2017-09-16.

Mimo wszystko szkoda nawet tego jednego dolara, ponieważ polska polityka już teraz przypomina łódź podwodną pływającą na żółtych papierach dziarsko zmierzającą w kierunku dna.
Przez czas jakiś wydawało się, że mimo wszystko funkcjonują w niej niedobitki ludzi rozumnych, z którymi jest o czym rozmawiać, na których można liczyć.
Sam oddawałem się takim złudzeniom głosując na Nowoczesną w ostatnich wyborach.
Wyleczył mnie z tych złudzeń poseł Gryglas udowadniając, że nie ma w polskiej polityce takiego absurdu, na który nie mogłaby liczyć podniecająca się igrzyskami publiczność.
Nie wiem czy poseł Gryglas zdaje sobie sprawę, że pogrążył nie siebie, ale całą partię.
Fakt oddawania hołdu dość wątpliwym bohaterom przez sejm Rzeczpospolitej już sam w sobie byłby wystarczającym absurdem, choć możliwym do wytłumaczenia matematyką wyborczą itd.
Natomiast postępek posła partii, która dla może nie tak wielu, ale jednak była nadzieją na stworzenie w przyszłości projektów sensownych reform – w tym reformy oświaty, nie da się wytłumaczyć niczym.
Polityka historyczna w polskim wydaniu wygląda wyjątkowo obrzydliwie.
Pisałem już kilkakrotnie, że bywając na różnych uroczystościach byłem świadkiem chamskiego, fizycznego wręcz odsuwania na bok weteranów Armii Krajowej, nawet w kościele. Pomnik bandyty „Ognia” odsłaniał prezydent Rzeczpospolitej nie bacząc, że był to bandzior wyrzucony z AK, potępiony przez władze państwa podziemnego, tak ponoć poważanego przez formacje polityczne po ’89 roku, a na dodatek przez czas jakiś funkcjonariusz UB, za którym z kolei ponoć dziś nikt nie przepada.
Mechanizm, acz nieestetyczny, łatwy jest do wyjaśnienia. Współcześni władcy Polski niewiele mając wspólnego z prawdziwymi bohaterami tamtych lat i wiedząc, że nie mogą się pod nich „podpinać” musieli znaleźć sobie innych bohaterów”, a w razie ich braku stworzyć takowych.
Mimo wszystko zrobili to ze zręcznością słonia, a brnąc w tym kierunku pryskają bagiennym mułem na wszystkie strony przez co nawet ci niegdyś rozumniejsi coraz gorzej widza na oczy.
Problem w tym, że tworząc owych pseudo bohaterów narzucają swoją kłamliwą narrację wszystkim, zwłaszcza dzieciom w szkole, co należałoby potraktować jako przestępstwo dokonywane na ludzkim intelekcie, okaleczające młodzież często na całe życie. Ze wszystkimi tego okaleczenia konsekwencjami.
Miałem swego czasu w ręku gazetki wydawane przez NSZ w czasie wojny i przyznam, że nic bardziej obrzydliwego nie dane mi było widzieć wśród dokumentów z tamtych czasów.
Obrzucanie błotem AK za pomoc powstaniu w getcie (dostarczanie broni nazwane „zbrodniczym uzbrajaniem żydostwa”) to tylko jeden z tematów na okrągło tam poruszanych. To, co uderzało już po pobieżnej lekturze, to fakt, że jakiekolwiek informacje na temat Niemców znajdowały się z reguły na 3 – 4 stronie pisemka.
Naczelne miejsce zajmowały artykuliki ideologiczne, antysemickie ew. antykomunistyczne choć tych ostatnich nie było wcale tak dużo, jak można by sadzić po tworzonym dziś „etosie” tej formacji.
Paskudztwo po przeczytaniu którego człowiek prędko mył ręce i tyle.
Obywatel Duda kłamie bez zmrużenia okiem głosząc chwałę „jednej z najważniejszych formacji niepodległościowej” i udaje, że nie wie nic o potępieniu jej przez rząd londyński, który postępowanie NSZ nazywał bez ogródek „zdradą”.
