Lepiej skończyć z długami niż z demokracją
Gdy pięć lat temu zaczynał się kryzys strefy euro keynesowscy ekonomiści przewidywali, że nie sprawdzą się wyrzeczenia, jakie właśnie narzucano Grecji oraz innym krajom, dotkniętym kryzysem. Spowodują one zduszenie wzrostu gospodarczego i zwiększenie bezrobocia – i nie zdołają nawet doprowadzić do spadku relacji zadłużenia do PKB.
A ponadto w Obserwatorze Finansowym:
