2018-05-19.
Wicepremier i minister kultury w jednej figurze zaimponował.
Niepokornym dał po łapach cofając dotacje. Żeby to jeszcze byli lewacy, czy i inne tałatajstwo.
Ukarany został m.in. „Tygodnik Powszechny” z krnąbrnym ks. Bonieckim, z mądrym łódzkim abp. Rysiem, który śmie pisać to, co myśli – a także z co tydzień na łamach „TP” goszczącym Żydo-Polakiem Śpiewakiem, etatowo usadowionym na „ciepłym” żydowskim fotelu dyrektora.
Kara ministra pewnie politycznie słuszna, ale po ludzku bezdennie głupia.
Równocześnie bowiem – aby zademonstrować swoją ideową czujność — sypnął, nie ze swojej kieszeni rzecz jasna, judaszowską mamoną dziczy z ideologicznej ultraprawicy.
Jerzy Klechta
