Jacek Parol: Wiara – miecz obosieczny3 min czytania

()

niebo wiara2015-09-20.  

Im bliżej wyborów, tym częściej słychać deklaracje wiary – i tym bardziej wzrasta odwaga zwolenników prześladowanego Kościoła Katolickiego w Polsce. Może być i tak, że cała armia koniunkturalistów i drobnych krętaczy czuje podskórnie, że najbliższe wybory wygra spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w postaci komitetu pisowsko-episkopatalnego.

Gdyby przedstawiciele Kościoła w Polsce interesowali się czymkolwiek poza kasą, na ten przykład historią, a jeszcze lepiej historią kościoła w Hiszpanii, to wiedzieliby, że kościół partyjny, związany z jedną opcją polityczną w sojuszu przeciwko innej części narodu, źle kończy. Tak się też stanie i tym razem. Po paru latach rządzenia PiS na spółkę z KK – wyborcy odwrócą się nie tylko od PiS-u, ale również od KK, w skali nieznanej dotychczas.

Ale ja nie o tym dzisiaj.

Dziś trochę więcej o wykorzystaniu wiary do demonstrowania swojego obywatelskiego nieposłuszeństwa. Mnożą się w ostatnich czasach wypowiedzi, w których urzędnicy Kościoła, oraz prawdziwi prawicowi patrioci negują wyższość polskiego prawa nad prawem boskim.

uznaję pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim – aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji….

To fragment Deklaracji Wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej.

Według Dziwisza

Prawa boskie mają pierwszeństwo przed „prawem stanowionym” przez człowieka, a nasi prawodawcy nie powinni o tym zapominać.

a z kolei

Trzeba, żeby prawo ludzkie uchwalane przez ludzi zgadzało się z prawem Bożym, bo inaczej nie będzie to zgodne z naszym sumieniem 

powiedział abp Michalik.

To oczywiście tylko przykłady całej długiej listy wypowiedzi świadczących o tym, że to Państwo Polskie powinno się dostosowywać do norm religijnych.

I tu dochodzimy do hipotetycznej, acz możliwej sytuacji, w której cały ten bełkot mógłby obrócić się przeciwko zwolennikom takiego podejścia do prawa.

Wyobraźmy sobie – czysto hipotetycznie – że po przegranej PiS-u i masowym opuszczeniu KK przez wiernych powstałą pustkę zapewni… sekta czcicieli diabła i ta społeczność postanowi, że ukrzyżowanie biskupa  jest zgodne z prawem boskim, chociaż niekoniecznie z polskim. No cóż, ale każdy ma prawo do takiego samego podejścia do swojej wiary jak Rydzyk, jak Michalik czy Dziwisz…

Jest zresztą jeszcze kilka ciekawych obyczajów religijnych, występujących na świecie, jak chociażby kamieniowanie niewiernej żony, obrzezywanie dziewczynek, czy pozostawianie starców na wysokiej górze, które mogłyby – w dających się pomyśleć okolicznościach – zostać przez aktywny a dominujący ruch religijny wprowadzone z tymże uzasadnieniem, że prawo Boskie ma pierwszeństwo…

Oczywiście to czysta teoria, ale warto przypominać, że prawo kraju, w którym działa jakikolwiek Kościół – nie tylko przeszkadza „wiernym” tego akurat Kościoła i może ich ograniczać, ale również chroni – także ich! – przed zapędami zwolenników innej religii gotowych narzucać ogółowi swoje normy.

Nie wspominając o wyższości prawa drogowego nad prawem boskim.

Jacek Parol

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

4 komentarze

  1. j.Luk 20.09.2015
  2. wejszyc 20.09.2015
  3. W. Bujak 21.09.2015
    • BM 22.09.2015