Mamy więc do czynienia ze swoistą schizofrenia polityczną, ponieważ ci sami ludzie, którzy powołując się na rząd emigracyjny uznają go za „jedyna legalną władzę RP po 1945 roku” jednocześnie w nosie mają to co ta władza mówiła, na dodatek z uzasadnieniem bardzo rzeczowym.
Patrząc na działania obecnej władzy można dojść do wniosku, że ta schizofrenia jest jej immanentną cechą wyróżniającą ją spośród wszystkich po roku ’89.
Do tego wszystkiego już przywykliśmy, niektórzy nawet się z tym oswoili.
Jednak wyskok Nowoczesnej to jest coś nowego. To było zamordowanie ostatnich przejawów i tak ledwie słaniającej się na nogach nadziei, że jest na co czekać, że będzie komu przekazać władzę w przyszłości.
Już to, że obrzydliwą uchwałę przyjęto przez aklamację – jest policzkiem wymierzonym wiedzy historycznej i rozumowi, a także wszelkim wartościom etycznym jakie można sobie przywołać.
Co gorsza, reakcja posłanki Lubnauer, dotąd przeze mnie tak chwalonej (dowody w innych artykułach na SO) i stawianej o wiele wyżej od lidera tej partii załamała mnie zupełnie.
Miałem nadzieję, że w partii, na którą głosowałem znajdzie się ktoś na tyle odważny, by powiedzieć „nie!”.
Zamiast tego doczekałem się krętackich wyjaśnień i nazwanie postępku posła Gryglasa „błędem”.
Błędem, droga posłanko to jest napisać „k***a” przez „ó”. To co zrobił poseł Gryglas, to podłość i świadome kłamstwo.
Mam wrażenie, że do kierownictwa Nowoczesnej nie dotarło, iż skutki tej podłości będą dla nich większe, niż dla PiS, co do intelektualnej wartości którego nikt od dawna nie żywił większych złudzeń.
Jeśli jesteście grupą ludzi, których nie stać na cywilną odwagę i wyrzucenie ze swoich szeregów człowieka szerzącego w umysłach ludzkich kłamstwo, to na kogo chcecie liczyć w przyszłych wyborach? Będziecie się licytować z PiS, kto jest większym „patriotą” (czytaj: kto lepiej opluje czerwonych i wychwala bandytów z NSZ)? Przegracie, oni mają w tym większą wprawę i większe możliwości.
Panu posłowi Gryglasowi chciałbym powiedzieć (może zresztą to wie), że formacja zwana NSZ składała się w różnym czasie z członków różnych drobnych organizacji, czasem przed wojną otwarcie faszyzujących (a nawet świętujących rocznicę objęcia władzy przez Hitlera i pokazujących go za wzór) takich jak np. „Miecz i Pług”, który w sposób szczególny zapisał się w historii mojej ziemi rodzinnej.
Do dziś trwają spory czy była to organizacja założona przez gestapo (niektóre takie koła zakładało w Polsce gestapo jeszcze przed wojną) czy tylko w dużym stopniu przez nie infiltrowana.
Tak czy owak, to ona jest odpowiedzialna za niemal całkowitą fizyczną likwidację „Gryfa Pomorskiego”, kaszubskiej organizacji podziemnej. I tu uwaga – także po wojnie!
Oni weszli w skład NSZ, a więc bajki o niepodległościowym charakterze tych ostatnich nie wytrzymują krytyki naukowej w najmniejszym nawet stopniu.
Współpraca członków NSZ z gestapo, ale także z komunistami po wojnie to są rzeczy dawno udowodnione.
W pewnych aspektach przypominają oni PiS i to może być kolejne wyjaśnienie obecnego trendu w polityce historycznej i wynoszenie bandytów ponad rzeczywistych bohaterów wojennego podziemia.
Oni nie walczyli o Polskę „jako taką”, ale o „swoją Polskę”, kraj opierający się na katolickich wartościach (do dziś precyzyjnie nie zdefiniowanych).
Swoją ideologię stawiali wyżej, niż wolność Polski rozumianej prosto i bezwarunkowo.
