Był jako prezydent człowiekiem normalnym i kulturalnym, skromnym i odpowiedzialnym. W kampanii wyborczej nie potrzebował reklamy ze strony wrzaskliwych bojówek z chamskimi transparentami. Nie mówił źle o swoim rywalu, zgoła inaczej, niż ten o nim. Pan Duda mówił o Bronisławie Komorowskim tylko źle, bo chyba niczego więcej, obawiam się, nie umiał. Nie pamiętam jednego słowa uznania z jego strony w stosunku do urzędującego prezydenta.
Komorowski nie był próżny, nie zwracał uwagi na ordynarne przekręcanie jego nazwiska, nigdy nie powołał się na to, że jego przodek w końcu XV wieku rządził swoim państewkiem na Spiszu i Orawie, że był to wprawdzie kawał awanturnika, ale przetrwał w historii. Król Węgier miał z nim spore kłopoty…
My z jego potomkiem nie mieliśmy.
Przegrał Komorowski minimalną różnicą głosów, mianować to wielką jego porażką jest nieporozumieniem. U nas lubi się mówić źle o każdym, kto dźwignął się ponad przeciętność – przypomnijmy sobie, jak jeszcze niedawno pastwiono się nad Tuskiem za jego awans do wysokiej pozycji w Unii Europejskiej, jak opozycja, pracująca dla Putina, pomniejszała jego sukces.
Dzisiejsze zachwyty nad polskim Mussolinim, który chce rozbić państwo polskie, nikogo nie poruszają, gra dla PiS, poniżającego to państwo ku zachwytowi Kremla.
Urząd prezydenta niewiele może, obietnice kandydata, który wygrał, były nieuczciwe, jakby nie znał Konstytucji. Komorowski sprawował urząd bez tromtadracji, był solidnym Pierwszym Urzędnikiem Rzeczypospolitej, bo tylko tego wymagała i na to konstytucyjnie pozwalała ta rola.
Rzeczpospolita winna mu jest wdzięczność i podziękowanie za wzór, jaki pozostawił następcom – niezależnie od tego, czy będą kłamać, czy nie.
Chylę głowę przed Bronisławem Komorowskim. Jest za co.
Stefan Bratkowski
w imieniu całego studioopinii.pl



Przyznam, że ze wszystkich prezydentów Komorowski był chyba najwłaściwszym i najbardziej charakterologicznie prezydenckim Prezydentem RP, ale jego uwikłanie i lojalność wobec patologicznego systemu politycznego w Polsce w połączeniu z wzgardą do obywateli (standardową w kręgach „klasy” politycznej) powoduje, że nie mam najmniejszego żalu z powodu jego nieco żenującego odejścia z urzędu. Zresztą ta arogancja, ignorancja i wyalienowanie ze społeczeństwa go w tych wyborach najbardziej pogrążyły.
.
Od 2011 sam pisałem do Urzędu Prezydenta, obserwowałem też szereg petycji i apeli do Prezydenta w sprawach elementarnego poszanowania demokracji, konstytucji oraz w kwestii obiecanych przez PO zmian ustrojowych. Odpowiedzi były tak bezczelne i lekceważące, pozbawione mikroskopijnych śladów podejścia merytorycznego, że trudno było zachować do tego urzędu szacunek i dla osoby je piastującej.
.
W tym świetle ten rzut na taśmę z inicjatywą referendum wyglądał wyjątkowo paskudnie i pokracznie. I to parę dni po uświadczeniu, że takie zmiany mogą robić tylko skończeni frustraci. To był chyba najdobitniejszy przykład tego o czym tutaj mówię. Czyli tej arogancji z wyraźnym oderwaniem się od rzeczywistości.
Stefanie, Gdybyś miał firmę produkującą lodówki, czy postawiłbyś na jej czele kogoś, kto nie zna angielskiego? Niestety, głosowałem na Bronisława Komorowskiego, ale tylko dlatego, żeby Jego Kontrkandydaci nie wygrali. Natomiast uważam, że, niestety, nie miał kwalifikacji, aby być Prezydentem RP.
