2012-08-06. „Co to za związek, który jest opłacany przez pracodawców!” – tak napisała pewna pani na forum Onetu, a Lech Wałęsa zamieścił te słowa na swojej stronie internetowej po liście, jaki dostał od Piotra Dudy, obecnego przewodniczącego „Solidarności”.
Po co obecny przewodniczący pisze do byłego przewodniczącego grubiański w treści list? Żeby o nim usłyszeli w Polsce i w Ameryce też. Bo były przewodniczący czyli Lech Wałęsa jest postacią, której słucha się bardzo uważnie. Wymyślił więc Duda, że on też się stanie Postacią, jeśli Prawdziwą Postać poobraża razem z kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych Mittem Romneyem.
Mitt Romney – w ocenie Dudy – jest wielkim wrogiem związków zawodowych, które to związki mają być wszędzie, wszędzie mają być niezależne, praca ma być droga, żądania związków spełniane zawsze bez względu na względy ekonomiczne. Ten zaś, kto uważa inaczej, prawa wstępu do historycznej Sali BHP nie ma.
Pragnę na jedno zwrócić Dudzie uwagę. Mianowicie na zacytowane na wstępie zdanie, z którego wynika najdobitniej, że Polsce niezależnych związków zawodowych nie ma. Bo swoją niezależność związki sprzedały za pensje dla działaczy związkowych, które to pensje płaci pracodawca.
Czy widział ktoś kiedyś wypłacanie pensji za niezależność?
Elżbieta Misiak-Bremer


Wątpię by jakiekolwiek media USA zwróciły uwagę na pretesje Dudy.Adresatem listu Dudy są wyborcy PiS a współnadawcą tego listu jest PiS.
a jednak duda nawet z prymitywnymi narzedziami uczestniczy w procesie, pani piszac zagadkami nie.
Cytat: „-Od redakcji: musimy wyjaśnić naszym młodszym Czytelnikom, że działacze naszych związków zawodowych utrzymują się z pensji, wypłacanych przez pracodawców (głównie państwowych), często jako etatowi pracownicy. W niektórych kopalniach jest i kilkunastu etatowych, na koszt kopalni, działaczy związkowych.”
Pytanie: Czy kraj bedacy na dorobku na taką paranoje stac?
Szanowna Pani Elżbieto
jak pięknie wyłuskała pani ten fragment listu. Jak piękny zamieściła Pani do tego komentarz, aż ręce same składają się do oklasków i nie tylko.
Otworzyła mi Pani oczy bo tak bardzo byłem zaślepiony że nie widziałem tego, co Pani tak pięknie nazywa pseudo niezależnością.
Ileż to mamy w naszym kochanym kraju instytucji niezależnych, na ten przykład prokuratura. A ona przecież jest uzależniona od kasy którą daje minister. Czy tutaj też zastosuje Pani swoją piękną i trafną definicję, cyt. – ….Czy widział ktoś kiedyś wypłacanie pensji za niezależność?
Oczywiście zaraz wymyśli Pani że to nie tak, że napewno nie mam racji, albo też moja opinia wcale nie ukaże się na tym portalu, ale ja niedbam oto. Wiem że chociaż Pani to przeczyta i być może ( w co wątpię ) weźmie sobie do serca. pamięta Pani przysłowie – kij ma ……. itd
Panie Macieju. Związki zawodowe powinny utrzymywać się ze składek członków. To nie normalne, aby oficjele związków zawodowych byli utrzymywani przez pracodawcę, chyba się Pan z tym zgodzi. Co do prokuratorów to zupełnie inna sprawa. Czy chciałby Pan aby utrzymywali się sami? Rząd się wyżywi, jak mawiał za komuny Urban. Prokuratorzy na pewno zarobiliby sami na siebie. Ale jakich prokuratorów miałby Pan wtedy w kraju? Lepiej, aby prokuratura była płacona z funduszy państwowych, i chyba nic w tym złego, że minister sprawiedliwości za to odpowiada. Minister nie może przykręcić kurka z pieniędzmi jak to robią czasem sąsiedzi ze Wschodu z ropą.
Szanowny Panie.
Myślalem że autorka odpowie mi w ten sposób cyt – Co do prokuratorów to zupełnie inna sprawa. odpowiedział jednak Pan. Wiedziałem że tak będzie.
Ale po kolei. Tak związkowcy powinni utrzymywać się ze składek i na to pełna zgoda, tylko ( że zawsze musi być to tylko ) Przecież mamy ustawę o związkach zawodowych i tego rodzaju zależności ( niezależność ) ona to właśnie reguluje. Czas chyba zmienić to anachroniczne prawo. A co do Prokuratury to tutaj niestety nie zgodzę się z Panem. Dlaczego? Uważam że budżet robiony przez ministra dla prokuratury jest właśnie ubezwłasnowolnieniem tejże. Optowałbym zatem za – projet budżetu Prokuratura Generalna, zatwierdzenie przez Sejm, bez jakiekolwiek udziału ( patrz korekta budżetu ) Ministra Sprawiedliwości.
Wykonanie budżetu składane tylko i wyłącznie przed Sejmem RP tak jak w przypadku Kancelarii Prezydenta RP.