Pani posłanko Lubnauer!
W tej sytuacji pani słowa, że błąd posła Gryglasa polegał na założeniu opaski, do której nie miał prawa są bardziej, niż żenujące.
Nie liczyłem na PO, PSL, ani Kukiza.
Liczyłem na partię, która (co niejednokrotnie pokazywał nam tu @Hazelhard) pracowała nad przyszłym kształtem wolnej Polski rzetelnie, w oparciu o wiedzę i rozum, co napawało mnie szczególną nadzieją jeśli chodzi o konieczną w przyszłości reformę oświaty i sposobu nauczania młodych Polaków.
Mnie zawiedliście. A innych? Nie wiem, sprawdzicie to przy urnie, jeśli taka kiedyś jeszcze w ogóle stanie.
Jerzy Łukaszewski

Poseł Gryglas, to (wg wiki ) geodeta, człek raczej „techniczny” niż humanista. Ot, zwyczajna głupota i nieuctwo , wobec czego brak ostrożności musiał doprowadzić do kompromitacji.
Co ma wspólnego głupota z geodezją?
Zaczyna się na „g”
@dawniej Kuba – może jednak: szanuję geodetów. Z jednym (nazywał się Pańka) dzieliłem kwaterę w Bagdadzie i mam go do dziś w wielkim poważaniu i dobrym wspomnieniu. Tym nie mniej: jeszcze 20 lat wcześniej pamiętam tych „trójkąciarzy”. Chyba nawet Osęka to tak sformułował. To był trend w grafice i nawet dizajnie, sprowadzający wszystko do trójkątów – bo to takie proste. A triangulacja upraszcza… właśnie.
Mówiono o nim „przecież to endek”. A ja tniutniam i szmurlam sitwę, która toleruje endeków w promieniu 100 m. Zatem – by, by, .N. Ani jednego dobrego słowa na twój temat w tej witrynie od dziś, Chyba, że natychmiast w niesławie usuniecie karnie to indywiduum.
Głos rozsądku zazwyczaj słyszany jest lepiej poza parlamentem.
http://partiarazem.pl/2017/09/nsz-byli-bohaterowie/
„takich jak np. „Miecz i Pług”, który w sposób szczególny zapisał się w historii mojej ziemi rodzinnej.
Do dziś trwają spory czy była to organizacja założona przez gestapo (niektóre takie koła zakładało w Polsce gestapo jeszcze przed wojną) czy tylko w dużym stopniu przez nie infiltrowana.”
Informacja nie do końca ścisła. Rzeczywiście, w pewnym momencie „Miecz i Pług” został opanowany przez gestapo, ale … W warszawskim gestapo miało swoje wtyczki NKWD; które wykorzystywało takie kanapowe organizacje, jak „MiP” do rozwalania AK i konspiracji prolondyńskiej rękami niemieckimi. (vide działalność Bogusława Hrynkiewicza).
Od JLuka, który chwilowo nie ma dostępu:
Ma Pan rację, wyraziłem się nieściśle myśląc jedynie o działaniach MiP
na Pomorzu, gdzie w jej ramach działał niejaki Jan Kaszubowski, agent
gestapo rozpracowujący „Gryfa Pomorskiego”, po wojnie współpracownik
NKWD, zmarły ostatecznie w NRD. To on i inni skłócili „Gryfa” i nie
pozwalali na jego połączenie się z AK, a nawet doprowadzili do zabójstwa
wewnątrz kierownictwa. Dziś jeden z potomków zabójców usilnie (pod egidą
jakiej partii, niech Pan zgadnie?) stara się spotwarzyć wszystkich poza
własnym krewnym działającym wówczas ręka w rękę z MiP.
O sprawie Kaszubowskiego nie wiedziałem. Natomiast jest znana rola Artura Ritter-Jastrzębskiego, późniejszego generała w PRL, który jako agent GRU wmontował do „MiP” ludzi wysługujących się Sowietom, czy też mówiąc ściślej, albo zwerbowanych „pod fałszywą flagą”, albo świadomie wykonujących „brudną robotę” rękami niemieckimi.
