26.02.2022

Kapituła Nagrody Orła Jana Karskiego podjęła decyzję o przyznaniu jej w edycji specjalnej Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu
za:
bohaterską obronę Ukrainy i wartości moralnych cywilizacji Zachodu, którym ten najwyraźniej nie jest w stanie dziś sprostać
Zwracamy uwagę, że kwestia tragedii na Ukrainie ulega postępującej relatywizacji przy braku jasnej postawy wobec tragedii narodu niszczonego w środku Europy. Ma rację Włodymyr Zełeński, kiedy w rozpaczy woła, że Ukraina pozostawiona została sama sobie.
Gdyby Jan Karski żył zapewne powtórzyłby to samo, co w przypadku rzezi bałkańskich, których społeczność międzynarodowa nie powtrzymała:
KONFERENCJA W BADEN-BADEN, A REZULTAT ŻADEN-ZADEN.
Przywołując ironiczne powiedzenie definiujące dyplomatyczną niemoc i koniunkturalizm.
Być może powtórzyłby swoje słowa z Międzynarodowej Konferencji Wyzwolicieli Obozów Koncentracyjnych, w październiku 1981 roku, kiedy mówił o postawie świata wobec zbrodni Holocaustu:
„Moja wiara każe mi mówić, że ludzkość popełniła drugi grzech pierworodny, dopuszczając do Zagłady. Z nakazu lub zaniedbania, z samo narzuconej niewiedzy czy nieczułości, z egoizmu czy hipokryzji albo z zimnego wyrachowania. Ten grzech będzie prześladował ludzkość do końca świata. Prześladuje i mnie. Chcę, by tak zostało” – powiedział wówczas legendarny bohater.
Wystąpienie Jana Karskiego jest dostępne:
Może warto, aby liderzy wolnego świata je sobie posłuchali nim po raz kolejny zgromią werbalnie Putina.
„Uważajmy, aby grzech zaniedbania wobec Ukrainy i dzielnego narodu nie musiał nas prześladować, tak jak grzech zaniedbania wobec Holocaustu” – mówi członek Kapituły, Rabin Profesor Abraham Skórka, bliski przyjaciel papieża Franciszka.
Duch Baden-Baden krąży znów nad światem.
O Nagrodzie:
Agata Muzyka
Nowy Jork
