Jeśli prezydent (Polski czy USA) odniósł sukces, jest to jego sukces. Jeśli poniósł porażkę, jest to porażka jego doradcy.
Kiedy prezydent Andrzej Duda walczył o miejsce dla Polski przy stole rozmów na temat konfliktu za naszą wschodnią granicą, wydawało się, że jest to jeden z punktów programu wyborczego. Słowa przed wyborami nikogo do niczego nie zobowiązują.
Po wyborach jednakże trzeba liczyć się z reakcją innych zainteresowanych.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył w Berlinie, dokąd prezydenta Dudy nie zaproszono, że format bretoński wystarczy. Znaczy to, że doradca prezydenta Dudy, profesor Szczerski, nie spytał swego ukraińskiego partnera, jaka będzie reakcja naszych sąsiadów na ambitne zagranie PR, wymyślone w sztabie wyborczym Beaty Szydło. Pytać można bezpośrednio, albo za pośrednictwem ambasady RP, która wsadziła już na minę poprzednika Dudy, prezydenta Komorowskiego, kiedy tuż po jego wystąpieniu w ukraińskim parlamencie izba ta uhonorowała Polakożercę Stepana Banderę.
Można zrozumieć, że Szczerski nie skorzystał z usług naszej ambasady. Jak zrozumieć jednak niechęć do skorzystania z usług kogokolwiek, kto by wiedział, że dyplomacja to sztuka unikania konfliktów (nie mówiąc już o elegancji)?
Nawiasem mówiąc prezydent Poroszenko nie musiał publicznie zwracać uwagi prezydentowi Dudzie. Mówimy jednak nie o ukraińskiej lecz o Polskiej Akademii Braku Umiejętności. Profesor Szczerski wdarł się do niej przebojem i jest jak na razie jedynym jej członkiem. Kolejne nominacje będziemy wręczać w miarę, jak pojawią się następni kandydaci. Nie trzeba będzie długo czekać.
Krzysztof Mroziewicz



.
Nie na darmo Duda odwołuje się co rusz do swego przesławnego mentora Lecha Kaczyńskiego. W polityce zagranicznej też idzie w jego ślady.
.
Dyplomatołki.
Jak na dłoni widać życzeniowy styl uprawiania polityki, ba, całą kulturę umysłową PiS. Jak taki idiota może myśleć, że kraj, który jest „w ruinie” – a o tym od miesięcy przekonuje on i jego pryncypałowie – jest jednocześnie w stanie narzucać swoje zdanie innym państwom? Jak się okazuje, to możliwe. A dlaczego? Bo wznieciliśmy powstanie warszawskie, mieliśmy żołnierzy wyklętych i JP2. Mówiąc Mrożkiem: nie mamy z przodu szczęki zęba wybitego za wolność. I ta szczerbatość jest wystarczającym uzasadnieniem naszych roszczeń. Jak się okazuje skutecznym w wygrywaniu wyborów w kraju, ale bezskutecznym na zewnątrz.
Prezydent Poroszenko spotkanie zwołał bez Putina, więc było coś na rzeczy. Być może miał jakieś nadzieje na cud za pomocą prezydenta Dudy.
.
Meślę, że p. Merkel nie ma głowy na zabawy. Europa pada pod nawałą emigrantów, Ukraina nie ma ani gazu ani pieniędzy, więc nie jest to dobry czas na nowe formuły.
.
USA ze swoją polityką nie cieszy się w tym kontekście wielkim poważaniem, ani też Partnerstwo Wschodnie w polskim wydaniu. Aby nie było nieporozumień, zatelefonowano do Putina, że spiseku nie będzie i to samo objawiono publice.
Kiedyś się mawiało:
Puść chama do biura, to atrament wypije…
Pan Szczerski jest mentorem Dudy od polityki zagranicznej. w jego wydaniu nie jest ona życzeniowa. Ona jest niekompetentna i bedzie sie kończyła kolejnymi kompromitacja mi pryncypała, co nietrudno było przxwidzieć. Jaki mentor taka polityka.