To jest jeden z wielu powodów, aby zachować bardzo dużą ostrożność w ocenianiu ludzi ówczesnego podziemia.
Albo innych przykład, zastępca generała „Wilka”, płk Lubosław Krzeszowski, od 1940 lub 1941 pracował dla GRU (wedle „Bezimienni: z dziejów wywiadu Armii Krajowej” Lisiewicza).
Od samego początku Nowoczesna budziła we mnie niechęć, gdyż wyznawany przez jej lidera neoliberalizm doprowadził tzw opozycje do przegrania wyborów, a do tego wszystkiego partyjka rżnęła głupa i udawała ze nie wie na czym polega ich prawdziwa doktryna społeczno – gospodarcza. Obecnie do pakietu intelektualno – politycznego, po neoliberalizmie dochodzi zwykły faszyzm, zdrada Polski w czasie II wojny i bandytyzm po jej zakończeniu. Ale ciekawy jestem czy aby po akceptacji dzisiejszego haniebnego wystąpienia siostrzeńca braci Swiątkowskich z NKWD, na temat NSZ, obu partiom : PIS i Nowoczesnej znowu notowania sondaży pójdą w góre? Obawy moje biorą sie z dzisiejszego spaceru przez Ogród Saski, gdzie pod grobem Nieznanego Zołnierza zebrało sie kilkaset osób obojga płci w wieku poborowym i średnim, z opaskami NSZ na rękawach lub przebranych za partyzantów . Świetnie się czuli i z nadzieją patrzyli w przyszłość.
Czy Sz.P. mógłby wyjaśnić znaczenie słowa „neoliberalizm”, tzn. jak Sz.P. je rozumie? Po drugie, czy nie zechciałby Pan wyjaśnić, o co mu chodziło ?
Ale też, pod egidą MiP… krótki epizod grupy literackiej „Dźwigary” (Bratny, W. Zalewski)?
Tylko spokój zapewni nam zdrowie i być może dłuższe życie.
Recepta?
A czemuż wyróżniamy tylko jednego posła z opaską? Uchwale nie sprzeciwił się nikt z opozycji.
No i to jest kluczowa konstatacja – brakło odwagi (choć nie zmysłu politycznego) aby bandycką część historii NSZ-u nazwać po imieniu.
Pirsie – ale Bodnarowi to te bezmózgi opozycyjne owacji na stojąco nie były w stanie zapewnić. Pamiętam jak tu, na tych łamach Pan Skalski zalecał stosowanie arytmetyki wyborczej jako jedynego ratunku przed PiSem. No więc ta statystyka wyglada właśnie tak – aklamacja na stojąco dla NSZu i pusta sala podczas sprawozdania najważniejszego (wydawałoby się) dla „łopozycji” – RPO. Miał rację drabinkowy mówiąc o nich – „zdradzieckie mordy”.
Bo tak na prawdę to wygląda tak :http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2017-05-17/pawlowicz-na-zakupach-z-lubnauer-poczatek-nowej-politycznej-przyjazni/
Tak jak posiadanie cycków nie czyni Kobiety – tak posiadanie głowy nie świadczy o byciu rozumnym. O czym dobitnie świadczy głowa (p)osła G-cośtam.
Pozdrawiam
Zgadzam się z Panem Łukaszewskim. Głosowanie Nowoczesnej było dla mnie uderzeniem obuchem w głowę. Nie mogłem uwierzyć. Bandziory z NSZ, głoszący hasła, wydawało mi się, całkowicie różne od tego, co (rzekomo) głosi Petru i posłanki, na które patrzyłem z nadzieją, doczekały się błogosławieństwa Nowoczesnej. Myślałem, głupi i naiwny, że ci z Nowoczesnej coś wiedzą. A to zwykłe niedouczone durnie, jak Suski. Dla mnie to jest koniec mego poparcia dla Nowoczesnej. Pragnę zwrócić uwagę na ilość posłów podczas sprawozdania rzecznika praw obywatelskich, pana Bodnara. To ostatni urząd, który opiera się szaleństwu PiS (oraz głupocie PO, Kukiza, PSL i .N). Pan Bodnar przemawiał do pustej sali. Posłowie .N zdążyli pobłogosławić mordercom z NSZ, ale potem musieli wrócić do domu, bo czas naglił i nie mogli wspomóc RPO. Jak Petru w grudniu 2016 r., mieli ważniejsze sprawy do załatwienia. To, co wygadywały potem panie Lubnauer czy Scheuring-Wielgus kompromituje je w moich oczach całkowicie. Czarna d..a. Znikąd ratunku.
