Zbigniew Szczypiński: Biznesy prezydenta4 min czytania

()


03.07.2026

Bardzo chciałem poznać jak wyglądają biznesy prezydenta Trumpa po tym jak został ponownie prezydentem Stanów, gdy jego interesy dewelopera i właściciela Mar-a-Lago z polami golfowymi i siecią hoteli stały się dodatkiem do głównego biznesu jakim dla Donalda Trumpa stało się sprawowanie funkcji prezydenta w kraju, który właśnie obchodzi 250 lecie ustanowienia rządów demokratycznych, a nie dziedzicznych, jak to ma miejsce w dynastii królów czy cesarzy. Bardzo chciałem i udało się – w serwisie wiadomości Onetu znalazłem taki materiał i teraz już wiem – dla Donalda Trumpa bycie prezydentem Stanów Zjednoczonych AP to przede wszystkim biznes, to okazja do zarabiania pieniędzy na wszystkim, na czym tylko się da, a nawet wtedy gdy się to nie da.

To co robi ten człowiek sprawujący urząd prezydenta przekracza wszelkie granice korupcji i złodziejstwa. Złodziejstwa, które popełnia jako prezydent, a jego urząd gwarantuje mu bezkarność. Na to jest pełno przykładów, przykładów konkretnych z podaniem sum i okoliczności, w których państwo chroni swojego prezydenta przed odpowiedzialnością karną za jego przestępstwa.

No to może konkretnie – majątek Donalda Trumpa w 2025 roku to dwa miliardy i dwieście milionów dolarów a więc 8,2 miliarda złotych. Na tę kwotę złożyły się przychody z handlu krypto-walutami w kwocie 1,4 miliarda dolarów – przypomnę, że Donald Trump oraz jego żona Melania utworzyli własne krypto-waluty, które dały im takie zyski. Potem są zyski z działalności Mar-a-lago a także z opłat sieci hotelowych za prawo używania jego nazwiska w spotach reklamowych tych hoteli.

Donald Trump jako prezydent pozwał też koncerny medialne za ujawnienie jego majątku domagając się 10 miliardów, odstąpił w zamian za uzyskanie immunitetu dożywotnio chroniącego go przed kontrolą amerykańskich urzędów podatkowych.

Szczególne miejsce w jego przychodach zajmują opłaty jakie nałożył na tych, którzy chcą uzyskać Zieloną Kartę a więc prawo do zamieszkiwania w Stanach – jeżeli zapłacą 5 milionów dolarów, to zostają zwolnieni z obowiązku opodatkowania pieniędzy zarobionych za granicą. Jego pomysły na zarabianie pieniędzy jako prezydent obejmują również takie, jak dostęp do ucha prezydenta przestępców liczących na akt łaski z jego strony.

Lista biznesów prezydenta Trumpa jest długa, a każdy z nich to przekręt. Rodzi się pytanie, jak możliwe jest to w kraju, który uchodził za kolebkę demokracji parlamentarnej, kraju który do niedawna uchodził za wzór dla reszty świata. Odpowiedź przynoszą dwa duże teksty w ostatniej Polityce analizujące fenomen prezydentury Donalda Trumpa i ukazujące zmiany jakie zachodzą w amerykańskim społeczeństwie.

I na koniec jeszcze jedno – a co będzie gdy nasz prezydent, wzorujący się we wszystkim na prezydencie Trumpie, postanowi go naśladować również w tym, jak zarabiać pieniądze na sprawowaniu urzędu.

Karol Nawrocki nie kryje tego, że chciałby, by w Polsce był model prezydencki, by to prezydent był i prezydentem i premierem, by cała władza była w jego ręku.

Gdyby tak się stało (ale pewnie się nie stanie, bo Polacy na to się nie zgodzą) to wtedy zobaczylibyśmy jakie interesy robiłby Nawrocki mając za wzór Trumpa, a jak znam się na tym do czego zdolny jest człowiek z taką przeszłością i takim myśleniem o przyszłości, to Karol Nawrocki przebiłby Donalda Trumpa o kilka długości mierzonych choćby różnicą wieku, a ta wyraźnie pokazuje jak duża jest ta różnica ilości lat jakie każdy z nich ma już za sobą, a ile jeszcze przed sobą.

Lektura tekstu opisującego biznesy prezydenta Trumpa powala, to pełne zaprzeczenie nie tylko demokracji ale i zwykłej przyzwoitości. Tym, co trąci nutą optymizmu jest, że poparcie dla Donalda Trumpa w Stanach jest rekordowo niskie i wynosi 30%, a kolejne szaleństwa wzmacniają tych, którzy dostrzegają, że kraj znalazł się w rękach szalonego i chorego człowieka. Pesymistyczne jest natomiast, że poziom zaufania dla Karola Nawrockiego przekroczył ostatnio 50% i wynosi dokładnie 52%, dając mu pierwsze miejsce w rankingu zaufania wśród polskich polityków.

Przed nami kampania wyborcza, wszystko wskazuje na to, że będzie to najbardziej brutalna i ostra kampania spośród tych wszystkich jakie mamy za sobą.

Czy wizja prezydenta traktującego sprawowanie urzędu jako okazji do zarabiania pieniędzy wzmocni czy osłabi Karola Nawrockiego?

Czy Donald Trump będzie nadal prezydentem, czy nastąpi jego odsunięcie przed terminem wyborów w Polsce?

Czy Karol Nawrocki zyska, czy straci na pragnieniu bycia jego sobowtórem?

To kilka prostych pytań, ale pytań ważnych, przesądzających o przyszłości naszego kraju.

Czy ktoś zna na nie odpowiedź?

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo