Mariusz Malinowski: Szlachetna sztuka memu (2)3 min czytania

()

2015-09-08.

Oto nasi drodzy politycy…

Że zacytuję klasyka: ciemny lud ich kupi. Po memach poznajemy, jak lud ciemny patrzy i nie kupuje.

O efektach wyborczych i sondażowych kiedy indziej. Dziś o zmianach poglądów. Właśnie cytowany Klasyk, że nazwiska nie wspomnę (nomina sunt odiosa – żal tylko jego brata, bo chyba się wstydzi) współpracował z  PC, potem ROP, AWS, ZCH-N, nareszcie przytulił się do PiS, odszedł do LPR i wrócił na PiS łono, po czym zdradził PiS i założył SP, chciał znowu wejść w PiS i obsmarował przyjaciela, na koniec prezes PiS wykopał go z list. No i gdzie by teraz. Oczywiście normalni ludzie nie zaprzątają sobie głowy powyższymi zestawami ważnych liter. Wiedzą, że coś śmierdzi, więcej, są nawet tego pewni. I wtedy pojawia się mem. Jest taka nowa partia, może by tam? Oczywiście, to bzdura, w Nowoczesnej nikt by nawet nie chciał z nim rozmawiać, nie mówiąc o podaniu ręki. I dlatego taka supozycja jest śmieszna. Przepraszam, że inteligentnym osobom tłumaczę, co widać. Ale moja rolą jest podążać za tokiem rozumowania memiarza. Tu oczywista dygresja i proszę o pomoc. Jak nazywać memownika, mimistę?

Drugi pan z tej samej sfery zaczął z wysoka w Narodowym Odrodzeniu Polski. Nie było jeszcze wtedy memów, więc nikt nie wychwycił sprzeczności tkwiącej w nazwie. Potem ZCh-N, dalej współpraca z Hanią Gronkiewicz ( czy ona nie widziała, z kim ma do czynienia? zadziwiająco ufna ), jak inni AWS, znowu z ZCh-N, Przymierze Prawicy i nareszcie w domu w PiS do którego przytulił się na dłużej.  Także zdradził prezesa aby rozwinąć i zwinąć PJN. Piękne memy same cisną się pod myszkę komputera. Wykombinował z dwoma podobnymi think-tank Instytut Myśli Państwowej. Think-tank, to taki czołg myśli, w skrócie dla prostego człowieka zakuty łeb. Tylko że państwowy.  No i wreszcie nagroda, już nie musi kłamać, żeby Tusk zjadł to —-, które zrobił. Zostaje ważnym myślicielem PO. Kandyduje, oblewa i ląduje w kancelarii informując rząd. Ludzie nie wiedzą, czy dobrze informuje, bo w telewizji widać tylko jak krzywi się, kiedy jego pracodawca powie coś nie po myśli. No i mem rozwiewający wszystkie wątpliwości co do dobroduszności postaci.

Trzeci bohater, literat więc nasz kolega po piórze, fajny facet w opozycji, kolega innych opozycjonistów oraz dwóch braci, którzy dołączyli później. Też PC, jeden minister, drugi, wicepremier i co tam jeszcze. W PiS działa jako trzeci bliźniak. Dla memów ideał, jakby dwóch było mało. Inteligenci zastanawiali się, czy naprawdę chciał powoływać strajkujących lekarzy do wojska. Chciał. A inteligentów obrzucił błotem, nazywając ich wykształciuchami. Literat- poeta, można powiedzieć. Potem marszałek, sprzeciwił się bratu-prezesowi i poleciaaał. Dodał się do partii Polska Plus, która go odjęła. No znowu mem na memie. I Solidarna Polska, choć bez legitymacji. Nie wiodło się jakoś i chciał iść do domu, kiedy wykształciuchy w panice zaprosiły go do stołu. No wreszcie pełny uśmiech i radość wzajemnego przebaczenia, tyle, że ciemny lud patrzy i nie kupuje.

[print_gllr id=128697]

 

Mariusz Malinowski

Czytaj: Mariusz Malinowski: Szlachetna sztuka memu

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

6 komentarzy

  1. Magog 09.09.2015
  2. A. Goryński 09.09.2015
  3. j.Luk 09.09.2015
  4. A. Goryński 09.09.2015
  5. malpa z paryza 07.12.2015