@ Wejszyc:
znów – spoza parlamentu – ta sama konstatecja.
https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21740254_871924332975624_2309204041220453865_n.png?oh=52d905a261d88ddd4d1de0f8b0daf670&oe=5A5EAA5F
I generalnie przepraszam, że wrzucam w tym samym wątku ponownie link do dzieła tej samej partii
@MR E No właśnie. Wyżej napisałem, że durni i durne jak Suski. Zapomniałem dodać, że o niebo mniej cwani i cwane, niż Suski. Kury siku prowadzać. Bo nawet nie szczać.
To był (poważny) błąd , powtórzę (nieco mocniej) za Lubnauer. Głosowałem na .N i …dzisiaj mam poważne wątpliwości. Czy Razem jest alternatywą? – nie jestem tego pewien.
.N dryfuje, jakby nie zdając sobie sprawy, że popieranie skrajnie narodowego nacjonalizmu to woda na młyn pisowskiej antyeuropejskości. Wpis Mieszkowskiego (w załączniku niżej) na Twitterze coś jakby tłumaczy. Prywatnie, jako artystę, jestem nawet w stanie go zrozumieć. To jednak zupełnie nie tłumaczy politycznej decyzji entuzjastycznego poparcia (przez aklamację, na stojąco) uczczenia rocznicy powstania NSZ.
Obywatelu – …” Czy Razem jest alternatywą? – nie jestem tego pewien.” Oczywiście, że nie można być niczego pewnym. Ale głosowanie na PO zaowocowało IPeNem. A głosowanie na N – osłem na G.
Pozdrawiam
uszom i oczom nie wierzę…
Szanowny Panie Jerzy, obdarł mnie Pan z resztek nadziei, zmarnowałem głos wyborczy, trudno, ale co dalej?
…został nam się ino sznur?
z wyrazami szacunku
Pański student III w.
Miło Pana spotkać na tutejszej łące 🙂
Do sznura jeszcze trochę, ale politycy powinni czuć, że na nich się patrzy, i że nie jest wyborcom obojętne co wygadują. Dotąd zwyczajowo przejmowali się tym na krótko przed wyborami, licząc (i słusznie) na krótką pamięć wyborcy. Ew. na to, że „wszystko lepsze, niż PiS”. Czas im powiedzieć, jak to napisał Bogdan, że lepsze jest znane zło, niż ludzie, po których nie wiadomo czego się spodziewać. A – jak się okazało w tym przypadku – spodziewać się można najgorszego.
Brałem udział we wszystkich wyborach i referendach w III RP, często głosując na tzw. mniejsze zło…
Chyba dam sobie z tym spokój, bo… NIE WIDZĘ OBECNIE JAKIEGOKOLWIEK MNIEJSZEGO ZŁA…
Znikło jak „sen jaki złoty”, że wieszcza zacytuję…
Jest tylko jedna dobrze sobie żyjąca zgraja politycznych prostytutek, różnej płci zresztą…
Otoosh – prostytutka to bardzo potrzebny zawód. Natomiast „nasi” politycy to zwykłe koorwy.
Pozdrawiam
Przed laty w Dzienniku Cotygodniowym NIE zamieszczono rysunek rozdziawionego krocza damskiego, z podpisem POLITYKA POLSKA.
Nieśmiertelnie aktualne.
