Jolanta Sacewicz: Hańba przywódców narodu bohaterów

2016-03-25.

imigranci[dropcap]B[/dropcap]eata Szydło, w granatowym kostiumie z broszką, wywiesiła białą flagę i jako pierwsza premier na świecie poddała swój kraj woli terrorystów: “Polska nie przyjmie uchodźców” – powiedziała po atakach w Brukseli.

Financial Times doniósł w tym samym dniu, że polski rząd szuka w Londynie agencji PR, która pomoże mu naprawić wizerunek, który teraz jest wizerunkiem rządu łamiącego prawo i wprowadzającego autorytarną dyktaturę. Pytanie jest kto naprawi wizerunek Polski, który przez politykę PiS utrwala się w świecie, jako kraju tchórzy, antysemitów i morderców?

I.

“Terror żywi się strachem, który jest większy od rzeczywistego zagrożenia – mówił Bill de Blasio, burmistrz Nowego Jorku, na konferencji prasowej zorganizowanej w miejscu, gdzie stały dwie wieże World Trade Center – Nowy Jork będzie żył i pracował normalnie. Nie poddamy się terrorystom. Będziemy przyjmować uchodźców”. Mówi to lider miasta, które ma największą populację muzułmańską w USA i blizny po 3000 ofiar zamachów terrorystycznych z 2001 r.

II.

W Belgii żyje 11 mln ludzi. Jedna czwarta to imigranci, a połowa z nich to przybysze z krajów muzułmańskich. Belgia zobowiązała się przyjąć 4.5 tys. uchodźców z Syrii. Trzydziestoośmiomilionowa Polska, z jednym procentem imigrantów, zgodziła się na przyjęcie 10 tys. uchodźców po wielkiej szarpaninie.  Na 2400 Belgów przypadnie dodatkowy jeden nowy uchodźca. W Polsce jeden uchodźca miał przypaść na 3800 Polaków.

III.

Po zamachach w Paryżu prezydent Hollande powiedział, że Francja nie podda się terrorowi. Na spotkaniu merów największych francuskich miast zapowiedział, że Francja przyjmie o 6 tys. więcej uchodźców niż deklarowała. Łącznie 30 tys. Publiczność nagrodziła go owacją na stojąco, choć groby 130  ofiar zamachów w Paryżu były jeszcze dobrze nieoklepane. W Polsce Konrad Szymański, który ma dopiero co zostać wiceministrem spraw zagranicznych, mówił, że przyjęcie przez Polskę uchodźców staje pod znakiem zapytania. Nadchodziła dobra zmiana. Świat słuchał i patrzył.

IV.

Paryż. Po ulicach posypanych piaskiem zakrywającym ślady krwi idzie pochód. Niosą baner z mottem swojego miasta: Fluctuat nec mergitur – statek walczy z falami, ale przecież płynie. Paryżanie bez pomocy policji rozpędzają demonstrację nazistów, którzy próbują zbić kapitał polityczny na strachu i wykrzykują ksenofobiczne hasła.

Wrocław. Narodowcy krzyczą “jebać Araba” i palą kukłę Żyda z pejsami. Rząd i prezydent milczą przymilająco i przyzwalająco. Kaczyński w sejmie ze złością wymlaskuje teorie rodem z goebbelsowskiej propagandy o pasożytach i pierwotniakach roznoszonych przez uchodźców. Jesteśmy na pierwszych stronach mediów na świecie.

V.

Świat solidaryzuje się z Francją i Belgią. Polskę podają światowe media jako przykład wyłamywania się z humanitarnej solidarności wobec uchodźców.

VI.

Liderzy Zachodniej Europy “biorą na klatę” strach swoich wyborców. Narażając swoje kariery polityczne, wbrew populistycznym trendom, strachowi i oczekiwaniom terrorystów, bronią zasad humanitarnej solidarności z uchodźcami, bronią chrześcijańskich wartości Europy i przeciwstawiają się histerii antyimigracyjnej. Prawica wije się z nienawiści do Angeli Merkel, która nie chce wycofać się z “polityki miłosierdzia”. Nacjonaliści francuscy i niemieccy na fali strachu odnoszą kilka zwycięstw w lokalnych wyborach. Ale większość Francuzów i Niemców ich odrzuca.

W Polsce prezydent, premier i prezes okazują odwagę w odrzuceniu poprawności politycznej i stają na czele rewolucji nienawiści i najniższych instynktów Polaków. Montują też koalicję państw stawiających płoty na granicach  i rozwalających Unię Europejską.

VII.

