01.04.2022
Dzień, w którym Departament Stanu wezwał wszystkich obywateli amerykańskich do natychmiastowego opuszczenia Ukrainy i Białorusi, co niektórzy interpretują jako zapowiedź eskalacji działań zbrojnych.
1.
Nie dalej niż w środę zapewniał Scholza i Draghiego (https://www.gazetaprawna.pl/…/8391223,oplaty-w-rublach…), że nie będzie się upierał przy płaceniu rublami za gaz. W czwartek podpisał dekret, że od północy opłaty za gaz mają być w rublach, albo dostawy zostaną zablokowane (https://www.bbc.com/news/business-60945248).

Ale nic, continuez à appeler Poutine, Monsieur Macron, rufen Sie mich unbedingt wieder an, Herr Scholz, continui pure a chiamarlo, Signor Draghi!
To ma sens!
2.
W reakcji na dekret Putina kanclerz Olaf Scholz powiedział: „Z całą pewnością firmy chcą, mogą i będą płacić w euro”. Francuski minister gospodarki Bruno Le Maire powiedział: „Kontrakty to kontrakty”, a minister gospodarki Niemiec Robert Habeck – „Jeśli chodzi o groźbę, żądanie czy postanowienie – już nie wiadomo, jak to nazwać – że trzeba zapłacić w rublach, to dla nas kluczowe jest przestrzeganie umów. Ważne jest dla nas, abyśmy nie dawali sygnału, że będziemy szantażowani przez Putina”.

„Agresywnie milcząca większość” – piękne zdanie, nieprawdaż? Zwłaszcza że pasuje nie tylko do Rosji.
Deklaracje deklaracjami, ale to niezwykle dramatyczne starcie między Rosją a Zachodem. W tle pozostaje pytanie, jakie D.O. już kilkakrotnie zadawał: „Czy to Zachód bardziej potrzebuje rosyjskiej ropy, czy to Rosja bardziej potrzebuje zachodnich walut”? Kiedy poznamy odpowiedź, poznamy zwycięzcę pierwszej rundy ogłoszonej przez Bidena w Warszawie globalnej wojny między demokracją a autorytaryzmem.

3.
D.O. zwraca uwagę, że wiarołomny dekret Putina o płaceniu w rublach nadszedł w niecałe 24 godziny po tym, jak Chiny zapewniły Rosję (podczas spotkania Ławrowa z Wang Yi), że będą ją bezwarunkowo wspierać.
Rezerwy walutowe Chin są ogromne, zachodnie towary i technologie mogą trafiać do Rosji przez Chiny, choć niekoniecznie bardzo długo, bo prawdopodobne jest, że Europejczycy dadzą się przekonać Bidenowi do nałożenia na Chiny sankcji podobnych do tych, jakie zostały nałożone na Rosję, jeśli będą masowo łamać embargo.
A to będzie druga już runda globalnej wojny między demokracją a autorytaryzmem.
Kiedy Ławrow dwa tygodnie temu zawracał samolot, lecący do Pekinu, zrobił to prawdopodobnie dlatego, że Pekin poprosił o czas do namysłu.
Namyślił się i zdecydował, że jednak pójdzie na wojnę ze światem demokracji. To będzie chwilowo wojna gospodarcza, choć na każdym etapie, z byle powodu, może się przekształcić w starcie zbrojne.
4.
No i w tej drugiej rundzie, odpowiedź na pytanie, „Czy Zachodowi bardziej się opłaca żyć bez chińskich towarów, czy Chinom bez zachodniej waluty” będzie jeszcze bardziej skomplikowana niż podczas trwającej właśnie pierwszej rundy.
Biden ostrzegał, że „Zwycięstwo nie przyjdzie w ciągu kilku dni czy miesięcy, to będzie bardzo długa walka”.
Miał rację.

Ważne jest, żeby wygrały ją jednak siły demokracji.
Ale do tego potrzebna będzie jedność sił demokratycznych. A o nią chwilowo bardzo trudno. Z dwóch powodów:
– braku świadomości zagrożenia i wiary, że „jakoś to będzie”;
– braku mądrych i odważnych liderów na czele większości państw europejskich.
Bo dziś, zapytany o najlepszego polityka w Europie, D.O. miałby trudności z odpowiedzią.
5.
Wczoraj w Senacie włoskim przed głosowaniem nad „dekretem Ukraina”, przewidującym zwiększenie wydatków wojskowych do 2% PKB, rząd zmuszony był zwrócić się o votum zaufania, bo by przegrał.

