcie: zyski Orlenu, to straty Polaków.
Iran wykonał wyrok śmierci na dwóch osobach uznanych za winne obrazy islamu. Poinformował o tym irański serwis sądowy Mizan online, według którego Sadrollah Fazeli Zarei i Youssef Mehrdad, skazani za „obrazę proroka Mahometa i spalenie Koranu”, zostali powieszeni rano. Jeden z oskarżonych w marcu 2021 roku przyznał się do publikowania obelg wobec islamu na swoich kontach w mediach społecznościowych. Takie zeznania są zazwyczaj wymuszane torturami wg. Amnesty International.
Iran jest wzorem do naśladowania według pewnej niezrównoważonej damy, ksywka „profesor” oraz „sędzia”.
https://www.timesofisrael.com/iran-executes-2-men…/ 
Repubblica: „Incydent, który miał miejsce nad Morzem Czarnym, nie jest zwykłą konfrontacją rosyjskich samolotów z samolotami Sojuszu Atlantyckiego, jak to ma miejsce każdego dnia od lutego 2022 roku. Oficjalne oświadczenie dowództwa warszawskiej Straży Granicznej opisuje próbę rozbicia dwusilnikowego samolotu z pięcioma osobami na pokładzie, zaangażowanego w europejską misję u wybrzeży Rumunii. „Myśliwiec Suchoj 35 wykonał agresywne i niebezpieczne manewry, w wyniku których samolot stracił kontrolę i stracił wysokość”.
W zeszły piątek mały czechosłowacki Turbolet 410, samolot zwiadowczy polskiej marynarki wojennej o ograniczonych możliwościach w porównaniu z samolotami szpiegowskimi zwykle używanymi przez NATO do monitorowania sił Moskwy, wystartował nad Morzem Czarnym w ramach działań Frontexu, unijnej agencji do kontrolowania imigracji. Nie odleciał daleko od rumuńskiego wybrzeża – było to jakieś sześćdziesiąt kilometrów – kiedy nadleciał SU-35, najpotężniejszy rosyjski myśliwiec przechwytujący. Trzykrotnie – według oficjalnego komunikatu prasowego – myśliwiec przeleciał z dużą prędkością w bardzo niewielkiej odległości od polskiego samolotu, techniką wywołującą falę turbulencji: śmiertelnym „uderzeniem” w skrzydła małego samolotu. „Pięcioosobowa załoga nie mogła już kontrolować aparatu i straciła wysokość”. Warszawscy piloci oświadczyli, że Suchoj zablokował im kurs, pojawiając się tuż przed ich nosem, o niecałe pięć metrów: bardzo niebezpiecznej odległości. „Tylko profesjonalizm personelu pozwolił nam kontynuować lot i bezpiecznie wylądować”.
Wszystko – jak zweryfikowała Repubblica, badając ślady FlightRadar24 – miało miejsce, gdy latający radar NATO E-3A Sentry pochodzący z Turcji właśnie zaczął patrolować ten sam obszar: manewr został celowo przeprowadzony pod elektronicznym okiem Sojuszu.
Do tej pory rosyjskie eskadry nigdy nie prowadziły tak agresywnych działań i tak daleko od Krymu.

Teraz dowództwa atlantyckie muszą zdecydować, jak się zachować: czy pójść za przykładem Wielkiej Brytanii i dawać samolotom wywiadowczym eskortę myśliwców, czy też trzymać się z dala od Morza Czarnego, zmniejszając udział samolotów szpiegowskich w ukraińskiej kontrofensywie. Dziś rano dwa samoloty US Navy – Poseidon i Aries – patrolowały granicę między Ukrainą a Rumunią.
https://www.repubblica.it/…/sfida_caccia_russi_agli…/… 
Sąd wojskowy IDF na Zachodnim Brzegu skazał dwóch palestyńskich 19-latków odpowiednio na 14 lat i sześć i pół roku więzienia oraz ukarał ich grzywną za zgwałcenie polskiej turystki w pobliżu Betlejem trzy lata temu.
Turystka i jej partner jechali w kierunku Beit Jala, niedaleko Betlejem, w lutym 2020 roku.
Dwóch oskarżonych, którzy mieli wówczas około 17 lat, jechało autostopem przez ten sam obszar wraz z dwoma innymi osobami. Zablokowali ich samochód, a jeden z nich przedstawił się jako palestyński policjant.
Następnie „aresztowali” turystkę i jej partnera, związując tego ostatniego, który błagał ich, by pozwolili im odejść, potem złapali ofiarę i na zmianę ją zgwałcili.
Oskarżeni nagrali część zajścia i zmuszali ofiarę do patrzenia w kamerę, podczas gdy jeden z nich trzymał nóż, a drugi pilnował, by jej partner nie uciekł. Kiedy skończyli, ukradli kobiecie gotówkę i biżuterię, po czym przebili opony samochodu i opuścili miejsce zdarzenia.
Sędziowie zwrócili również uwagę na to, co napastnicy zrobili partnerowi ofiary. „Po związaniu go i pozostawieniu go w pobliżu, nawet przybliżyli ofiarę, aby mógł zobaczyć gwałt z bliska. Ich zło nie ustawało nawet po ich zaspokojeniu. Fotografowali ofiarę w upokarzających pozycjach”.
https://www.jpost.com/israel-news/article-742333 

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.