Szanowny Panie Redaktorze, czas na „gorzkie żale” jeszcze nie nadszedł, gdy nadejdzie, będzie Pan mógł się „wyżalić ” hurtem.
No cóż, vox populi vox dei, czyli demokracja.
Był pierwszym Prezydentem którego się nie wstydziłem kiedy reprezentował mnie na forum międzynarodowym.
Nikt nie jest doskonały.
Widać że przyszedł czas na zmiany..
Ludzie mają już dość styropianowego kombatanctwa, nic się nikomu już nie należy, szacunek tak! stanowiska nie! Do roboty! albo przyspieszone wybory..
Czy będzie lepiej? Poczujemy na własnych grzbietach..
Mediokracja. Nie demokracja. To dwie różne sprawy.
B. Komorowski przegrał nie tylko ze względu na siebie, ale też ze względu na upadek moralny PO. Były tam nagrania, jakieś gierki, arogancja i przerost ego partyjnego. To jest dość normalne po ośmiu latach władzy. Stąd zalecane są tylko dwie kadencje, bo po ośmiu latach zwykle następuje degeneraqcja władzy każdej. Czas wyciągnąć wnioski i zacząć myśleć o przyszłości, bo epitafium, dla byłego prezydenta pisać jeszcze za wczesnie.
–
Pojawiają sie na scenie nowe siły; Kukiz, NowoczesnaPL, a PO co robi?
Mam podobną ocenę prezydentury jak Pan Redaktor. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że przegrana Prezydenta w wyborach miała także przyczyny po Jego stronie:
– zbyt mały krytycyzm wobec PO i w szczególności Donalda Tuska, stąd zapłacił (niesłusznie) za wszystkie grzechy partii rządzącej,
– anachroniczna konstrukcja Kancelarii Prezydenta,
– słaba kampania wyborcza.
Mimo wszystkich słabości porównanie Prezydenta Komorowskiego z „polskim Mussolinim” jak to ujął Pan Redaktor wypada jednoznacznie na korzyść Bronisława Komorowskiego. Kłamstwa i czcze obietnice z kampanii wyborczej obrócą się szybko przeciw samemu kłamcy.
Dodałbym jeszcze ŁAMIĄCE Konstytucję zaangażowanie instytucjonalnego Kościoła. Oczywiście debata publiczna na mocy uzusu społecznego jest ślepa na takie zachowanie (łamiące też konkordat?). Temat prowadzenia kampanii wyborczej jednego kandydata (cisza wyborcza w czasie niedzielnych mszy zielonoświątkowych) w świątyniach milcząco pomijamy. Dlaczego?
.
Nb. Datki PO na potrzeby tej międzynarodowej korporacji wiary poszły więc na darmo. Ot mądra polityka, dać i niczego nie zyskać.
To jest naprawdę wielki problem. Też się pytam, dlaczego się o tym nie mówi.
.
Strach przed tą instytucją?
Pan Prezydent Komorowski dal wiele przykladow niekompetencji. Sam je przytaczalem na tym forum. To sa fakty. Dziennikarz ktory udaje, ze ich nie widzi to kto?
Gdy Komorowski obejmował urząd to apelowałem między innymi tutaj, aby zamiast walić się z „PiSdzielcami” o jakieś stołki lub „zamach” wyjść z inicjatywami demokratyzacyjnymi i ustrojowymi. Kaczyzm jest czystym produktem tego kołchozowego systemu dyktatury sitw partyjnych i likwidacja tej patologi rozwaliłaby ten PiS w kilka tygodni. To na początku należało otwierać rzetelne dyskusje o JOW-ach, systemach wyborczych, przepisach konstytucyjnych, o ustroju partii politycznych, o finansowaniu partii politycznych, o jawności i standardach poczynań partii politycznych i używać do tego również takich instrumentów jak referenda. Praktyka pokazała, że referendum można załatwić w dwa dni.
