Marek Jastrząb: Spekulacje1 min czytania

()

03.02.2023

Dadzą, czy nie? Nałożą, a jeśli, to ile? Mnóstwo iście hamletowskich pytań w sprawie ślimaczego dostarczania broni. Dyplomatyczne wahania, dąsy i pląsy z procedurami na temat, kto ma, a kto nie ma prawa wyskoczyć przed orkiestrę. Cywilne, postronne, zdalne rady i porady. Generalskie i pułkownikowskie jeżdżenia wskaźnikiem po mapie teatru wojny. Jakieś profesjonalne, strategiczne i taktyczne dywagacyjki, rozważania, domniemania, zastrzeżenia. Bezmiary przeciągań, kunktatorstwa i amatorszczyzny.

Putin jeszcze jest, czy rządzi Rosją jego atrapa? Chory, zdrowy, wściekły, czy zrozpaczony? Newsy i fake newsy kursują dzień w dzień. Wróżby na zamówienie i przepowiednie ad hoc, teoretyczne lub prawdopodobne, krążą budząc przelotną zgrozę, podczas gdy bombardowania wyniszczają kraj. Podczas, gdy Ukraina bezskutecznie błaga o znaczącą pomoc i ludnościowo ginie.

Odnoszę niespokojne wrażenie, iż ani Europie, ani USA nie zależy na zakończeniu wojny. Niech toczy się z dala od nich. Zamiast odczuwalnego zadania ciosu, bawi się w iluzoryczne nadzieje na rosyjski rozsądek i wycofanie się z inwazji.

W tym momencie przypominam sobie wypowiedź Chmielnickiego z „Ogniem i mieczem”. Brzmiała ona tak: „teraz nie, ale z wiosną na was ruszymy”. Z wiosną dlatego, że stepy porosną trawą i będzie paliwo dla koni. Otóż Putin planuje również na wiosnę. Czyli, jak będą sprzyjające warunki. To znaczy, jak uruchomi następną dostawę mięsa armatniego. Tego zaś ma w bród. A ukraińskie wojsko nie ma milionowej armii. I o tym trzeba mówić.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM