Zaledwie tydzień od zaprzysiężenia, a już dwie inicjatywy, których treścią i co równie istotne formą prezydent demonstruje, że jest wiernym, oddanym żołnierzem Prawa i Sprawiedliwości. Tak po prostu. Bez żenady. Jest najbardziej aktywnym uczestnikiem kampanii wyborczej PiS. Mam wrażenie, że wyprzedza swą aktywnością kampanijną nawet panią Szydło.
Minął dopiero tydzień od zaprzysiężenia pana Andrzeja Dudy. Każdego dnia pokazuje, że nadal po prostu jest wiernym żołnierzem Prawa i Sprawiedliwość. Wziął na siebie obowiązek głównego agitatora kampanii parlamentarnej PiS. Powrót do poprzedniego progu, jak idzie o powszechny wiek emerytalny (65, 60 lat), trzeciego dnia po objęciu Urzędu, 500 złotych na dziecko siódmego dnia. I „daje czas rządowi”, cztery i pół miesiąca na realizację. Udaje, że nie wie, iż sejm ma już tylko trzy posiedzenia, wybory 25 października, pierwsze realne (a nie konstytuujące jego organy i rząd), to jest takie, które mogłoby rozpatrzyć jakikolwiek projekt nowego rządu posiedzenie (założywszy, że taki projekt po prostu wyjmuje się z kieszeni, bez prawem przewidzianych konsultacji, uzgodnień etc.), to najwcześniej posiedzenie w wigilię Wigilii Bożego Narodzenia 2015. No może tydzień wcześniej., 16 grudnia. Gdzie czas na kolejne czytania, prace komisji sejmowych, senat? Nie mówiąc o tym, że budżet 2016 roku powinien być już wcześniej uchwalony. Nie tylko jego nowe wielomiliardowe wydatki, lecz także i nowe podatki, które przyniosą dochód budżetu dla realizacji marzeń prezydenta Andrzeja Dudy (i milionów Polaków, bo oczywiste jest, iż każda rodzina, w której są nieletnie dzieci marzy o tych pieniądzach). Prezydent mam nadzieję wie, że to nie jest możliwe. Piszę „mam nadzieję”, bo ja już naprawdę nie wiem czy wie. Czasem zdaje mi się, że to co słyszę od kilku lat w Polsce, nie tylko z PiS’u, ale i z innych partii to świadectwo prawdziwości filozofii Berkleya, że świat tak na prawdę nie istnieje obiektywnie, on jest jedynie w naszej wyobraźni.
Przyjmuję, że pan prezydent Duda wie, że to co postuluje jest w oczekiwanych przez niego terminach niemożliwe. Abstrahuję od innych możliwości.
Minął zaledwie tydzień od zaprzysiężenia, a już dwie inicjatywy, których treścią i co równie istotne formą prezydent demonstruje, że jest wiernym, oddanym żołnierzem Prawa i Sprawiedliwości. Tak po prostu. Bez żenady. Jest najbardziej aktywnym uczestnikiem kampanii wyborczej PiS. Mam wrażenie, że wyprzedza swą aktywnością kampanijną nawet panią Szydło.
Jeśli ktoś tego nie widzi ten po prostu ślepy. To byłoby porównywalne w historii do ludzi, którzy w latach późnych 40. i wczesnych 50. nie widzieli, że więzienie na Rakowieckiej w Warszawie i inne więzienia (Rawicz, Wronki….), pełne są żołnierzy AK. Ja w taka ślepotę nie wierzę. Wierzę za to w interes. W interes pana Biereckiego i jego ludzi w SKOK’ach. Pana Dudy, który robił na co jego urząd prezydenckiego ministra Lecha Kaczyńskiego pozwalał dla utrzymania w strefie bezkarności SKOK’owych improwizacji. Wierzę w interes Jarosława Kaczyńskiego, który był animatorem i twórca tego układu.
To jest dziś odpowiedzialność pana prezydenta Andrzeja Dudy.
Odpowiedzialnością Platformy, poza historią ciepłej wody w kranie, ospałości i braku rozliczenia PiS’u za nadużycia w sferze służb specjalnych i prokuratury w latach 2005-2007 jest dzisiaj to, że wybiera taktykę obrońców okopów św. Trójcy nad strategię obrony państwa prawa i sprawiedliwości. Te pierwsze literki „p” i „s” robią różnicę.


Jeśli chce się mieć dobre serce, to trzeba mieć twardą D-4, proszę Platformy…
Od początku na forum PO sygnalizowałem, że pobłażliwość i brak rozliczenia IV RP zaowocuje kiedyś kopem w D-4 od elektoratu, także własnego…
Odpowiadano mi, że nie można się upodabniać do nacjonal-bolszewików…
A mnie chodziło tylko o to, by rozliczyć draństwo… bez niszczenia otumanionego „ciemnego ludu”, który zgodnie z wypowiedzią „bulteriera PiS” KUPI KAZDĄ ŚCIEMĘ…
No i teraz kupuje, nie tylko ściemy pisowskie, ale także korwińskie i kukizkie…
Zawsze w naszej polityce skrajności mają się dobrze – przykłady… Tymiński, Kaczyński I, Lepper, Kaczyński II, Macierewicz, Palikot, Czarnecki, Brudziński, Duda, Kukiz…
Marzę o wyborach, po których nie zobaczę w Sejmie i Senacie ani jednego pyska buldogowego…
@otoosh.
Tak,to jest postawa,którą Ty prezentowałeś konsekwentnie…
A ja nadal nie jestem pewien czy nawet skrócenie o głowę Kaczyńskiego I,Leppera,Kaczyńskiego II,Macierewicza, Palikota,Czarneckiego,Brudzińskiego,teraz Dudę a wcześniej Tymińskiego zmieniłoby cośkolwiek w polskiej polityce? Polskiemu kołtunizmowi,stęchłemu konserwatyzmowi, populizmowi łeb odrasta jak hydrze lernejskiej.
Prawdopodobnie wygrają wybory, rozpieprzą gospodarkę, odkuję się trochę w swoich prywatnych geszeftach i szybko oddadzą władzę aby nie ponosić odpowiedzialności za to co nastąpi.
Do rządzenia chcą sie dorwać homeopatyczni polacy aby ciut sie odkuć finansowo. Losy Polski i jej mieszkańców mają głęboko w ..
Ta marionetka chce z Polski zrobić bufor militarny do zaatakowania Rosji, amerykanom włazi w d.. aż rzygać się chce.
Jednej rzeczy nie chce pamiętać że Naród może pociągnąć do odpowiedzialności władzę jak ta przekroczy granice rozsądku.
W dudę dostaną wtedy wszyscy..
@ Magog
Czy pan czyta co MASz pisze o polskiej gospodarce. 250 mln zlotych dziennie, wzrasta nasze zadluzenie. Co tu jeszcze zostalo do rozpieprzenia?
@Magog: Optymistaś !
Optymistaś !
Przerobione, a było ich dwóch.
Autor – wyćwiczony w robieniu z Polski bajora do zabawy w obrzucanie się błotem w swym rozbawieniu nie zauważa że zaczynają się schody na których stoi Kaczyński z katowskim toporem. Tu zabawa w obrzucanie błotem nie pomoże, tu zaczyna się odpowiedzialność.Nawet jeśli pisowcom wyrosną rogi i diabelskie ogony – mają rozliczyć ostatnie 25 lat, zanim sami nie zostaną rozliczeni.
Prezydent na 4 litery doprowadzi swoją zapikłoscią do porażki PiS w jesiennych wyborach, co daj nam europejski, nowoczesny i rozumny boże.