Polacy się boją, a PiS zbija na tym kapitał polityczny. Polscy mężowie stanu wymarli. Nie ma Mazowieckiego, Kuronia, Geremka, Bartoszewskiego, by powiedzieć Polakom, jak zachowaliby się ludzie przyzwoici. Rząd trzecioligowych polityków nie organizuje żadnych akcji edukacyjnych i informacyjnych, które pomogłyby okiełzać strach i podnieść poziom wiedzy o uchodźcach, o procedurach ich przyjmowania, o zasadach udzielania azylu. Im mniej wiedzy,  tym więcej strachu i poparcia dla PiS. Planowo budują dyktaturę ciemniaków odwołującą się do pokładów ludzkiej podłości.

VIII.

Honoru Polaków bronią nieliczne organizacje pozarządowe wyprowadzając na ulice garstki odważnych z transparentami skierowanymi do uchodźców: WITAJCIE. Polscy ochotnicy pomagają na greckich wyspach. Akcja Humanitarna Janiny Ochojskiej ratuje Syryjczyków w Syrii i obozach w krajach arabskich. Gazeta Wyborcza, Polityka, Newsweek opisują tragedie uchodźców. Reżimowe media pokornych publikują o uchodźcach wszystko co sieje wiatr.

Polski rząd nie robi nic. Prawica prześciga się w ksenofobicznych i faszystowskich pomysłach: zbierają podpisy pod referendum, by nie wpuszczać uchodźców do Polski. Polski kościół szepce, że pomagać trzeba, ale robi to tak, by nikt go nie słyszał.

IX.

PiS “podnosi Polskę z kolan” i “przywraca Polakom dumę narodową po latach pedagogiki wstydu”. Już nie będzie dyskusji o skomplikowanej i tragicznej historii stosunków polsko-żydowskich. Nowa wykładnia patriotyczno-narodowa polskiej historii ma jeden przekaz: Polacy byli i są bohaterami i martyrami; ratowaliśmy Żydów i cierpieliśmy z rąk Niemców i komunistów.

Nie będzie dyskusji o Jedwabnem, pogromie kieleckim i szmalcownikach. Za publikowanie zdjęć polskich chłopów, którzy wyrywają żydowskim trupom złote zęby i mówienie, że wymordowaliśmy więcej Żydów niż Niemcy, prezydent chce odbierać odznaczenia państwowe Janowi Grossowi, światowej sławy badaczowi Zagłady, którego wypędzono z Polski w 1968 roku. Świadkowie Holokaustu i polskich mordów patrzą i słuchają. Spisane są nasze uczynki i rozmowy.

X.

Statystki Zagłady krzyczą strasznymi dla nas liczbami. Czy to możliwe, że wymordowaliśmy więcej Żydów niż ludzi, którzy zginęli w terrorystycznych zamachach fanatyków islamskich? Czy możliwe, że wymordowaliśmy wiecej Żydów niż ocaliliśmy? W nowej pisowskiej rzeczywistości patriotyczno-narodowej nie będzie takich dywagacji, nie będzie miejsca na bolesne prawdy o nas samych pokazywane przez prof. Błońskiego, Timothy Snydera i Jana Grossa. PiS doprawia Oskarową Idę swoim komentarzem, bo film pokazuje, jak Polak grzebie w kościach Żyda, którego zabił, a według poprawnej pisowskiej polityki historycznej powinno być odwrotnie. Wicepremier Gliński będzie kręcić hollywoodzkie produkcje o naszej bohaterskiej historii dla zagranicy i koniecznie o tym jak pomagaliśmy Żydom. Tylko mordercy potrzebują fałszywych historii.

XI.

Katie Hopkins, znana brytyjska publicystka, obwinia na Twitterze politykę Unii wobec uchodźców i Angelę Merkel za zamachy w Brukseli. Jej tweety ludzie zgłaszają na policję. Mieszkańcy Brukseli tweetują, że nie ma prawa wypowiadać się w ich imieniu, że uchodźcy są nadal “wellcome”, lecz ona sama – nie. Piszą, że winić uchodźców za zbrodnie terrorystów, to jak winić wszystkich Brytyjczyków za to co wypluwa z siebie Katie Hopkins.

Krystyna Pawłowicz, przedstawicielka narodu w polskim parlamencie, z pośpiechu i triumfu potyka się o czcionki na klawiaturze i wywrzaskuje CAP LOCKIEM na Facebooku, że Unia Europejska jest trupem, że ona nie jest Belgijką i że “żadnych uchodźców Polsce”. Dostaje tysiąc lajków od ludzi, którzy w wigilie stawiają pusty talerz na stole dla wędrowca. Nasze wartości chrześcijańskie zamiotły się pod dywan.

XII.