Zawsze, w obliczu zjawisk niepojętych, poszukuję racjonalnych rozwiązań. Oczywiście zdaję sobie sprawę że w kategorii zjawisk niepojętych automatycznie funkcjonują mi poglądy odmienne od moich własnych. Bo przecież ja się nie różnię???!!!
Więc może oni/one są chore? Jak zapytałem znajomych łapiduchów…
Otóż jest taki zwierzątko, on się nazywa toksoplasma Gondi i ma bardzo ciasne poglądy, bo on jest jednokomórkowiec. Bardzo lubi koty, więc im jakoś włazi i pasożytuje. A jak kot je wydala i te odchody zakażą myszki, to on im przenika do mózgu i zmienia ich zachowanie. One przestają bać się zapachu kota i on może je łatwiej upolować, zjeść i przyspieszyć ten obieg, zwiększając rozpowszechnienie tego jednokomórka. Cała ewolucja jest tak ustawiona, co wiemy również po sobie. Bo przyrostu ludności globu nic nie zahamuje, najwyżej trochę zwolni.
Nie wszyscy jesteśmy zjadaczami kociego gówna, ale okazało się, (przy okazji badań seniorów), że spora część ludzkiej populacji jest zakażona toksoplazmozą, i to od dziesiątków lat. U tych zakażonych powyżej wieku 65 lat stwierdzono na razie tylko osłabienie obu typów pamięci o ca 35%. innym grupom wiekowym niektóre badania przypisują zwiększone „ryzykanctwo” przy prowadzeniu pojazdów. Dla mnie najważniejsze byłoby stwierdzenie jakiegoś wpływu tej zarazy na skłonność do wierzenia zamiast rozumowania, jednak tych badań jeszcze brak. Więc nie wiemy, co jeszcze może wywoływać ta „kocia choroba”. Przenika do mózgu i modyfikuje zachowania. To już wiemy. Tu nie potrzeba żadnych dziesięcioletnich badań komisji smoleńskiej ani żadnej innej.
Szanowny Panie Aquinus,
Nie wiem ile Pan ma lat i jakie wykształcenie, że do tej pory nie dowiedział się Pan co to jest neoliberalizm, o którym napisano setki tysięcy artykułów i wiele tysięcy książek, w zasadzie oceniających go identycznie. Ja osobiście uważam neoliberalizm za zdegenerowaną społeczno- ekonomiczną doktrynę podszywająca się pod klasyczny liberalizm Adama Smitha. Ale jeżeli chce pan zapoznac się z polskimi publikacjami, to polecam Rafała Wosia, zaś z zagranicznych wydane w Polsce : Samira Amina Wirus liberalizmu, oraz Davida Harveya – Neoliberalizm. Historia Katastrofy
Poseł Gryglas się skompromitował doszczętnie, ale wszyscy Posłowie PO, .N, PSL takoż. W .N Powiat Piaseczno wystąpiłem z ostrym protestem, który spotkał się z całkowitym zrozumieniem. Nie skreślajcie jeszcze .N, bo są w niej też Ludzie, którzy znają jako tako historię. Artykuł Jerzego fantastyczny, i jeżeli się zgodzi, znajdzie się także na stronie Nowoczesnej Powiat Piaseczno, mającej zasięg znacznie większy niż Piaseczno.
Oczywiście, w końcu to „wspólna sprawa”.
Chciałbym jeszcze dodać jedną uwagę, w związku m.in. z artykułem pana Ernesta.
To nie do końca jest tak, że „tu i tu byli ludzie dobrzy i ludzie źli”. To jest tylko pół prawdy, a pół prawdy to … itd.
Cała prawda polega na tym, że o ile w AK zdarzali się dobrzy, źli, antysemici, wspaniali patrioci, durnowaci watażkowie i tym podobni, to oni się tam „zdarzali”. Natomiast NSZ były organizacją PROGRAMOWO antysemicką , i endecką do granic faszyzmu. Nie tolerującą innych poglądów nawet w obliczu wroga.
To bardzo istotna różnica. Dobrze byłoby gdyby posłanka Lubnauer umiała to rozróżnić.
