06.06.2023
1.
To był najbardziej imponujący zryw polskich demokratów, ale nie pierwszy. Poprzednie, zwłaszcza te kobiece, też były ogromne. I wtedy też politycy mówili i gazety pisały, że ?nic już nie będzie takie, jak przedtem”.
A było.

Wydaje się, że staliśmy się specjalistami od marnowania nagromadzonej, dobrej energii. Zamarnowaliśmy sukces Rafała Trzaskowskiego w wyborach, zamarnowaliśmy ogromne marsze KOD-u, zamarnowaliśmy protesty polskich kobiet.
Polska demokratyczna, Polska szlachetna, Polska dobra, po tych wszystkich pokazach siły, właziła, nazajutrz, pod miotłę, jak szara myszka.
Podłość, głupota, zło triumfowało, robiło się butne i w sobie zadufane.
Przekonane, że tak będzie już zawsze: „niech sobie maszerują, a my zaraz potem powrócimy do naszych niecnych praktyk i co nam zrobicie”?
I to jest może jedna, jedyna rzecz, której D.O. zabrakło podczas niedzielnego marszu: przedstawienia planu na ciąg dalszy, na wykorzystanie tej energii, która z uczestników marszu tak radośnie wytrysnęła w niedzielę.

OK, liderzy opozycji D.O. nie czytają.
Więc ty, Czytelniku, przypilnuj ich, żeby nie wciągnęli wioseł do łodzi, w przekonaniu, że będą bez wysiłku na fali waszego entuzjazmu dalej płynęli z prądem.
Przypilnuj ich na każdym szczeblu.
Każ sobie przedstawić plan dalszego działania, zaoferuj swoja pomoc.
Swoją mądrość, swoją energię, swoją troskę o Polskę i Polaków.
2.

Autor D.O. jest twoim, Czytelniku, osobistym dziennikarzem
3.
Autor D.O. chciałby niniejszym podziękować wszystkim Czytelnikom, którzy życzą mu powrotu do zdrowia. Sam bardzo chciałby wrócić, przynajmniej do jakiej-takiej normalności.
No bo w wieku D.O. dolegliwości i bóle są codziennością. Cielesność, o której za młodu w ogóle nie myślimy, pokrzykuje na nas, a to dorywczo, a to jednostajnym, ciągłym basem. A ponieważ żyje się nadal, więc trzeba mimo wszystko znaleźć nowy modus vivendi, jakoś pogodzić się z bólem i przykrościami cielesności.
To jest nowa normalność.
Ale, kiedy dopada cię wirus, to ta już mało pociągająca normalność zostaje zburzona i robi się całkiem kiepsko. A jak się robi kiepsko, to i rozum się wcina i podpowiada scenariusze z gatunku macabre.
No a autor z Żoną już kilkanaście dni się z tym zmagają. Covid nas dopadł i usiłuje znokautować. Autor już nawet raz wyzdrowiał, tj. miał negatywne testy, ale po trzech dniach znów gorączka, dreszcze, test dwukreskowy.
Usiłuje wykasłać płuca, głowa boli jak diabli, węch, do którego autor jest mocno przywiązany, bo zawsze miał go jak pies policyjny – poszedł się bujać. Smak trochę przytępiony, ale jest. No i słaby czek jest: spacer do łazienki i od razu zadyszka.
Głowa nie działa: autor co jakiś czas, dla odciążenia czaszki, kompulsywnie ustawia na czas pasjansa: w chorobie schodzi mu na to dwa razy więcej czasu niż w „normalności staruszkowatej”.
Ale, zapewne dzięki dobrym myślom i życzeniom Czytelników, dzisiaj jest już chyba trochę lepiej.
Dziękuję!
4.
Podwójna cytata (Bo Bogdan Miś cytuje Ernesta Skalskiego):
„Ernest Skalski użył terminu: „półgłówek państwa”. Chyba nic lepszego nie wymyślimy, chapeau”.
No, chapeau i całą resztę!
5.
Syn lidera putinowskiej partii Jedna Rosja uzyskał wizę do Włoch za pieniądze z cypryjskiego banku. Jest oskarżony o pranie brudnych pieniędzy i przy udziale ludzi bliskich oligarsze Usmanowowi. Wszystko w środku wojny w Ukrainie i embarga.
Ta wiza została wydana (ale także dla innych Rosjan, którzy zainwestowali we Włoszech) przez Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego dzięki dossier zainicjowanemu, gdy na czele resortu stał Giancarlo Giorgetti: minister z Ligi, partii, która w 2017 roku podpisała porozumienie z Jedną Rosją.
W 2022 r. ministerstwo wydało w ten sposób ponad 90 wiz, z czego 32 dla inwestorów rosyjskich.
A Krzywomordy nadal czuje się wśród nich jak „wśród przyjaciół”.
6.
Ence Pence, w której ręce?
Jeśli Pence zostanie wybrany na prezydenta USA, to Polska nie będzie jedynym krajem z prezydentem bez kręgosłupa, ale za to z mocna wiarą w moce nadprzyrodzone.
A ponadto…

Ale jak na rasowych kryminalistów przystało, pójdą w zaparte.


D.O. jest dziwnie pewien, że chętnie robiłby to także polski rzecznik praw prześladujących dzieci.
Czy twoim, Czytelniku, zdaniem, po wyborach starczy taczek?
Prawie 80 uczennic szkół podstawowych zostało uznanych za otrute w Afganistanie
https://www.theguardian.com/…/nearly-80-primary…

Dzisiejsze metody kontrolowania istot ludzkich napawają D.O. przerażeniem: znikąd pomocy, nigdzie ucieczki.
A kiedy D.O. spaceruje po Pompejach czy po Herkulanum, między na ludzką miarę zbudowanymi domkami, wśród mozaik, malowideł i polichromii, ogląda wspaniale zaprojektowane meble i naczynia, myśli sobie, że chciałby żyć 2000 lat wcześniej, że urodził się za późno, w epoce, która robi się co raz bardziej nieludzka.
„Tylko u nas: światowi szefowie szpiegów spotykają się na tajnym konklawe w Singapurze”
https://www.reuters.com/…/worlds-spy-chiefs-meet…/



La Repubblica zrobiła zestaw najdroższych pokoi hotelowych, dostępnych we Włoszech. Ceny podane są w euro za 1 noc. Jeśli uznacie, że apartament za 46 tysięcy euro za noc jest jednak za drogi, to możecie oczywiście zadowolić się tym za głupie 4000. Przecież wasz przywucca mówił, że poziom życia w Polsce jest wyższy od niemieckiego. A on, znany podróżnik, był, widział, a ponieważ jest również znakomitym ekonomistą, to porównał i orzekł.
Ale każdy z tych apartamentów ma ciekawą historię, więc D.O. poleca lekturę artykułu, choćby przy pomocy google translatora: https://www.repubblica.it/…/alberghi_piu_costosi…/…
Acha, raczej nie w tym sezonie: gazeta pisze, że rezerwacje są już zamknięte i lista oczekujących całkiem długa. No, ale na przyszły rok, zapisując się już teraz…

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