.
Niestety PO wraz z Komorowskim wybrali opcję chronienia tej patologii, pompowania Kaczyńskiego i Macierewicza i terroryzowania nimi swoich wyborców. To musiało się źle skończyć i się kończy na zupełnym obrzydzeniu Polakom tej „demokracji” i masowym odwrocie od tej patologii a zwłaszcza od PO z twarzą Kaczyńskiego i Macierewicza. Sterroryzowani ludzie już bardziej wolą oryginał niż PO mające do zaoferowania tylko ponurą twarz Kaczyńskiego i Macierewicza.
Gdybym użył mojej wątłej łaciny, rzekłbym, pod adresem
pana Stefana „Amor caecus”. Ale w odróżnieniu od Amora nie jestem ślepy i widzę niedostatki prezydentury PBK. Wymieniono je, więc nie będę się powtarzał. Nie byłyby one tak znaczące, gdyby nie Platforma, która leży już w politycznym grobie choć nie zdaje sobie z tego sprawy.
Na to też przyjdzie czas, ale to będzie już dawno „po ptokach”. Tyż piknie, i bez łaciny.
tiaaa..
W sondażu dla TVN 24
pisiorki 25%, kukiziaki 20%, platformersi 17%… reszta won..
Mamy kłopocik? z kukiziakami..
Co to są za ludzie? Czego chcą naprawdę? Ilu ich jest w rzeczywistości?? Kto za Kukizem stoi??
I najważniejsze, kto kukiziaków „skanalizuje”?
Jakaś „nowa” partia czy stare wygi polityczne? Które już zaczynają być stare fizycznie ale skurczone na polityce palce trzymają się dalej rozchwianego pokładu pokładu.
Mogą już żyć bez polityki ale te światła na scenie, improwizowane role, miny frasobliwe i splendory w postaci aplauzu widowni przerywanymi śmieciami trafiającymi w twarz.
Poczekamy, popatrzymy, uruchomimy media, zwłaszcza te w Internecie i …. zabijemy Kukiza słowem pisanym i gadanym.
Albo damy mu działać! Na początku pozwalając trzymać kierownicę w łapach. A WTEDY NAPRAWDĘ MOŻE BYĆ CIEKAWIE !!
Coś mi to przypomina …
CIEKAWIE … jak w Grecji czy jeszcze ciekawiej?
@ Marian
A co, my tez tak zadluzeni jak oni? Zobaczcie co ten PIS narobil.
jeszcze ciekawiej…
Z góry przepraszam Autora- Szefa, ale bardziej podzielam uwagi zawarte w komentarzach niż słodycz wpisu. Bardzo osobistego- szanuję to, i szczerego.
Głosowałem, jak należy, ale… niestety już w stanie świadomości, że wynik pewnie będzie odmienny. I jest. W kampanii za mało wiedzy o stanie nastrojów, wyobraźnia salonowa zamiast opartej na realiach; wśród praprzyczyn- arogancja i zadufanie. Więc i kampania fatalna- technicznie, strategicznie, taktycznie. Zasada starego dowcipu :” a u was Murzynów biją…”, to już dziś puenta, która ani przekonuje, ani bawi… Raczej denerwuje i umacnia odmienne poglądy. A zapłaciła Osoba… rzeczywiście pewnie najmniej winna, że obraz namalowano taki, jaki się ujawnił- to prawda. Ale tak to jest, w polityce i jej personaliach często decydują symbole, nie tylko ocena indywidualisty…
Proszę jeszcze spojrzeć na słowa i argumenty powyborczych analiz. Dni mijają, a … w zasadzie wciąż jest, jak było. W tej fazie analiz nawet teza o uczeniu się na błędach wydaje się mało świeża…