Hazelhardzie – ogłosisz secesję N. Piaseczno?? Cejrowski Szczecin oddał juz niemcom………ale Piaseczno?? i – wybacz – to nie G-cośtam sie skompromitował. Ten jełop …..brak słów. A jakie N. ma instrumenty resocjalizacyjne dla (p)osłów z poparciem rzędu 1000 obywateli?? Sądzisz, że kop w dupe wystarczy?? A co poczniesz z tą idiotką – Lubnauer?? Hazel – stań przed lustrem i goląc się – zapytaj sam siebie……. – podłożę tę fajną „mordę” pod tę ferajnę? Kupili Cię jak swojego,………
oj Hazelhardzie
Trzymam za Ciebie kciuki
Pozdrawiam
@ Sir Jarek,
Jak się coś nie podoba, to należy zadziałać, by to zmienić. Nie podoba mi się bałagan w pokoju – muszę sprzątać. Same szyderstwa nie wystarczą. Nie podoba się polityka, trzeba zadziałać, by to zmienić. Znów – same szydercze komentarze nie wystarczą. Wiele osób się ruszyło z KODem, z czarnymi parasolkami, pod sądy itd. Innym to nie wystarcza, uznali, że trzeba jeszcze aktywniej działać i angażują się w przedsięwzięca polityczne – w partie. Można próbowac zakładać własne, albo można próbować przystać do jakiejś.
Gdzie jest szansa największego oddziaływania na rzeczywistość?
Stać z boku i komentować, czy wejść do środka i być może mieć szansę cos zmienić? Hazlehard wybrał to drugie i działa (nie mam powodu by nie wierzyć w to, co tu pisze) w miarę aktywnie. Niechby nawet tylko ten okręg piaseczyński ustawił po swojemu. Potem okręg będzie oddziaływał na region. Mam takie przekonanie, może mylne, że większość członków partyjnych jest bezideowa. Konkretnie w .N są dlatego, że nie podoba im się PiS, ale do PO też mieli zastrzeżenia. Dlatego też myślę, że jeden wierzący w to co robi, wierzący, ze to ma sens, będzie w stanie przynajmniej trochę zmienić swój okręg. A dany okręg będzie mógł promieniować na cały region.
Nie jest .N dla mnie partią pierwszego, ani nawet drugiego wyboru. Ale gdyby szanowny H. zyskał jakiś wpływ i ją nieco zmienił na lepsze…
Hazelhard, Powodzenia w Piasecznie!
Przyłączam sie do Sir Jarka i ja również trzymam kciuki!
a co ja napisałem??
Że posłanka Lubnauer tłumaczy swego kolegę z klubu „błędem”, mnie nie dziwi, gdyż posłanka Lubnauer zwykła paplać jak baba z bazarku w Falenicy, mając za punkt honoru zawsze coś powiedzieć i to powiedzieć szybko. Że żaden z posłów partii Nowoczesna nie zerwał opaski posłowi jakiemuś-tam, zanim ten wszedł na trybunę ? Że żaden z posłów tej partii nie zaprotestował przeciw uchwale gloryfikującej bandytów ? – to by mnie dziwiło, lecz nie dziwi, bo cała opowieść Nowoczesnej od samego początku to podatki i państwo liberalne oraz Kamila Gasiuk- Pihowicz opowiadająca o teoretycznym, konstytucyjnym państwie prawa. Bo ta sympatyczna posłanka tylko na tym się zna, zresztą znakomicie.
.
Natomiast, że żaden z posłów PO, humanistów, a niekiedy też historyków z wykształcenia, nie zaprotestował przeciw uchwale, to mnie brzydzi. Dla porządku zaznaczam, że nie głosowałam ani na jedną ani na drugą partię, nadziei ani złudzeń żadnych nie miałam. Lecz nie spodziewałam się, że będę czuć obrzydzenie.
.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego na zaprzysiężeniu dublera na sędziego TK, a następnie tłumaczenie przez rzecznika SN pani Gersdorf przemęczeniem i stresem – tego nawet zakwalifikować nie umiem. To jak naplucie twarz wszystkim, którzy przez połowę lipca, w całej Polsce, wieczory i noce poświęcali obronie niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
.