Proszę porównać budżety prokuratury gdy minister był jednocześnie Prokuratorem Generalnym z obecnym budżetem tejże prokuratury. Chodzenie na czimś pasku nigdy nie służy dobremu, z tym chyba Pan się ze mną zgodzi, pozdrawiam
Maciej Dąbrowski
Szanowna Pani.
Nie wiem kto umeblował Pani pokoik w tenże sposób(mogę się jedynie domyślać),ale wystrój i charakter jest typu „Barbie”.Na co,jedynie pragnę zwrócić Pani uwagę!
Myślą głęboką tekst ten poraża!!
No tak Beel. Pani Elżbieta nie byłaby „Barbie” tylko swoim macho jakby pochwaliła łomot na polskich parlamentarzystach jaki pan Duda zorganizował pod Sejmem. I to za pieniądze podatników. Ale hucpa!
Otóż to….
Jak wiemy z historii, największym przyjacielem wolności i związków zawodowych byli Ronald Reagan i Margaret Thatcher. To we współpracy i przyjaźni z nimi Wałęsa pracował w celu polepszenia doli ludzi pracujących w Polsce. Udało sie to dzięki pokojowej genialnej inicjatywie Reagana by wkręcić ZSRR w wyścig zbrojeń na które ZSRR nie było stać, bo musiał za dużo kasy przeznaczać na cele socjalne. Oczywiście wielka rolę odegrał także Jan Paweł II którego uwaga zawsze i wszędzie, na całym świecie poświęcona była sprawom prostych ludzi, biednych i osamotnionych. Robotników w Polsce, Indian w Ameryce południowej, chorych na HIV w Afryce, dzieci w USA. I cel osiągnęli wspólnie! Autorka tego artykułu ma oczywiście rację, że należy wspierać Mitta Romneya. W sojuszu z amerykanami nasza gospodarka stanie się jeszcze wydajniejsza, będziemy mieli wyższe PKB, niższe bezrobocie, wspólnie zbudujemy silniejszy przemysł, Amerykanie zainwestują tworząc miejsca pracy u nas, w Polsce, bo Polska jest im bliska, rozumiemy sie doskonale, mamy wspólne tradycję walki z komuną i faszyzmem. Musimy tylko dać wyraźnie do zrozumienia że mamy wspólną wizję wartości i gospodarki, na przykład podpisać ACTA bo przecież nie jest na po drodze z tymi co kradną amerykańską własność intelektualną, na przykłąd koło, kwadrat, 15 minutowe spotkania zarządu co tydzień, internet – wszystkie te wynalazki które amerykanie darowali ludzkości i teraz chcą ledwie niewielkiej części zysków jako rekompensaty za poniesione nakłady na badania np. w geometrii Euklidesowej. Generalnie to amerykanom bardzo zależy by wejść na nasz rynek, bo mamy wielki potencjał rozwojowy, a i politycznie jesteśmy ważni dla Ameryki, bowiem nasze położenie geopolityczne sprawia że jesteśmy ich najważniejszym sojusznikiem w świecie. Nasza lokalizacja jest kluczowa. Mówi się nawet o przeniesieniu do Polski Guantanamo bo gdzie jest Cuba wiedzą wszyscy, a jak przeniosą Guantanamo na aleje Szucha, to nikt, nawet wywiad Chiński i google nie znajdą tej lokalizacji. Wydaje sie to interesująca koncepcją tym bardziej zważywszy na wspólny stosunek do prawa międzynarodowego i praw człowieka, prawa do prywatności, kompetencji służb specjalnych itp. jaki wyznają nasze rządy.
Piotr Duda pisząc list w sprawie Romneya zachował się nie jak człowiek PiS-u i nie jak człowiek PO. Piotr Duda zachował się jak związkowiec, czyli tak jak liderzy zarówno OPZZ jak i NSZZ „Solidarność” zachowywali się po roku 1989 bardzo rzadko. …
http://www.krytykapolityczna.pl/CezaryMichalski/PiotrDuda-zwiazkowiecwkrajuthatcherystowiegzorcystow/menuid-291.html
Nie rozumiem po co ten felieton. Jest wyjątkowo płytki.
…
Duda – jak najbardziej jest godny uwagi.
Choćby dlatego, że nie jest matołem i można się go bać. Nie zasługuje na drwinki autorki felietonu.
Należy wziąć pod uwagę, że rządzi nie najinteligentniejszą grupą społeczeństwa i czasami musi mówić do nich …pisząc list do Wałęsy.
Argument o niezależności prokuratury jest kompletnie nietrafiony, ponieważ prokuratura nie jest niezależna od państwa i to ono jest jej zwierzchnikiem. Niezależność prokuratury dotyczy jedynie bieżącego układu politycznego, a to nie ma nic wspólnego z jej „opłacaniem”. Pieniądze dla prokuratury nie zależą od tego, kto jest akurat u steru.
Natomiast w przypadku związku zawodowego, synekury w postaci dobrze opłaconych etatów, to sytuacja chora. I dlatego w związkach mamy więcej polityki, niż rzeczywistej obrony praw pracowniczych radośnie lekceważonych przez firmy.
Fajne sobie robią nasi bracia Amerykanie klipy wyborcze!Nie to co my.My wstawiamy Misia,a oni….
No ale,to w końcu kultura HollyWood.
Za zamysł reżyserski Oskar,za kreacje aktorskie Maliny(cały chruśniak).