Daniel Passent: Polska na rozstajach3 min czytania

()

passent22015-05-06. Wybory prezydenckie, które – przynajmniej dla obozu rządzącego – miały być formalnością, okazują się prawdziwymi wyborami.

Ich wynik jest dzisiaj otwarty, niepewny, nie tylko skala zwycięstwa Bronisława Komorowskiego stoi pod znakiem zapytania, […]

A to jest tylko wstęp do wyborów parlamentarnych. Nie można wykluczyć, że koalicja rządząca PO-PSL się nie utrzyma z powodu osłabienia ludowców lub wręcz straci władzę.

Ale po kolei. Pozycja prezydenta Komorowskiego słabnie z dnia na dzień. Dotychczas pewną pociechą dla Platformy była przewaga prezydenta nad Andrzejem Dudą. […]

Teraz ta „reszta” okazuje się ważna. Co prawda Duda nie może przekroczyć szklanego pułapu PiS (około 30 procent), ale na scenie pojawili się nowi gracze, przede wszystkim Paweł Kukiz, czarny koń tych wyborów (ok. 10 proc. poparcia), i Janusz Korwin-Mikke (ok. 5 proc.).

Do tego należy doliczyć wyborców straconych przez SLD, spodziewane fiasko Magdaleny Ogórek i jej protektora oraz przez PSL – oczekiwana klęska kandydatury Adama Jarubasa. Co zrobią dotychczasowi zwolennicy SLD (ok. 8 proc.) i PSL – oto jest pytanie.

W sumie w I turze głosy mniej więcej 1/3 wyborców jest niepewna, nie jest więc pewny także wynik II tury. […]

Obecne wybory zachwieją także dotychczasowym porządkiem w partiach politycznych. Leszek Miller, podobnie jak cała jego partia, wisi na włosku. Ten rok może oznaczać koniec lewicy w Sejmie.

Nowa lewica, jeśli w ogóle się pojawi, będzie zaczynać prawie od zera – od garstki lewicowych profesorów, m.in. Magdaleny Środy, Jana Hartmana, Jana Sowy, działaczek kobiecych i związkowych, Krytyki Politycznej, kilku skromnych czasopism i szanowanych publicystów.

Jeżeli SLD nie ulegnie likwidacji po wyborach, to tylko pod nowym kierownictwem, ale czyim – oto jest pytanie. Panowie Miller i Palikot okazali się grabarzami lewicy. Nie wiadomo nawet, czy Magdalena Ogórek przyjdzie na pogrzeb.

Fiasko kandydatury Adama Jarubasa może spowodować trzęsienie ziemi w PSL. Waldemar Pawlak i inni nie darują Januszowi Piechocińskiemu. […]

Gorszy niż przewidywano wynik Komorowskiego, nawet jeśli wygra wybory, to zła wiadomość dla Platformy i dla Ewy Kopacz osobiście. Jej przywództwo w partii, i tak już osłabione przez pistolet Cezarego Grabarczyka […], ulegnie pewnej erozji. Ewentualne zwycięstwo prawicy w wyborach i przejście Platformy do opozycji doprowadzi do zmiany kierownictwa w tej partii. […]

No i wreszcie Prawo i Sprawiedliwość. Jeżeli zdoła uformować koalicję rządzącą, to pozycja prezesa Kaczyńskiego jako premiera i lidera partii będzie poza dyskusją. Ale jeżeli PiS po raz kolejny nie zdobędzie władzy, to pojawią się rywale. Dlatego los prezesa Kaczyńskiego będzie w dużym stopniu zależał od Kukiza (co on zrobi po wyborach prezydenckich, czy zechce i zdoła utworzyć własny ruch, który wejdzie do Sejmu) i od Korwin-Mikkego. Kaczyński ma chyba więcej serca dla tego pierwszego, ale tak bardzo pragnie zostać premierem i jest już w takim wieku, że nie może być zbyt wybredny, zwłaszcza że wybredny nigdy nie był […].

W sumie w najbliższą niedzielę chodzi już nie tylko o prezydenta, ale w ogóle o to, w którą stronę skręci Polska.

Daniel Passent

Blog Autora w portalu Polityka.pl

Tamże cały felieton; skróty – redakcja „Studia Opinii”

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

8 komentarzy

  1. MaSZ 06.05.2015
  2. j.Luk 07.05.2015
  3. MaSZ 07.05.2015
    • j.Luk 07.05.2015
  4. W. Bujak 07.05.2015
    • dawniej_kuba 07.05.2015
  5. Magog 08.05.2015
  6. W. Bujak 09.05.2015