Co się stało z pożal-się-boże-elitami ? Chyba to samo, co w PRLu, co podczas rozbiorów: urządzają się w czarnej doopie. Zresztą, jak my wszyscy. Wewnętrzna niezgoda na system pozostaje jedyną dostępną opcją. Trzeba żyć, czyli dzieci posyłać do szkół publicznych, chodzić i łasić się do lekarzy, o których wiemy, że są dobrzy, choć wiemy o nich także, że są pisowczykami, przymilać się do urzędników i unikać policjantów.
.
Też mamy to przećwiczone.
Magdaleno…..:https://oko.press/prof-piotrowski-tk-wprowadzil-nowy-stan-prawny-sn-moze-go-zastosowac-sprawie-przylebskiej-prowadzi-postepowanie-wg-dotychczasowego-prawa/
…..i z tegoż….: Jeśli Sąd Najwyższy przyjąłby za obowiązujący taki pogląd, że TK może zrobić, co chce przy wyborze swojego prezesa, to w zasadzie zamknęłoby to możliwość rozwiązania obecnego kryzysu konstytucyjnego w Polsce.
Jak postąpił SN wszyscy już wiemy. Ot po prostu „napiłacił” głowami trzech swoich członków. Choć tak ważną kwestię powinien badać w pełnym składzie. To co się dziwisz Pani Gersdorf?? Pani Sędzia po prostu jest przemęczona urządzaniem się w kisielowej rzeczywistości.
Pozdrawiam
Tak przy okazji: @Hazehard, dziękuję Ci za obronę tego tekstu na fb przed posłem Gryglasem, ale on chyba nie zrozumiał, o czym on jest 🙂 Nie opisałem historii NSZ, a jedynie moje oburzenie postępkiem posła partii, na którą liczyłem. Najwyraźniej też nie zrozumiał konsekwencji jaka partia poniesie na skutek jego wybryku i nieudolnych prób tłumaczenia go.
Smutne, szkoda.
W ramach Nowoczesnej Powiat Piaseczno redaguję stronę http://e-npp.pl . Jest tam sporo moich tekstów, ale nie tylko moich. Być może strona ta stanie się istotnym elementem tworzenia programu .N, albo i zjednoczonej Opozycji. Być może stanie się, a być może nie, bo tak naprawdę jesteśmy spóźnieni o 25 lat. Spóźnieni z edukacja szkolną i medialną. Odpuściliśmy ją w latach 90-tych poprzedniego wieku, i teraz nadrobić zaniedbania edukacyjne jest koszmarnie trudno, co widać chociażby po wynikach głosowania nt. NSZ. Ale warto chociaż spróbować…
Jeszcze jedno… Myślę, że fakt bycia wewnątrz .N umożliwił mi na dużo lepszą promocję tekstów Jerzego i Ernesta, niż gdybym był na zewnątrz.
Cто лет жывй, все ебй, но всех не перее… ale warto próbować. Wszystkiego najlepszego.
Moi Drodzy SOwicze,
nie marudzić, nie czepiać sie partii, nie łapać za słówka wybrańców partyjnych,
I zacząć radować się tym co jest obecnie.
Że co? Że nima komu powierzyć losów swego życia? Bo partii za mało?
Dzisiaj to jest łatwizna, przypomnę początki „Bo pamięć bo pamięć nie ta… ”
Wtedy potrafiliśmy a dziś problem?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Posłowie_na_Sejm_Rzeczypospolitej_Polskiej_I_kadencji
Podzielam poglądy Autora o NSZ. Mam do dziś w uszach i w oczach relację człowieka, który pod koniec wojny widział, jak oddziały NSZ, w zwartym szyku, bojownicy z ryngrafami na piersiach, uciekali przed frontem razem, solidarnie z oddziałami Wermahtu. Znajomy to opowiadał i jeszcze 50 lat po wojnie był tym wspomnieniem wyjątkowo poruszony.
Ale – co właściwie zrobił poseł Gryglas? Z artykułu nie bardzo to zrozumiałem.