Stefan Małecki-Tepicht: Kiedy Polska dogoni Europę – wybór należy do Ciebie?5 min czytania

()

gospodarka2015-09-16.

25 października 2015 roku wszyscy idziemy do urn wyborczych. Od tego, kogo wybierzemy do Sejmu i Senatu, zależeć będzie ścieżka rozwoju polskiej gospodarki. Nie mamy wielkiego wyboru. Albo wybierzemy partię, która mimo wszystkie swe błędy – utrzymywała gospodarkę Polski przez ostatnie 20 lat na stabilnej ścieżce wzrostu w tempie 4 procent rocznie. Albo wybierzemy partię, która w imię swej misji rozliczania swych wszystkich poprzedników za 25 lat wolnej Polski, zniszczy już istniejące warunki dla dalszego wzrostu gospodarczego. Partia niszczenia dotychczasowego dorobku wszystkich Polaków, będzie „za wszelką cenę” dążyć do spełniania swych obietnic, których spełnić się nie da. Cenę tego eksperymentu zapłacimy my wszyscy.

Należy mieć zawsze w pamięci, że to nie 9 gabinetów rządowych różnych opcji z lat 1995-2015 sprawiło, że gospodarka Polski rozwijała się w tempie najwyższym w Europie 4 procent rocznie – to Polacy swoim wysiłkiem to uczynili.  Za ponad miesiąc mamy możliwość sprawdzić, czy Polacy chcą się rozwijać równie szybko i stabilnie, czy też wybiorą wariant zepchnięcia polskiej gospodarki na znacznie wolniejszą ścieżkę wzrostu.

2015-09-16_17-25_Tepicht_kiedy Polska dogoni

Stoimy przed wyborem dynamik rozwoju o zupełnie odmiennych tempach wzrostu. Możemy, i stać nas na to, żeby wybrać takie ścieżki wzrostu, która pozwoli nam uzyskać poziom dochodów krajów Europy zachodniej jeszcze w tym XXI wieku. Dynamika wzrostu polskiej gospodarki w tempie 3,5 procent rocznie pozwoli na osiągnięcie poziomu europejskiego za 25 lat w 2040 roku, a tempo niższe o 1 procent – 2,5 procent pozwoli uzyskać poziom europejski za 50 lat w 2065 roku. Natomiast należy wiedzieć, że zsunięcie się polskiej gospodarki na ścieżkę wzrostu w wysokości 2 procent rocznie sprawi, że poziomu dochodów mieszkańców zachodniej Europy Polacy nie osiągną nawet za 110 lat w XXII wieku – w 2125 roku.

Partia dążąca „za wszelką cenę” do władzy chce zmienić polską rzeczywistość. Przede wszystkim w imię szczególnie pojmowanej „sprawiedliwości” partia ta chce na banki i hipermarkety nałożyć podatki. Każdy, kto ma minimalne pojęcie o gospodarce wie, że nakładanie podatków na najbogatszych zawsze uderza w najbiedniejszych. Jest oczywiste, że albo ci „bogaci bankierzy” i „wielcy kupcy” przerzucą nałożony podatek na swoich klientów, albo wyjdą z Polski do innych krajów, gdzie podatki będą niższe. A warto wiedzieć, że w hipermarketach to ci najbiedniejsi kupują produkty codziennego użytku, bo tam jest najtaniej. Polacy jak wszyscy obywatele korzystają z usług bankowych, i po opodatkowaniu przychodów bankowych będą za te usługi płacić drożej. Jeżeli usługi bankowe będą droższe, to znaczna część obywateli zwróci się do pozabankowych, firm finansowych, do kiosku z gazetami, na którym wisi reklama „pożyczka 1000 zł na dowód osobisty”, do firm niegwarantujących żadnego bezpieczeństwa swoim klientom, do firm poza wszelką kontrolą. I tak się rodzą piramidy finansowe. Obecnie jest tak, że świat finansowy od Bazylei po Washington chwali Polskę za stworzenie bezpiecznego sytemu finansowego i bankowego. Partia dążąca do władzy w imię wspierania „biednego” – chce to zniszczyć. Zniszczenie zaufania do systemu bankowego oznacza, że Polska w świecie straci swą dotychczasową wiarygodność i będzie bardzo niepewnym partnerem dla zagranicznych inwestorów. A zniszczyć wszystko jest bardzo łatwo – odbudować znacznie trudniej.

