19.07.2021
1. Wojenko, wojenko… USA, Wlk. Brytania i sojusznicy (my nie jesteśmy sojusznikami, więc my nie) oskarżają grupę państwowych hackerów chińskich o atak na Microsoft (https://www.theguardian.com/…/uk-allies-accuse-chinese…). Brytyjski minister spraw zagranicznych mówi, że Pekin zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, jeśli nie powstrzyma „systematycznego cybersabotażu”. No to się w Pekinie uśmiali. My razem z Orbanem umizgamy się do Pekinu, żeby nam dał jakąś jałmużnę, zważywszy, że pieniądze z tej wstrętnej, lewackiej Unii powoli odfruwają i nie będzie z czego przekupywać suwerena.
2. Wiele niemieckich miasteczek boryka się po powodziach z brakiem pitnej wody. Nic to, palta dalej wynglem, rąbta lasy, palta śmieci, jedzta ścierwo.
3. Giełdy europejskie na czerwono.
4. Koło Capri jest wysepka Li Galli. Spędzający wakacje w okolicy Sting popłynął na nią, został rozpoznany przez dwóch ulicznych grajków knajpianych, mandolinistę i gitarzystę, i… https://video.repubblica.it/…/sting-in…/392093/392806…

5. Guardian i inne dzienniki z europejskiego stowarzyszenia publikują nowe dane nt. nadużycia Pegasusa (patrz mój wczorajszy drugi obieg). Dzięki izraelskiemu spyware’owi rządowe organizacje szpiclowskie szpiegowały m.in. 180 dziennikarzy, tysiące obrońców praw człowieka, 600 polityków i 13 głów państw (w tym trzy europejskie). Jak na razie, z Europejczyków na listę drani szpiegujących załapał się Voctor Orban, kontrolując i zbierając kompromaty głównie na dziennikarzy. Czekamy na kolejne rewelacje. Polska na razie jest tylko na mapce, pokazującej kraje, które nadużywają Pegasusa. Oprogramowanie szpiegujące Pegasus zostało po raz pierwszy wykryte na iPhone’ach w 2016 roku. Wykorzystywało lukę, aktywowaną przez kliknięcie nieodebranego połączenia z WhatsApp (pochodzącego ze szwedzkiego prefiksu) zdolnego do zaszczepiania oprogramowania do nadzoru, kontrolowania mikrofonu i kamery, telefonu, zbierania haseł i grzebanie w zdjęciach i e-mailach. „Czarno na Białym” w TVN24 ujawniło parę lat temu, że polscy szpicle kupili Pegasusa z Funduszu sprawiedliwości, którym według swojego widzimisię zarządza pan Zi0br0. Ten spyware kosztuje jedne 8 mln euro.
Jacek Pałasiński
Suplement
Oto fragmenty artykułu redakcyjnego z wczorajszego Washington Post:
Opinia: Atak Polski na amerykańską sieć telewizyjną wymaga zdecydowanej reakcji USA
Opinia Redakcji
Prawicowo-nacjonalistyczna partia rządząca w Polsce, Prawo i Sprawiedliwość, w ostatnich miesiącach stale traci na popularności. Jej większość parlamentarna zmniejszyła się do jednego mandatu w związku z rosnącym niezadowoleniem społecznym z powodu pandemii koronawirusa i wprowadzenia nowych ograniczeń dotyczących aborcji. Po powrocie do polityki wewnętrznej byłego premiera i przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska sondaże pokazują, że jego opozycyjna Platforma Obywatelska może pokonać Prawo i Sprawiedliwość w kolejnych wyborach, które mają się odbyć w 2023 roku, ale mogą nastąpić wcześniej .
Nie powinno więc dziwić, że Prawo i Sprawiedliwość wznawia próby kastracji najwyżej ocenianej w kraju stacji informacyjnej TVN24, która w przeciwieństwie do kanałów państwowych nadaje niezależne wiadomości i krytyczne komentarze na temat rządu. W tym tygodniu szef krajowego regulatora transmisji, były członek Prawa i Sprawiedliwości, powiedział Reuterowi, że stacja naruszyła zasady zagranicznej własności i że jej licencja może nie zostać odnowiona do 26 września. Tymczasem ustawodawcy partii forsowali nową ustawę, której […] celem było wymuszenie sprzedaży polskiej spółce państwowej. To jest strategia, którą Polska i podobnie myślący rząd Węgier używali, by uciszyć krytyczne media; w ubiegłym roku polska państwowa rafineria ropy naftowej kupiła sieć gazet regionalnych od niemieckiej firmy, kończąc ich niezależność.
Lider PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że „media w Polsce powinny być polskie”; jego akolici twierdzą, że starają się chronić przed wpadnięciem polskich organizacji informacyjnych w ręce Rosji lub Chin. Ale TVN, który obsługuje kilkanaście kanałów w Polsce, nie należy do autorytarnego rządu, ale do Discovery, prywatnej amerykańskiej firmy. Choć często w sprzeczności z Unią Europejską, Prawo i Sprawiedliwość przedstawiało Stany Zjednoczone jako najważniejszego sojusznika Polski za administracji prezydenta Donalda Trumpa i lobbowało na rzecz stałej amerykańskiej bazy wojskowej w tym kraju.
Teraz rząd wydaje się prowadzić coś, co niektórzy Polacy nazywają „zimną wojną” przeciwko administracji Bidena: oprócz akcji przeciwko TVN, MSZ podobno stawia opór przeciw kandydatowi Białego Domu na ambasadora w Polsce Markowia Brzezińskiemu.
Discovery jest właścicielem TVN poprzez spółkę zależną w Holandii, co powinno pozwolić mu na spełnienie wymogu prawnego dopuszczającego większościową zagraniczną własność mediów przez firmy z siedzibą w Unii Europejskiej. Bez problemu odnowiono licencje na kilka innych polskich kanałów, które nie nadają wiadomości. Tak więc nie może być bardziej jasne, jakie motywy rządzą zaostrzeniem prawa. W razie jakichkolwiek wątpliwości poseł PiS Marek Suski powiedział to głośno 11 lipca: sprzedaż „polskim biznesmenom”, jak przewidywał, dałaby rządowi „pewny wpływ” na TVN.
Administracja Bidena zwróciła uwagę na to, jaki byłby druzgocący cios dla wolności mediów w Polsce. Amerykański charge d’affaires w Warszawie i rzecznik Departamentu Stanu zamieścili na Twitterze swoje obawy. „Silne demokracje witają wolną i niezależną prasę”, powiedział stanowy Ned Price. To tylko jeden z problemów: za czasów Prawa i Sprawiedliwości demokracja w Polsce stopniowo słabła. Stany Zjednoczone muszą wykorzystać wszystkie możliwe środki, aby zapewnić przetrwanie niezależnych wiadomości telewizyjnych w kraju.
Czytaj więcej:The Post’s View: Polska nasila atak na wolność wypowiedzi. Reakcja USA będzie kluczowa.https://www.washingtonpost.com/…/polands-attack-an…/…
