natan gurfinkiel: proroctwo urbana2 min czytania

()

natan sepia2015-01-03.

naśmiewanie się lub mówienie źle o moim koledze z roku jerzym urbanie, tak modne na początku transformacji, trwa jako nieprzemijalna zdobycz polskiej demokracji. ponieważ znam go lepiej od większości czytaczy gazet i połykaczy telewizyjnych niusów, na mnie właśnie spoczywa  moralny obowiązek prostowania jawnych nonsensów w tej kampanii zohydzania  kolegi. to moje korygowanie nie jest mu zresztą do niczego potrzebnie.  jako człowiek inteligentny wie, że ważniejsze od tego co się o nim pisze jest to ile się pisze. wbrew wiodącej  modzie nie będzie zatem nikogo pozywał za naruszenie dóbr osobistych, więc bezinteresowność z jaką go bronię  dodaje mi otuchy.

jeszcze na pierwszym roku studiów kolega urban wspominał jak to w klasie maturalnej jego liceum przeprowadzono ankietę na temat kim chce  się zostać.

– napisałem że pragnę zostać milionerem, powiedział.

najpierw bardzo mu się nie wiodło, bo z powodu ciętego pióra awansował na osobistego wroga gomułki i musiał pisać do rozmaitych mediów pod kilkunastoma pseudonimami. potem już wszyscy wiemy kim był w stanie wojennym, ale nawet stanowisko rzecznika rządu w randze ministra nie zapewniało awansu materialnego, o którym marzył jeszcze na ławie szkolnej. trzeba było dopiero zawalenia się komunizmu wraz z rządem, któremu robił propagandę, by mógł zostać tym, kim chciał być od wczesnej młodości.

są to dość znane fakty i nie wspominałbym o nich, gdyby nie fakt, że to właśnie jego dorobek posłużył jako  teoretyczne uzasadnienie  obecnego strajku lekarzy. jedną ze złotych myśli urbana stało się hasło: rząd się sam wyżywi.

strajkujący medycy z „porozumienia zielonogórskiego”. którzy trzymają pacjentów jako zakładników w sporze z ministerstwem zdrowia, postępują zgodnie z hasłem lekarze wyżywią się sami – bo chętnie przyjmą tych samych chorych jako prywatnych pacjentów, wręczających im honoraria. wolno to robić w gabinetach szpitalnych (a jeżeli nawet oficjalnie nie wolno, to nikt nie egzekwuje zakazu), więc z jakiej racji  lekarze rodzinni mają być dyskryminowani?

i pomyśleć tylko  – wszystko to dawno temu  wykoncypował urban.

ukarać urbana? – ach, NIE!

natan gurfinkiel

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

8 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 03.01.2015
  2. PIRS 03.01.2015
  3. PIRS 03.01.2015
    • A. Goryński 04.01.2015
      • PIRS 04.01.2015
  4. Jaruta 03.01.2015
  5. A. Goryński 04.01.2015
  6. Jaruta 04.01.2015