25.06.2023
Dziwna jest ta kampania przedwyborcza – w ogóle nie naznacza się i nie piętnuje „komunistów”. Może dlatego, że wielu działających po stronie władzy w stanie wojennym działa teraz po stronie ekipy rządzącej. Strona opozycyjna także jest wstrzemięźliwa, czasem tylko wspomni o bolszewickich metodach władzy i jej metodach rządzenia jak w PRL-u. Nawet Tuska nie potępia się za „przesunięcie w lewo”, co w praktyce oznacza, że dopuszcza, aby ludzie żyli według własnych upodobań, jeśli nikogo się nie zmusza, aby dzielił z nimi te upodobania.
Zapewne kampania zaostrzy się tuż przed wyborami i okaże się że zagrażają Polsce „lewacy”, którzy chcą zabrać ludziom różne dobra i wziąć ich za mordę. Wysługujący się Niemcom i Rosji Tusk okaże się komunistą.

* * *
W czasach PRL mawiano, że kumoterstwo jest ostatnim ludzkim uczuciem na drodze do socjalizmu. Obecna ekipa rządząca przekroczyła wszelkie granice, upychając rodziny i znajomków na tłuste posady. Najgorsze jest to, że wiele z tych stanowisk wymaga wiedzy i doświadczenia, których te osoby nie mają. Już na początku ich rządów utworzono stronę internetową misiewicze.pl, gdzie publikowano nazwiska takich osób, informacje o ich marnym wykształceniu i doświadczeniu oraz stanowiska jakie zajęli w przemyśle, obronności itd.
Nazwa strony pochodzi od Misiewicza – pomocnika aptekarza, który za rządów Macierewicza piastował wysokie stanowiska w Ministerstwie Obrony. Ostatnio nie ma dnia żeby nie publikowano nazwisk członków rodzin polityków PiS, którzy dostali lukratywne posady bez wymaganych kwalifikacji.

* * *
Święta starożytna księga hinduizmu Bhagawad Gita mówi:
Pan nie nakłania nikogo do działań, nie działa, ani nie tworzy związku między czynami i skutkami działań; działa tu własna natura. Najwyższy nie przyjmuje ani złych, ani szlachetnych czynów.
Mimo tak jasnego przekazu większość hinduistów (a także wyznawców innych religii) zwraca się do Siły Wyższej o pomoc, składa ofiary, dziękują za spełnienie ich życzeń czy pozytywną ingerencję w ich życie. W katolicyzmie uważa się, że za wstawiennictwem świętego, do którego się modli, można łatwiej uzyskać jakieś dobro, niż gdy wierny sam się modli do Boga.
W Polsce rządzący zawierzają swoje sprawy Sile Wyższej. Jest w tym coś podobnego do islamu, gdzie wierni proszą o coś i zaraz zaznaczają inszallah („jeśli Allah pozwoli”). Jakoś wierni nie wierzą, że Pan Bóg wie o ich sprawach i pragnieniach więc trzeba go poinformować i poprosić o pomoc.
Swoją gminę zawierzył Matce Boskiej burmistrz Goleniowa, spółkę Energa zarząd zawierzył Opatrzności Bożej i Matce Najświętszej Gromnicznej, minister Tchórzewski, szef Ministerstwa Energetyki, zawierzył „wszystkie sprawy energetyki, jej rozwój i unowocześnienie” Matce Bożej Królowej Polski. Pani Witek, marszałek sejmu, powiedziała na Jasnej Górze: Przybyliśmy do Matki Bożej, żeby podziękować za wszystkie dary i łaski, ale z pewnością też po to, żeby zawierzyć jej te najtrudniejsze sprawy naszej ojczyzny, licząc, że ona będzie najlepiej wiedziała, co z nimi zrobić.
Ciekawe jak to jest przed wyborami – o co się modli wredna zmiana, a o co opozycja.
* * *
Łódź podwodna Titan zatonęła chyba na życzenie dziennikarzy. To są tematy dla mediów. O wiele ciekawsze niż niedawne utonięcie w Morzu Śródziemnym 700 imigrantów płynących na kutrze rybackim.
Mnie wciąż dziwi pęd ludzi do swoistego zbliżenia z czymś sławnym. Sukienka Marylin Monroe została parę lat temu sprzedana za tysiące dolarów. Celebryci przeznaczają na licytacje części swoich ubrań albo gadżety i to ma powodzenie. Wycieczkowicze do wraku Titanica zapłacili po 250.000 dolarów za możliwość obejrzenia z bliska wraku okrętu. Co takiego można zobaczyć w takim wraku? A gdyby nie nazywał się Titanic, kogo by w ogóle obchodził? Szpan.
* * *
Zatonięcie Titana przypomina inną tragedię – awarię okrętu podwodnego „Kursk”. W wyniku eksplozji większość ze 118 członków załogi zginęła na miejscu. Okręt osiadł na dnie na głębokości 108 metrów. Ocalało 23 członków załogi i czekali na pomoc. Jak podaje Wikipedia: Akcja ratunkowa osób ocalałych z katastrofy nie powiodła się z powodu niskiej sprawności przestarzałego rosyjskiego sprzętu ratunkowego, skostniałego systemu biurokratycznego rosyjskiej marynarki oraz braku zgody rosyjskiego ministerstwa obrony na przyjęcie zagranicznej pomocy.
Członkowie załogi zginęli, a Putin nawet nie przerwał urlopu. A ludzie i tak na niego głosują.
* * *

