Tag: Marek Jastrząb

Marek Jastrząb: Kąpiel

02.10.2022 Przed obiadem o pierwszej, tak gdzieś w okolicach jedenastej, można było zobaczyć wesołą kawalkadę ochotników wytypowanych do kąpieli. Rykszami do ekspresowego przewożenia, dzierżąc w dłoniach berła imitujące skrobaczki do szlifowania pleców, roześmiane staruszki mknęły korytarzem do łazienki. Babcie, kiedyś godne zazdrości kobiety, …

Marek Jastrząb: Karol

27.09.2022 Często zachodziłem do Karola, bo chciałem zobaczyć pokój, który jeszcze parę dni temu zajmował. Do Karola, gdyż nawet później nie myślałem inaczej o swoim pokoju. Mieścił się na pierwszym piętrze, po przeciwnej stronie korytarza, o krok za łącznikiem zespalającym oba skrzydła Domu, koło windy, tuż …

Marek Jastrząb: Cześć, słodziutka!

24.09.2022 Kiedy się zmyłaś, nie było mi do śmiechu, choć wyznam, że w ogólnym bilansie okazało się o wiele spokojniej bez ciebie, a i w domu zapanowała powszechna zgoda i wzajemne niewłażenie sobie w paradę. Początkowo mama płakała po kątach; w milczeniu i tajemnicy przed Ojcem. Ale wkrótce jej przeszło. Tylko tata po kryjomu …

Marek Jastrząb: Biblioteka

21.09.2022 Kiedy w latach siedemdziesiątych James Joyce zasilił naszą świadomość i dotarł do księgarń wspaniały przekład Ulissesa, drogi miast i wsi zaroiły się ludźmi dumnie taszczącymi niebieski, z daleka widoczny egzemplarz tej książki. Egzemplarz ostrzegający niepiśmiennego: uwaga! Idzie ERUDYTA! Po wykrotach, chatach, …

Marek Jastrząb: Zbyteczna obecność pawilonów

18.09.2022 Były trzy. Ukryte wśród drzew, przeważnie sosen, przeszkadzały mi w marszrucie, niepokoiły natłokiem przykrych wrażeń. Przechodziłem tamtędy co dnia, skracałem sobie drogę do pracy. Szedłem wzdłuż krwistego muru, ceglaną wyrwą między schowkami na pogmatwane cierpienia. Myliłem krok, a zdezorientowane nogi …

Marek Jastrząb: Psychoterapia

15.09.2022 Chce wstać, lecz rozumie, że jest to niemożliwe. Popada więc w osobliwy stan otępienia. Jest już za późno; rezygnacja, oto co mu pozostaje. Zostaje mu pogodzić się z miejscem, w którym się znalazł. Dociera to do niego z gwałtownością przeszywającego bólu. Daremnie próbuje wyzwolić się spod panowania trwogi. Oplątany …

Marek Jastrząb: De gustibus

11.09.2022 W nie tak dawnych czasach, bo przed paroma stuleciami, tratowało się przymiotnik „polityczny” jak synonim słowa „grzeczny”; uprzejmy, układny, dobrze wychowany, umiejący się znaleźć niezależnie od sytuacji krajowych lub międzynarodowych, a zatem różnych, określenia te wypadły z użytku razem z proroczym stwierdzeniem Andrzeja …

Marek Jastrząb: Zachęty i zniechęty

08.09.2022 Pomagacze Po przeczytaniu świetnego artykułu Aneta Wybieralska: Myśliciele – Studio Opinii, nie mogłem opędzić się od wspomnienia serialu „Ranczo”, a szczególnie odcinka, kiedy to Kusy, malarz kulawy na urodzie, lecz nie na pomyślunku, daje się leczyć z depresji przez jakby sympatyczną córkę Wójta. Kusy, artysta …