Stanisław Obirek: Sergio Mattarella nowym/starym prezydentem Włoch2 min czytania

()

30.01.2022

Spędziłem we Włoszech pięć lat: od 1980 do 1985. Od tamtego czasu obserwuję z zaciekawieniem włoską scenę religijną i polityczną. Jeśli tylko mogę, odwiedzam przyjaciół; zdarza się, że te odwiedziny łączę z przygodami akademickimi. Regularnie czytam też włoską prasę, zaglądam do badań naukowych, które wprawdzie nie osiągają znaczenia tych angielskich, francuskich a przede wszystkim amerykańskich, jednak na pewno stanowią istotne dopełnienie krytycznego namysłu nad kondycją współczesnego człowieka.

Sergio Mattarella.
Fot. Wikipedia

Niekiedy dostrzegam znaczne podobieństwa między Włochami a Polską. Dotyczy to zwłaszcza polityki i instytucjonalnych przemian katolicyzmu. Piszę te oczywistości w kontekście ostatnich wyborów prezydenckich, które mają formę wyborów pośrednich, tzn. prezydent jest wybierany przez parlamentarzystów, a nie jak w Polsce w wyborach powszechnych. Kandydatów było wielu, kończący w lutym swoją siedmioletnią kadencję 80-letni Sergio Mattarella dał do zrozumienia, że nie tylko nie zamierza kandydować, ale proponował, by urząd prezydenta trwał tylko jedną kadencję, co miałoby oczyścić tę funkcję z pokusy starania się o reelekcję.

Trwająca sześć dni farsa wyborcza sprawiła, że ostatecznie urzędujący premier Włoch Mario Draghi zaproponował Mattarelli objęcie urzędu na następne siedem lat. Zmęczeni własną niemocą liderzy partii tworzących koalicję z ulgą przyjęli propozycję. Tak więc Włosi mają nowego prezydenta, który jest jednocześnie starym. Sergio Mattarella zaczął na nowo rozpakowywać kufry i na nowo rozgaszczać się na Kwirynale.

Mimo wspomnianych doświadczeń i dość uważnego śledzenia tego, co się w ostatnich dniach działo w Rzymie, nie do końca rozumiałem źródła impasu. Zapytałem więc moich włoskich przyjaciół o ich zdanie. Jezuita Domenico Ronchitelli, sekretarz redakcji pisma „La Civilta Cattolica”, które mi zresztą regularnie podsyła, napisał tak: „We Włoszech wszystko zostaje po staremu, jeśli chodzi o Prezydenta Republiki, ale ujawniły się pęknięcia i klęski w ramach partii [pęknięcie między Forza Italia i partią Salviniego i prawicą (Meloni); podziały wewnątrz partii Salviniego i pięciu gwiazd; klęska Salviniego, który fatalnie prowadził negocjacje w sprawie wyboru głowy państwa]. Mamy nadzieję, że Draghi będzie w stanie rządzić z tą samą determinacją i za zgodą wszystkich, jak to było do tej pory”.

Zobaczymy.

Inny znajomy, socjolog z Bergamo, Mario Marzano był bardziej lakoniczny. „To śmierć włoskiej polityki”, „włoska polityka nie jest w stanie stworzyć niczego”.

To marna pociecha, że to samo myślę o polskiej polityce. Tam przynajmniej prezydent i premier próbują rządzić. U nas nawet nie próbują.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.