Sytuacja w Parlamencie włoskim jest idiotyczna: wybory z 2018 r. dały największą liczbę deputowanych populistycznemu, oszalałemu ugrupowaniu „Ruch 5 Gwiazd” (nikt nigdy nie wytłumaczył, co te „5 gwiazd” oznacza). Dzisiaj ta formacja jest już kadłubkiem i to mocno podzielonym. Bez wątpienia przydałyby się nowe wybory i nowa większość. Rzecz w tym, że nowe wybory mogłaby wygrać faszystowska i faszyzująca prawica. Stąd też nienawidzący się wzajemnie postkomuniści z Partii Demokratycznej i populiści z Ruchu 5 Gwiazd zawarli taktyczny sojusz, by do wyborów nie dopuścić. W tej egzotycznej większości jest również Liga Salviniego. Liga spada z pieca na łeb w sondażach, ale nie ma powodów do radości, jako że gwałtownie rośnie wsparcie dla otwarcie faszystowskiego ugrupowania Giorgii Meloni „Fratelli d’Italia”. I istnieje obawa, że wraz z ekstremistami z lewicy, Meloni i Salvini mogą po wyborach utworzyć nową większość parlamentarną, wykluczającą wszystkie siły demokratyczne. O co od lat zabiega Putin.
To wszystko oznacza jednak, że obecny parlament włoski zupełnie nie odzwierciedla sympatii politycznych dzisiejszych Włochów.
Dlatego od tygodnia lider „5 Gwiazd”, b. premier Giuseppe Conte, groził zerwaniem koalicji, jeśli dojdzie do głosowania zwiększenia budżetu wojskowego do 2% PKB. Trzeba było postawić wniosek o votum zaufania, który na szczęście przeszedł.
Notabene za rządów Conte, zapadły decyzje o zakupie samolotów bojowych F-35, setek najnowocześniejszych czołgów, tysięcy wojskowych dronów, dziesiątek śmigłowców wielozadaniowych, hipertechnologicznych trałowców, setek opancerzonych pojazdów VTLM, nową generację rakiet zdolnych zwalczać wrogie rakiety balistyczne jeszcze w kosmosie… A dziś chce zrywać koalicję. Polityka…
A podczas głosowania grupa posłów pojawiła się z kartkami z napisem „Nie dla pieniędzy na broń”. To było siedmiu prorosyjskich i prochińskich senatorów z grup „Italexit” i „Alternativa”, do której dołączyło kilku parlamentarzystów z grupy mieszanej (https://www.ansa.it/…/dl-ucraina-senato-conferma…).
6.
Warszawski apel Bidena o jedność Zachodu nie był rutynowy. Ta jedność to naprawdę „być albo nie być” światowej demokracji, „być albo nie być” Zachodu i jego cywilizacji. Niedoskonałej, to każdy widzi, ale …naszej.
D.O. zjeździł świat i widział różne formy rządów. Niektóre z nich gwarantowały obywatelom większy porządek jak w Singapurze. Inne gwarantowały większy dobrobyt jak w Emiratach Arabskich. Ale to były opresyjne reżimy, które za nic miały wolność zwykłego człowieka. D.O. podziwiał, ale by się nie zamienił. Woli zachodnioeuropejski jazgot tysiąca głosów, kłótnie o sposoby zarządzania publicznym groszem, woli strajki i manifestacje uliczne, od wymuszonej jednomyślności Singapurczyków czy Emiratczyków, ich pozornego zdyscyplinowania.
D.O. kocha różnorodność i szacunek dla niej.
D.O. kocha szacunek i ochronę wszelkich mniejszości.
D.O. kocha wolność.
Będzie mu przykro, kiedy mu ją odbiorą z winy głupich polityków, których nie stać było na jedność.
7.
Mimo wszystko D.O. tęskni za poważnymi krajami… Głównodowodzący francuskich sił zbrojnych, generał Thierry Burkhard, wywalił na zbity pysk szefa francuskiego wywiadu wojskowego gen. Erica Vidauda za to, że nie przewidział wojny Rosji na Ukrainie (https://www.bfmtv.com/…/le-directeur-du-renseignement…). Vidaud zajmował to stanowisko tylko 7 miesięcy. Potem dowódcy wojska obwinili go za „nieodpowiednie informacje” i „brak opanowania tematów”. Gen. Vidaud zapewniał, że jest to mało prawdopodobne, by Rosja planowała inwazję na dużą skalę i to już wówczas, kiedy prezydent USA krzyczał na cały świat, że do inwazji dojdzie w drugiej połowie lutego.
A u nas? Wybitny specjalista od wybuchów, Świr Targowicki, niebawem sprawi, że Świr Żoliborski dojdzie.
8.
Papież Franciszek do Kijowa nie pojedzie. Natomiast najprawdopodobniej w czerwcu spotka się znowu (bo raz już się spotkał na Kubie i rozmawiał przez telefon 2 tygodnie temu) z patriarchą Wszechrosji Cyrylem (https://www.ansa.it/…/patriarcato-mosca-auspica…). Nie wiadomo jeszcze, gdzie, raczej nie w Moskwie i nie w Rzymie.