* * *
Stanisław Lem marzył o tym, że któregoś dnia się obudzi i okaże się że nie było żadnej II Wojny Światowej, że to był tylko zły sen. Ja bym chciał zasnąć i obudzić się w już nowej rzeczywistości. Opozycja sprawnie rządzi, rządzą fachowcy, PiS jest w rozsypce. W Rosji jakiś demokratyczny Prigożyn przejął władzę i ogłosił, że należy przestrzegać prawa, a więc także traktatu z 1991 r., gdzie gwarantowano Ukrainie nienaruszalność granic w zamian za oddanie broni nuklearnej pozostałej po Związku Radzieckim. W związku z tym Rosja wycofuje się ze wszystkich ukraińskich ziem łącznie z Krymem.
Na razie trudno słuchać, oglądać i czytać ten zalew zła, bezwstydu i ciemnoty.
PIRS

Szanowni Państwo,
Ponieważ w większości wiemy w jakiej sytuacji znalazł się portal Studio Opinii po śmierci Pana Redaktora Bogdana Misia, a w sieci jest bardzo mało informacji z tym związanych mam prośbę do wszystkich i do każdego z Państwa z osobna. Jeżeli ktokolwiek poweźmie informację o dacie i miejscu pogrzebu Pana Redaktora BM mam prośbę aby upublicznić tę informację w komentarzu pod tym i pod każdym innym artykułem na SO.
Informacja o pogrzebie Pana Redaktora Bogdana Misia
W godzinach popołudniowych 5 lipca 2023 r. Pan Jerzy Łukaszewski przekazał na łamach Studia Opinii następującą informację:
„Syn Bogdana, p. Michał Miś poinformował mnie, że pogrzeb odbędzie się 10 lipca 2023 r. Uroczystości pogrzebowe odbędą się o godz. 11:00 w Domu Przedpogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.”
Taką informację przekazał także na SO Pan Andrzej Goryński.
Szanowni Państwo – właśnie zainicjowałem dyskusję pod sąsiednim artykułem Ernesta Skalskiego – I po buncie.
Pan Redaktor jest jednym z założycieli portalu SO. Dyskusję pod roboczym tytułem :
DYSKUSJA CZYTELNIKÓW, KOMENTATORÓW I AUTORÓW
O NASZYM PUNKCIE WIDZENIA NA PRZYSZŁOŚĆ STUDIA OPINII
To chyba jedyne forum, gdzie możemy taką rozmowę prowadzić. Prośba o krótkie wpisy, bo dłuższe system pozostawia moderatorowi a tego na razie brak.