Andrzej Celiński: Odpowiedzialność prezydenta Dudy, odpowiedzialność Platformy3 min czytania

()

celinski2015-08-14.

Zaledwie tydzień od zaprzysiężenia, a już dwie inicjatywy, których treścią i co równie istotne formą prezydent demonstruje, że jest wiernym, oddanym żołnierzem Prawa i Sprawiedliwości. Tak po prostu. Bez żenady. Jest najbardziej aktywnym uczestnikiem kampanii wyborczej PiS. Mam wrażenie, że wyprzedza swą aktywnością kampanijną nawet panią Szydło.

Minął dopiero tydzień od zaprzysiężenia pana Andrzeja Dudy. Każdego dnia pokazuje, że nadal po prostu jest wiernym żołnierzem Prawa i Sprawiedliwość. Wziął na siebie obowiązek głównego agitatora kampanii parlamentarnej PiS. Powrót do poprzedniego progu, jak idzie o powszechny wiek emerytalny (65, 60 lat), trzeciego dnia po objęciu Urzędu, 500 złotych na dziecko siódmego dnia. I „daje czas rządowi”, cztery i pół miesiąca na realizację. Udaje, że nie wie, iż sejm ma już tylko trzy posiedzenia, wybory 25 października, pierwsze realne (a nie konstytuujące jego organy i rząd), to jest takie, które mogłoby rozpatrzyć jakikolwiek projekt nowego rządu posiedzenie (założywszy, że taki projekt po prostu wyjmuje się z kieszeni, bez prawem przewidzianych konsultacji, uzgodnień etc.), to najwcześniej posiedzenie w wigilię Wigilii Bożego Narodzenia 2015. No może tydzień wcześniej., 16 grudnia. Gdzie czas na kolejne czytania, prace komisji sejmowych, senat? Nie mówiąc o tym, że budżet 2016 roku powinien być już wcześniej uchwalony. Nie tylko jego nowe wielomiliardowe wydatki, lecz także i nowe podatki, które przyniosą dochód budżetu dla realizacji marzeń prezydenta Andrzeja Dudy (i milionów Polaków, bo oczywiste jest, iż każda rodzina, w której są nieletnie dzieci marzy o tych pieniądzach). Prezydent mam nadzieję wie, że to nie jest możliwe. Piszę „mam nadzieję”, bo ja już naprawdę nie wiem czy wie. Czasem zdaje mi się, że to co słyszę od kilku lat w Polsce, nie tylko z PiS’u, ale i z innych partii to świadectwo prawdziwości filozofii Berkleya, że świat tak na prawdę nie istnieje obiektywnie, on jest jedynie w naszej wyobraźni.

Przyjmuję, że pan prezydent Duda wie, że to co postuluje jest w oczekiwanych przez niego terminach niemożliwe. Abstrahuję od innych możliwości.

Minął zaledwie tydzień od zaprzysiężenia, a już dwie inicjatywy, których treścią i co równie istotne formą prezydent demonstruje, że jest wiernym, oddanym żołnierzem Prawa i Sprawiedliwości. Tak po prostu. Bez żenady. Jest najbardziej aktywnym uczestnikiem kampanii wyborczej PiS. Mam wrażenie, że wyprzedza swą aktywnością kampanijną nawet panią Szydło.

Jeśli ktoś tego nie widzi ten po prostu ślepy. To byłoby porównywalne w historii do ludzi, którzy w latach późnych 40. i wczesnych 50. nie widzieli, że więzienie na Rakowieckiej w Warszawie i inne więzienia (Rawicz, Wronki….), pełne są żołnierzy AK. Ja w taka ślepotę nie wierzę. Wierzę za to w interes. W interes pana Biereckiego i jego ludzi w SKOK’ach. Pana Dudy, który robił na co jego urząd prezydenckiego ministra Lecha Kaczyńskiego pozwalał dla utrzymania w strefie bezkarności SKOK’owych improwizacji. Wierzę w interes Jarosława Kaczyńskiego, który był animatorem i twórca tego układu.

To jest dziś odpowiedzialność pana prezydenta Andrzeja Dudy.

Odpowiedzialnością Platformy, poza historią ciepłej wody w kranie, ospałości i braku rozliczenia PiS’u za nadużycia w sferze służb specjalnych i prokuratury w latach 2005-2007 jest dzisiaj to, że wybiera taktykę obrońców okopów św. Trójcy nad strategię obrony państwa prawa i sprawiedliwości. Te pierwsze literki „p” i „s” robią różnicę.

Andrzej Celiński

Tekst opublikowany przez Onet

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

8 komentarzy

  1. otoosh 14.08.2015
    • Marian. 14.08.2015
  2. Magog 14.08.2015
    • W. Bujak 14.08.2015
  3. A. Goryński 14.08.2015
  4. Magog 14.08.2015
  5. Aleksy 15.08.2015
  6. slawek 16.08.2015