Wiceminister obrony narodowej mówi, że łzy odpowiadającej za politykę zagraniczą Unii Fredericki Mogherini zachęcają do następnych zamachów. Zarzuca Unii zaniechania i doradza światu kontrolowanie i inwigilowanie środowisk muzułmańskich.

XIII.

W Stanach Zjednoczonych padają podobne słowa. Ted Cruz, ultrakonserwatywny kandydat na prezydenta mówi, że dzielnice zamieszkałe przez muzułmanów powinny być patrolowane. Reaguje na to prezydent Obama, który jest w Argentynie. Mówi, że właśnie wrócił z kraju, gdzie patroluje się dzielnice (Kuba). Przypomina, że rodzice Teda uciekli z tego kraju do Stanów. Do potępienia słów Cruza włącza się konserwatywny marszałek Senatu, Paul Ryan. Szef największego w USA i legendarnego oddziału policji nowojorskiej mówi, że ma w szeregach 1000 muzułmanów. Pyta Teda Cruza, jak bedzie wyznaczał te dzielnice do patrolowania? Bo w Nowym Jorku są blond muzułmanie z Bałkanów, beżowi z Afryki i czekoladowi z Azji. Politycy mówią, że pomysły Cruza są niegodne z konstytucją i nazywają je faszystowskimi. Historycy przypominają karty hańby z amerykańskiej historii: obozy dla Indian, internowanie amerykańskich obywateli japońskiego pochodzenia po ataku na Pearl Harbor.

W Polsce słowa wiceministra MON nie oburzają choć przedstawiciel rządu stawia znak równości między urodzonym w Belgii i zwerbowanym przez terrorystów młodym zamachowcem i wygłodzonym syryjskim uchodźcą uciekającym z życiem przed bombami Rosjan, Asada i terrorem ISIS. Świat słucha i patrzy.

XIV.

Taki obraz z filmu: amerykańscy żołnierze pędzą przez miasteczko chichoczące Niemki w sukienkach w kwiaty oraz starych mężczyzn. Przechodzą przez bramę wyzwolonego obozu koncentracyjnego. Kobiety zakrywają usta kolorowymi chustkami zdjętymi z głów. Niezdarnie przeskakują między nagimi trupami. Zatrzymują się nad dołami zbiorowych mogił. Patrzą milczeniu, jak żołnierze wnoszą do nich kościotrupy obleczone skórą. Niektórzy zaczynają płakać.  Tłumaczą amerykańskim śledczym, że nic nie wiedzieli. Nie interesowali się, gdy Hitler likwidował demokrację. Poza tym bali się. A obozy miały być dla tych tylko, którzy są źli z racji rasy i religii.

XV.

Prezydent napisał w oficjalnej depeszy do króla Belgii Filipa I: “Wasza Królewska Mość, jestem głęboko wstrząśnięty wiadomością o zamachach bombowych w Brukseli. Akty terroryzmu wymierzone w niewinne ofiary oraz fundamentalne wartości, na których zbudowana została Europa, wymagają wspólnej reakcji. Wobec niczym nieuzasadnionej przemocy, musimy solidarnie bronić naszej cywilizacji(…)”

XVI.

“Fundamentalne wartości, na których zbudowana została Europa”? Czy są wśród nich wartości z Karty Praw Podstawowych, których rząd Kaczyńskiego nie zgodził się podpisać w 2007 roku? Czy jedną z fundamentalnych wartości nie jest godność ludzka i wynikający z niej zakaz poniżania i dzielenia ludzi na sorty? Czy nie są nimi prawa do ochrony prywatności, prawo do zgromadzeń, prawo do informacji, prawo własności? Czy nie jest to zakaz dyskryminacji ze względu na religię? Czy nie ma tam prawa do zawierania małżeństw bez wyszczególnienia płci małżonków? Czy fundamentem Europy nie jest trójpodział władzy i prawo obywateli do sprawiedliwości? Bo jeśli tak, to polski prezydent nie reprezentuje tych samych wartości, na których zbudowana została Europa.

“Musimy solidarnie bronić naszej cywilizacji”? Czy nasza cywilizacja nie została zbudowana na wartości, jaką jest udzielanie pomocy tym, którzy jej potrzebują?

Joan Baez śpiewała w Diamonds and Rust: “You are so good with words, And at keeping things vague”. Co nieudolnie można przetłumaczyć: “Jesteś taki mocny w słowach, i w zamazywaniu znaczenia rzeczy”.

Jolanta Sacewicz

Print Friendly, PDF & Email

7 komentarzy

  1. Marian. 2016-03-25
  2. PJD 2016-03-25
  3. j.Luk 2016-03-26
  4. J.S. 2016-03-26
  5. andrzej Pokonos 2016-03-26
  6. PIRS 2016-03-27
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com