@slawek, no to niech pan teraz doda krętacza Waszczykowskiego jako ministra spraw zagranicznych i będzie miał pan komplet. Heca na pół Europy.
Jedyna nadzieja w takich jak pan Szczerski, że do października zrobi jeszcze kilka takich posunięć i ludzie zdążą przejrzeć na oczy.
@j.Luk Waszczykowski to wybitnie nieciekawa postać. Nie dość, że niekompetentny to jeszcze nielojalny. Dla urzędnika MSZ to oznacza „śmierć cywilną”, ale nie w Polsce. Gdyby został szefem MZS to oznaczałoby samobójstwo PiS w polityce zagranicznej. Jeszcze gorzej niż Fotyga.
W tandemie ze Szczerskim klęska polskie polityki zagranicznej murowana. Tylko na boga, niech wypowiedza wojne NIemcom a nie Rosji! Please!!!
A to Komorowski nie był prezydentem przez ostatnie 5 lat, a PO nie rządzi o lat ośmiu ? I to wszystko wina Dudy, że nie liczymy się w tych rozmowach ? Bardzo głęboka i ciekawa analiza. Gratuluję.
Czyli postanowiliście teraz swoją własną propagandę kierować do samych siebie ? Aż tak u was słabo z elektoratem ??? No cóż … przykro mi. Nie widzę choćby jednego Niccolo Machiavellego u was tam w środowisku politycznym i dlatego zupełnie mnie nie dziwi, że uznaliście iż w demokracji wygrywa się wyłącznie PRem.
Swoją drogą ciekawych tych czytelników tutaj macie …
@Brentano
pożyjemy, zobaczymy.
Po czynach ich poznacie..
A odnośnie „ciekawych czytelników” sprawa jest prosta.
Jeśli jesteś miłośnikiem muzyki klasycznej to spędzanie czasu przy disko-polo jest idiotyzmem.
Podobnie z witrynami w sieci, siedzę tam gdzie lubię i nie pętam się tam gdzie jetem nietolerowany, chyba że…
Misja! jest rzeczą priorytetową. To zmienia wszystko…
Jest tylko mały szkopuł, trzeba mieć argumenty i umiejętność ich przedstawiania. Tylko tyle… aż tyle..
Pozdrawiam serdecznie.
@Brentano, proszę wybaczyć, ale pański wpis jest nie na temat. Czym innym jest to czy się liczymy, czy nie (swoją drogą nie wiem jak ktoś w ogóle może myśleć, że dla Ukraińców będziemy się liczyli dopóki istnieją Niemcy, chyba naiwniak), a czym innym ruch wtrącania się w sprawy już biegnące. To się po prostu nazywa szkodnictwo. Wpychanie się tam gdzie nas nie chcą może zaowocować niekorzystnie w przyszłości, jeśli ktoś umie myśleć dalej niż koniec własnego nosa i tygodniowy kalendarz. Próby narzucania obcemu państwu (Waszczykowski o Merkel) jak powinno prowadzić swoją politykę, to już niemal prowokacja obliczona na popsucie stosunków dwustronnych, co zresztą PiS zapowiadał przed wyborami prezydenckimi.
W imię czego? Polityki Briana? („pokazaliśmy im…”)
Można oczywiście rozmawiać w konwencji wiecu wyborczego, ale ja politykiem nie jestem więc mnie to nie interesuje. Ja nie jestem tutaj po to by dostawać plusy i być klepanym po plecach. Ja tego nie potrzebuję. My jak się okazuje demokracji bardzo nie lubimy co widać właśnie po poziomie dyskusji i po sposobie w jakim uczestniczą w tym dyskursie również dziennikarze, redaktorzy. Widać to również po chęci odsyłania czytelnika z którym się nie zgadzamy tam, gdzie się będą z nim zgadzać (zapewne na przeciwny wiec wyborczy).