Według materiałów z sowieckich archiwów Cyryl – Władimir Michaiłowicz Gundiajew, pseudonim Michajłow – był agentem KGB. Jako moment przypuszczalnego werbunku podaje się rok 1970 i jego pierwszy wyjazd zagraniczny (wyjechał razem z metropolitą leningradzkim Nikodemem do Pragi). Był kimś więcej niż informatorem, jakich w Związku Radzieckim były miliony. Był aktywnym oficerem KGB. Ani Cyryl, ani jego poprzednik Aleksiej, też oficer KGB, nigdy nie przyznali się do swoich związków z organami bezpieczeństwa ani nie przeprosili za działalność w tej zbrodniczej organizacji.
Stronniczy, ale dobrze udokumentowany opis postaci patriarchy, jego geszeftów i jego niezwykle wystawnego życia, nawet bardziej wystawnego od naszych pozłacanych hierarchów, opublikowany został parę tygodni temu na fb przez antychrześcijańską grupę „Po prostu zero” https://www.facebook.com/poprostuZERO/posts/3197136867277474
Patriarcha Cyryl w wystąpieniach publicznych wielokrotnie nawiązywał do idei Świętej Rusi. Twierdzi, że tworzą ją Rosja, Białoruś i Ukraina, negując odrębność narodową i religijną tych dwóch państw i ostro przeciwstawiając się idei powstawania autokefalicznych Kościołów prawosławnych w Białorusi i Ukrainie.
Wielokrotnie nawiązywał do idei Moskwy jako „Trzeciego Rzymu”; uważa Patriarchat Moskiewski za kontynuatora tradycji bizantyjskich.

Cóż, niektórzy czekiści zachodzą wysoko. Nie tylko w Rosji.
Pochwalił rosyjską inwazję na Ukrainę i pobłogosławił walczących tam rosyjskich żołnierzy. W konsekwencji wielu księży rosyjskiej cerkwi prawosławnej w Ukrainie przestało wymieniać imię Cyryla podczas nabożeństwa.
No, a wczoraj Dymitrij Pieskow, rzecznik Kremla, pochwalił Watykan za „wysiłki mediacyjne” (https://www.agi.it/…/ucraina-peskov-bene-sforzi-italia…/).
9.
À propos: Sędzia Arleta Konieczna z Kalisza wbrew pokrzywdzonym, utajniła proces, wytoczony miejscowej diecezji przez braci Bartłomieja i Jakuba Pankowiaków, molestowanych w dzieciństwie przez ks. Arkadiusza Hajdasza z Pleszewa. „Pedofila w sutannie chronił miejscowy biskup Edward Janiak, za co Watykan usunął go ze stanowiska. Diecezja odmówiła współpracy z sądem – nie przekazała akt księdza pedofila i chroniącego go biskupa. Sąd ma pisać do Watykanu i zdać się na jego łaskę lub niełaskę. Wreszcie – diecezja nie chce zapłacić zadośćuczynienia ofiarom księdza, choć była jego pracodawcą i zgodnie z prawem odpowiada za krzywdy wyrządzone przez pracownika” – pisze „Wyborcza”.

https://kalisz.wyborcza.pl/…/7,181359,28286239,skandal…
Nb. jeden z pokrzywdzonych braci wycofał roszczenia przed rozpoczęciem procesu: jest zmęczony i rozczarowany postawą Kościoła (https://tvn24.pl/…/kalisz-jeden-z-braci-molestowanych…).
10.
No to jeszcze à propos: Wojewoda Radziwiłł unieważnił antydyskryminacyjny konkurs prezydenta Warszawy. „Bo to promocja gender” (https://warszawa.wyborcza.pl/…/7,54420,28284896…)

11.
Szlachetna inicjatywa „Wyborczej”: przetłumaczyć na różne języki zdanie „Русский военный корабль, иди нахуй”. Kilka dodał D.O.
- Język czeski: Ruská válecná lodi, jdi do prdele
- Język angielski: Russian warship, go fuck yourself!
- Język francuski: Navire de guerre russe, va te faire foutre
- Język niderlandzki: Russisch oorlogsschip, krijg de kolere!
- Język niemiecki: Russisches Kriegsschiff, fick dich
- Język węgierski: Orosz hadihajó, húzz a faszba
- Język hiszpański: Barco ruso, vete a la mierda
- Język włoski: Nave russa da guerra, va fan’culo!
- Język litewski: Rusų karo laive, eik velniop
- Język białoruski: Рускі ваенны карабель, ідзі на хуй
- Język śląski: Ruski wojynny szifje, wydupjej
- Język chiński tradycyjny: 俄羅斯軍艦,去你媽的
- Język arabski: کشتی جنگی روسی، برو لعنت به خودت!
- Język hebrajski: !ספינת מלחמה רוסית, לכו תזדיינו
- Język koreański: 러시아 군함은 들어라, 좆이나 까라!
- Język kazachski: Орыс әскери кемесі, сігіл ары!
- Język afrikaans: Roesski wojenni korabl, idi na choei
- Język baskijski: Errusiako gerraontzi, joan zaitez pikutara!
- Język turecki: Rus savaş gemisi, siktir git!

– Nie, jak?
– Ice-Krym
Stare, ale jare!
Jacek Pałasiński
