2015-03-20. Ten obrazek z rodzinnego albumu przyszedł mi na myśl, kiedy zobaczyłem na warszawskim lotnisku tłumek rozgniewanych pasażerów, którym krwawe wydarzenia w Tunezji przerwały miły pobyt nad ciepłym morzem. – O co chodzi, u nas było super? – zżymała się opalona jejmość. – Dlaczego kazano nam wyjeżdżać – pieklił się inny pasażer, na koszt państwa polskiego przewieziony do kraju. – Jakie zagrożenie – przecież nikt nas nie ostrzegał – trwały biadolenia wściekłych urlopowiczów.
Polacy to naprawdę dzielny naród. Tylko patrzeć, jak udadzą się na wakacje na Krym, albo wyruszą na mecz Szachtiara Donieck. Przecież skoro tam grają w piłkę – to musi być spokój (?), a to wszystko, co widzą w telewizji, to antyrosyjska propaganda. Państwo islamskie – a co to takiego? Trzeba to sprawdzić, bo jest okazja – wycieczki chyba są tanie, więc – hurra! – jedziemy. A może do Jemenu? Ach, ta egzotyka!
To jeszcze jeden dowód, że polska odwaga bierze się z braku zainteresowanie czymś, co wystaje poza czubek własnego nosa i najogólniej rzecz ujmując – braku umiejętności wyciągania elementarnych wniosków z otaczającej niewesołej rzeczywistości. Po prostu – z powodu głupoty.
Ale – spytacie zapewne – co było na zdjęciu w rodzinnym albumie. Opiszę pokrótce: plaża, roześmiane towarzystwo na kocykach, pluskające w morzu dzieciaki, słowem – cudowny wypoczynek. I podpis na odwrocie: wakacje na Helu, sierpień 1939 r.
Antoni Kopff


tłumek rozgniewanych pasażerów, którym krwawe wydarzenia w Tunezji przerwały miły pobyt nad ciepłym morzem. – O co chodzi, u nas było super? – zżymała się opalona jejmość. – Dlaczego kazano nam wyjeżdżać – pieklił się inny pasażer, na koszt państwa polskiego przewieziony do kraju. – Jakie zagrożenie – przecież nikt nas nie ostrzegał – trwały biadolenia wściekłych urlopowiczów.
………………………
Panie Antoni, ci ludzie mieli 100% racji!! to ich sprawa jak wydają swoje pieniądze i spędzają czas.
Państwo nadopiekuńcze to był PRL, a że opieka się nie podobała to mamy to co mamy.
I chwalą Opatrzności za TO!
Światło czerwone obowiązuje idiotów, tych co łażą i tych w samochodzie. Każdy ma prawo decydować o sobie jak mawia JKM, a cwany jest jak mało kto!
Mamy chyba demokrację?
Czy byly jakies ostrzezenia i zakazy wyjazdu do Francji? Czytajac tylko pierwsze strony gazet mam wrazenie, ze tych zamachow terrorystycznych we Francji jest znacznie wiecej niz w Tunezji. Z drugiej strony gdzie jest nasza solidarnosc z milujacymi pokoj i miedzynarodowa wspolprace. Tunezja modelowe pokojowe panstwo muzulmanskie ma byc karane, bo islamskim terrorystom udalo sie przeprowadzic zamach. Nie jestem za tym by z naszych turustow robic zakladnikow slusznej sprawy, ale tak glosne i manifestacyjne wspieranie islamijskich terrorystow w ich poczynaniach?