Polska polityka zagraniczna nie ogranicza się do wystąpień nowo wybranego Prezydenta, a tak to opisuje Pan Mroziewicz, który znany jest jednak z wypowiedzi innego typu – na głębszym poziomie analizy. Fakt, że Polska nie istnieje w tych rozmowach nie jest winą Prezydenta. Tak więc komentarz o jakimś braku umiejętności w sytuacji w której i tak to już nie ma znaczenia jest żywcem wzięty z wiecu wyborczego, gdzie to wyraża się jedynie sympatie i antypatie.
Mnie jedynie chodzi o sposób traktowania czytelnika. Przykładowo, Magog bardzo nie lubi demokracji, a tekst Pana Mroziewicza bardzo mu przypadł do gustu. Dlaczego ? Bowiem jest po jego linii opcji politycznej z którą Magog sympatyzuje mimo, że tekst jako taki jest bardzo mierny. Magog nie lubi rozmawiać z kimś z kim się nie zgadza. Miejsce tych od których opinią się różnimy jest wobec tego w innym obozie politycznym. No dobrze, ale tak rozmawia ktoś komu demokracja wadzi. Bardzo wielu jest takich ludzi, zdecydowana większość. I to samo jest na portalach sympatyzujących z PiS z tym, że od drugiej strony.
Moim zdaniem problem wynika z tego, że istnieją głupi doradcy polityczni, którzy uważają, że wyborców zdobywa się PRem. A już szczytem tego zwyrodnienia jest wiara we własną propagandę, że Polska i Polacy rzeczywiście są tacy jak się ich opisuje w największych mediach w Polsce. Przecież połowa narodu nie ma w ogóle zamiaru uczestniczyć w demokracji ! To ja się pytam – niby w czym dobrzy są ci tzw. PRowcy polityczni ? Połowa narodu w ogóle nie ma zamiaru się w tym babrać, a mimo to Pan Bratkowski w swoim tekście usilnie powtarza, że 70% społeczeństwa popierało Komorowskiego zarzekając się jednocześnie, że on to na społeczeństwie polskim się zna. To ja się wobec tego pytam – czy tego Pana ktoś okłamał czy on po prostu wierzy w to co pisze ? 70% popierało Komorowskiego ??? Kiedy ?
Na dzień dzisiejszy nie tylko władza, ale i właśnie ci tzw. intelektualiści myślą, że są mądrzejsi i bardziej oczytani od przeciętnego zjadacza chleba. A to jest duży błąd w ocenie obserwacji bo rzeczywistość wygląda inaczej aniżeli wielu im tam się zdaje. Dlatego nie spodobało mi się, że Pan Mroziewicz, którego cenię za inny sposób prowadzenia dyskusji napisał tego typu tekścik.
Wypowiedź Dudy była przemyślana i obliczona na wywołanie zatargu z Niemcami w pierwszym rzędzie.
Bo czego innego możemy oczekiwać po Dudzie,po Szczerskim czy po Waszczykowskim kiedy w tle jest wypowiedź prezesa o kondominium niemieckim.Takie wypowiedzi w PiS nie są uznawane-jak pisze @slawek-za kompromitacje.Te wypowiedzi są celowo głoszone pod określonego polskiego wyborce a że na Kremlu cieszą się z tego powodu to inna inszość.
Tak,tak.
PiS zaczął realizować swój antyunijny program i boję się,że znajdzie wśród polskich wyborców poparcie. Kolejnym krokiem będzie pewnie przypomnienie „Wandy co to nie chciała Niemca”.
Z artykułu i z większości wpisów wynika że to Polska oczekuje pomocy od Ukrainy. „Brawo Panowie.Hurra Panowie”.
Duda i Szczerski to profesorowie UJ. Pogratulować kadr tej zasłużonej uczelni.
@a_wski Duda był na UJ chyba nawet nie adiunktem tylko asystentem. Szczerski przynosi najstarszej polskiej Alma Mater prawdziwa ujmę. Wstyd. Lepiej było nazywać sie po góralsku „użor” NIZ „UJOT”.
Czyli w stajni nowego prezydenta zaciąg dyplokoziołków (czy jakoś tak..) skuteczny.
@Woziwoda
.
Koziołków-Matołków 🙂