Raport 105 min czytania

()

12.05.2023

Dziś mamy 12 maja 2023 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

Metoda małych kroków?

Z niesłabnącym zainteresowaniem obserwuję działania ukraińskie, które od przynajmniej dwóch tygodni przynoszą zyski terenowe. Oczywiście do pewnego momentu można było odnieść wrażenie, że chodzi przede wszystkim o zajmowanie „ziemi niczyjej”, ale obecnie jasne jest, że kolejne ukraińskie jednostki wchodzą do akcji zaczepnych mających na celu ostateczne zahamowanie impetu rosyjskich działań. Wczoraj mieliśmy do czynienia z istnym wybuchem paniki w rosyjskich mediach propagandowych w związku z wydarzeniami na froncie. Z godziny na godzinę, coraz więcej „specjalistów” informowało o „przełomach”, rajdach pancernych i innych tego rodzaju rzeczach niemających najmniejszego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Mimo wszystko, owe paniczne wpisy w reakcji na ukraińskie kontrataki mogą nieco naprowadzić nas na ślad autentycznego poziomu sprawności bojowej rosyjskiej armii teraz. Wielu propagandystów ma silne lub bardzo silne związki z armią i być może przyszedł czas zrewidowania stanu gotowości bojowej sił Federacji Rosyjskiej? Czas pokaże, ale w związku z tym, zwłaszcza należy wnikliwie obserwować przebieg działań bojowych na froncie. Tym bardziej, że choć to nie, nie i jeszcze raz nie „ofensywa”, to jednak siły ukraińskie poczynają sobie coraz śmielej.

A) Siwiersk

Pomiędzy Berestowem, a Wesełem oddziały ukraińskiej 1 Brygady GN nie tylko oczyściły definitywnie przedpole swych własnych pozycji obronnych, ale spychają obecnie rosyjskich żołnierzy w kierunku Biłohorywki. Oddziały rosyjskie pozostające w rezerwie jak dotąd nie zareagowały.

B) Bachmut

Zarówno na południowy zachód, jak i na północ od miasta trwały działania zaczepne sił ukraińskich. Oddziały 3 Brygady GN przekroczyły kanał i starają się podać rękę oddziałom atakującym od północy, w rejonie Iwaniwskiego. Na razie Ukraińcy zdołali posunąć się naprzód o kilkaset metrów, ale sytuacja została przez Rosjan uznana za na tyle trudną, że w rejon walk pchnięto 375 Pułk Strzelców Zmotoryzowanych. Na północnej flance natomiast, po zakończeniu przegrupowania oddziały 125 i 241 Brygady Obrony Terytorialnej wsparte przez pododdziały Gwardii Narodowej i liczną artylerię przekroczyły rubież drogi 506 i odrzuciły Rosjan na północ od Chromowego na kolejne kilkaset metrów. Także tutaj rosyjskie dowództwo zareagowało na niepowodzenie i skierowało w rejon walk 4 Brygadę Strzelców Zmotoryzowanych „separatystów”. Wystąpienie ukraińskich oddziałów raczej nie jest elementem jakiegoś większego planu, gdyż natychmiast po odrzuceniu Rosjan oddziały ukraińskie zaczęły się mocno okopywać. W samym Bachmucie pozostaje już tylko ekwiwalent trzech batalionów nadzorowanych przez sztab 5 Brygady Gwardii Narodowej, a Rosjanie skupili się na atakowaniu wzdłuż granicy administracyjnej oddzielającej Bachmut od Chromowego.

C) Awdijewka

Intensywne walki zakończyły się i obie strony obecnie zajęte są przede wszystkim umacnianiem swych pozycji. Rosjanie dysponują tutaj nadal bardzo licznymi i stosunkowo świeżymi jednostkami, więc jest niewykluczone, że wkrótce być może ponowią swe ataki.

D) Marinka

Walki o ruiny Marinki i Pierwomajskiego nieco osłabły, przy czym w rejonie Pierwomajskiego to Ukraińcy byli stroną aktywniejszą, prowadząc lokalny kontratak. Jak przypuszczam nie został on zwieńczony jakimś większym powodzeniem, a zasadniczo pozycje obu stron nie zmieniły się.

E) Wielika Nowosiłka – Wuhłedar

Nie odnotowałem większej aktywności obu stron. Nadal uważam siły ukraińskie na Zaporożu za stanowczo niewystarczające do prowadzenia działań zaczepnych na większą skalę.

Konkluzje:

– Dowództwo ukraińskie najwyraźniej poradziło sobie z problemami natury logistycznej, gdyż coraz odważniej i intensywnej używa artylerii polowej. Jeśli faktycznie udało się zbudować większe zapasy amunicji artyleryjskiej w taki, czy inny sposób, a Rosjanie już muszą mieć tego świadomość, należałoby się spodziewać aktywnych działań rosyjskich obliczonych na wyczerpanie zapasów, poprzez uporczywe ataki piechoty w jakimś konkretnym punkcie. To jednak Rosjanie, którzy sami zużyli olbrzymie siły i środki na zdobywanie właściwie opanowanego już Bachmutu przed 9 maja, więc niekoniecznie będą teraz w stanie zorganizować w tym celu jakąś większą akcję.

– Nadal nie ma mowy o przejściu do poważnej ofensywy sił ukraińskich – w ciągu minionego tygodnia stan ich wyposażenia i wyszkolenia nie zmienił się wiele, pozostało natomiast wiele dotychczasowych problemów, których rozwiązanie potrwa jeszcze długo.

– Jak wspominałem na wstępie, przebieg działań wojennych w ciągu kilku, lub kilkunastu kolejnych dni może nam wiele powiedzieć na temat stanu gotowości bojowej rosyjskiej armii. Jak dotychczas reagowała ona standardowo, by nie powiedzieć szablonowo na kolejne akcje ukraińskich pododdziałów na wybranych odcinkach frontu, ale nigdzie nie zdołały odnieść jakiegoś poważniejszego sukcesu, samemu ponosząc poważne straty. Moment wejścia sił rosyjskich w fazę kryzysu jest trudny do uchwycenia, więc warto się przyglądać walkom, by móc właściwie ocenić stan moralny agresora.

– Warto zwrócić uwagę, że od dłuższego czasu siły ukraińskie nie próbują nawet chwackich szarż czołgami na rosyjskie pozycje (jak pod Orichiwem), ale starają się posuwać naprzód metodycznie i powoli, ograniczając ryzyko do minimum. Mnie taka taktyka zdecydowanie odpowiada – ogranicza straty, pozwala uniknąć mocnej riposty i uwypukla znaczenie artylerii, co nadal stawia siły ukraińskie w dość dobrym położeniu z uwagi na stałą przewagę w zasięgu i precyzji ognia.

Marcin Jop

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.