2015-09-26. Panie Andrzeju! Mimo – zapewne – dobrego wychowania, przynosi Pan i szkodę i wstyd Państwu Polskiemu uwagami za granicą. A jeżeli już musi Pan dyskwalifikować kobietę-premiera, to po co te potajemne kontakty z rzeczywistym prezydentem, który udziela Panu wskazówek?
1 min czytania
26.09.2015
10

Do prezydenta w żadnym wypadku nie zwracamy się „panie Andrzeju”.
Chciałby Pan lecieć samolotem pilotowanym przez pana Wiesia? Albo być operowanym przez pana Henia?
Wie pan… ja tam do pana Kaczyńskiego czy Marcinkiewicza nigdy nie powiem „panie premierze”. Więc może użycie takiego zwrotu przez Stefana coś znaczy?
Przecież tabloidowy Kazimierz, podobno, przeszedł na dobrą stronę mocy tzn. zapraszają go do TV (nie wiadomo z jakich powodów) i „jedzie” po Kaczyńskim.
Ale ja go cóś jednak nie lubię. Oczywiście, mimo że jedzie.
Mistrzu Bratkowski i Gospodarzu Bogdanie,
a ja się dziwię,że wy się dziwicie…
—
Andrzej Duda,
jak na zawodowego P.rezydenta przystało pojechał do centrali ze sprawozdaniem i po instrukcje.
Tak robią wszyscy p. rezydecni świata.
Owszem,P. rezydent Andrzej Duda zachował się nonszalancko,za mało konspiracyjnie,pewnie dostanie opieprz od centrali.
Ale na jego,p.rezydenta AD,usprawiedliwienie trzeba powiedzieć,że centrala jest marnie zakonspirowana.
ZA komuny była anegdotka, która dotyczyła akurat Gierka i Breżniewa ale tu dobrze pasuje do sytuacji:
Na czym polega wymiana poglądów? Duda wział swoje poglady, zawiózł je wymienił z Kaczyńskim. Zostawił mu swoje a zabrał (do wykonania) poglądy Kaczyńskiego.
*
ZA komuny była anegdotka, która dotyczyła akurat Gierka i Breżniewa ale tu dobrze pasuje do sytuacji:
Na czym polega wymiana poglądów? Duda wział swoje poglady, zawiózł je wymienił z Kaczyńskim. Zostawił mu swoje a zabrał (do wykonania) poglądy Kaczyńskiego.
* * *
Redaktor Bratkowski zwracając sie do „prezydęta” per Panie Andrzeju zachował sie niezwykle kurtuazyjnie. Gdyby chcieć ocenić głupstwa czynione i oszczerstwa rzucane przez Du.ę należałoby nazwać go dużo mniej kulturalnie i familiarnie. „Prezydęt” na cztery litery Du.a szkodzi Polsce na całej linii. I nie chodzi wyłącznie o to co przywołuje Autor. Zebrałoby sie tego dużo, dużo więcej.
Panie Sławek,
a nie trzeba było tak od początku?
Nie zaliczyłbym Pana do wiernych prezia.
Teraz jest mi przykro.
Jedynym usprawiedliwieniem dla mnie jest to,że ja ze strachu przed PiSem tak reagowałem na pańskie-grzmiące jak głos muezina w Casablance-oskarżenia pod adresem PO.
POzdrawiam Pana.
@Marian. – rozumiem co pan mówi, ale nie rozumiem pańskiego sposobu rozumowania. We wszystkich swoich wpisach staram się przekazać prostą oczywistość, którą widze w Polsce na codzień. PO miała wszystko aby sprawować władzę przez co najmniej kilka kadencji ale na własne życzenie zmierza do porażki. PiS nigdy nie miałby szansę na wygranie wyborów gdyby PO:
– nie obijała się, zwłaszcza przez ostatnie 4 lata nie przeprowadzając niezbędnych zmian,
– nie toilerowała jawnego złodziejstwa i sobiepaństwa wielu jej prominentych przedstawicieli,
– zachowywała sie praworządnie wobec urzędników swoich i PiS a nmie działała na zasadzie – nie ruszajmy ich to i nas nie ruszą.
Warto pamiętać, że zarówno porażka Komorowskiego jak i zmierzająca szybkimi krokami wygrana parlamentarna PiS jest w znacznym stopniu spowodowana przez PO. Możemy dyskutować czy celowo czy przypadkiem, ale ta „zasługa” PO za zniechęcenie własnego elektoratu jest faktem. Jeżeli nie wyciągniemy z tego wniosków jarosławpolskezbaw zamieni „wuolskę” w dyktaturę. Będzie ona dla nas w kraju groźna a na zewnątrz groteskowa i cofnie nas w procesie rozwoju do epoki kamienia łupanego. (Łupanego na głowach działaczy PO.)
Ja nie klękam przed PO chociaż podziwiam ją za to wszystko co zrobiła przy takich uwarunkowaniach jak:
-Ko(ł)alicjant chwiejny;
-Destrukcyjna opozycja rzucająca kłody pod rządowe nogi.
W podobnej sytuacji każdy inny poddałby się.
—
Krytykując trzeba myśleć…