Nowo wybrany prezydent RP obiecał powrócić do ustaw emerytalnych z przed lat, ustaw stanowionych jeszcze w czasach Peerelu, gdzie władza każdemu obiecywała emeryturę w wieku 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Oczywiście Prezydent może wszystko obiecać – nie musi się spowiadać, kto za to zapłaci. Zapłacimy my wszyscy, albo niższą płacą, albo niższą emeryturą, albo – co  jest bardziej pewne – i jednym drugim; będą i niższe płace i niższe emerytury. Powrót do starych zasad emerytalnych sprawi, że zwiększy się znacznie liczba faktycznych emerytów, tym samym – o tę samą liczbę zmniejszy się liczba pracujących. Mniejsza liczba pracujących będzie obciążona wyższymi kosztami świadczeń socjalnych, będzie mniej zarabiać i mniej wytwarzać. Na rosnącą liczbę emerytów przypadnie zatem znacznie mniejszy fundusz emerytalny – ich dochody będą niższe, a koszty utrzymania będą rosły. Co łatwo odczytać z poprzedniego akapitu.

Nowo wybrany prezydent powiada, że w Unii Europejskiej będzie on walczył o „interes Polski”. Nie powiedział nam prezydent, czy w interesie Polski jest walczyć z innymi krajami Unii Europejskiej, czy współpracować. Walka z Unią Europejską o „Polski interes” „za wszelką cenę” przyniesie odwrotny skutek od oczekiwanego – nie zwiększy, a pomniejszy możliwości Polski  na arenie międzynarodowej, będzie przeciwko „interesom Polski” i zepchnie nas na zupełne peryferie świata rozwiniętego. Nie wiemy, jakiego „interesu Polski” będzie bronił prezydent przed Unią Europejską.

I tak to partia stanowiąca nowe „prawo” w imię swoiście pojmowanej „sprawiedliwości” zepchnie polską gospodarkę na ścieżkę pełzającego wzrostu. Wzrostu minimalnego, z którego efektów w żaden sposób partia aplikująca o władzę nie będzie w stanie spełnić swych obietnic; obietnicy 500 złotych na dziecko, obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8000 zł, niesienia pomocy i rolnikom „i górnikom, i hutnikom, kolejarzom, marynarzom” – jak przed ponad półwieku temu śpiewano w pieśni musowej.

Nie dajmy zmarnować dorobku Polaków, dorobku osiągniętego wielkim trudem i wysiłkiem przez ostatnie 25 lat, i w imię własnego interesu i interesu Polski jako znaczącego kraju w Europie – nie zmarnujmy naszych głosów na partię, która nie gwarantuje wyższej dynamiki wzrostu polskiej gospodarki. Nie głosujmy na partię, której działania w następnych 4 latach zniszczą wybudowane już fundamenty wzrostu i będą zagrażać nie tylko nam dzisiaj, ale naszym dzieciom i wnukom na wiele dalszych lat.

Stefan Małecki-Tepicht

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

14 komentarzy

  1. dawniej_kuba 16.09.2015
  2. Brentano 16.09.2015
  3. j.Luk 16.09.2015
  4. Kipi 16.09.2015
  5. hazelhard 16.09.2015
    • Mr E 17.09.2015
  6. MaSZ 16.09.2015
    • Mr E 17.09.2015
      • czytelnik 17.09.2015
        • Mr E 17.09.2015
        • czytelnik 17.09.2015
  7. Brentano 17.09.2015
  8. slawek 17.09.2015
  9. Magog 23.09.2015