Gdyby Polska była Tupolewem — powietrze przeszywałby właśnie jazgotliwy dźwięk systemu ostrzegawczego pull up, pull up. Przekroczyliśmy bowiem niewidoczną granicę, za którą czeka nas nieszczęście.
Na razie jeszcze się bardziej śmiejemy nić boimy, bardziej dziwimy niż wierzymy, że to nowa rzeczywistość.
Fixing Broken Windows. Teoria z zakresu kryminologii i socjologii właśnie będzie miała okazję być przetestowana na obszarze całego — do niedawna cywilizowanego — kraju.
W skrócie. Według „teorii zbitego okna”, w okolicy, w której są wybite szyby dojdzie nieuchronnie do poważniejszych przestępstw. W miejscu gdzie następuje w normalności wyłom w stronę szaleństwa, szaleństwo to będzie eskalować do skali dziś niewyobrażalnej.
W skali kraju mamy dziś do czynienia z wieloma wybitymi szybami, na które państwo rządzone przez szaleńców nie dość, że nie reaguje, to jeszcze mniej lub bardziej je wspiera. To oczywiście przyspieszy cały proces. W mojej ocenie nie poznamy Polski, jeśli pozwolimy PiS urządzać ją po swojemu przez kilka lat. Dlatego w tym kontekście…. Ale po kolei. Najpierw o tych wybitych oknach
Córka radnej PiS zostaje zatrzymana przez prawidłowo interweniujących policjantów. To nie pierwsza akcja osiemnastoletniej przyszłej gwiazdy prawicy. Minister Spraw Wewnętrznych publicznie potępia policjantów przed jakimkolwiek zbadanie sprawy. Młoda gwiazda udziela wywiadu dla TV, w którym mówi, że stała daleko od „zboczeńców” (uczestnicy marszu równości). Następnym razem ktoś podniesie rękę na policjanta w imię obrony wartości bliskich panu ministrowi i nazwie zboczeńców tak jak na to zasługują bez cenzury. A potem ktoś strzeli.
W Poznaniu stanęła dziś koszmarna artystycznie, nielegalna pięciometrowa figura Chrystusa. Chrystus w stylistyce Walking Dead postawiony wbrew prawu przy udziale Państwa, bo taka jest wola ludzi wierzących będących u władzy. Tym razem użyto sztuczki w postaci platformy transportowej. Następnym razem nikt nie będzie się zastanawiał. Kolejny pomnik stanie tak jak trzeba, solidnie wmurowany. No i co z tego, że wbrew logice, bezpieczeństwu, strukturze miasta lub protestom mieszkańców. A dla następnego zrobi się miejsce zrzucając z cokołu jakiegoś Zygmunta albo Poniatowskiego.
Dziwisz przyjmuje ONR-owców i błogosławi ich „trudowi” W Katedrze w Białymstoku chorągwie salutują przed ołtarzem, a „ ciapaci” w tym czasie siedzą zamknięci w pokojach, żeby w ramach trudu oenerowskiego nie dostać po osmalonej mordzie. Podczas kolejnych uroczystości państwowych faszyści staną ze swoimi flagami tuż za rzędem pierwszych garniturów. A potem pomaszerują ulicami podpalając sklepy i wybijając szyby.
Radna PiS z Gdańska pisze o goleniu głów, posłanka tej głęboko chrześcijańskiej partii przypomina o szubienicach dla zdrajców, a inna, podobno profesor, wprost pisze o zdrajcach i wyrzucaniu z kraju. Granice przemocy słownej już nie istnieją. Co jeszcze można powiedzieć po gestapowcach, komunistach, złodziejach, zdrajcach. Może coś nas jeszcze zszokuje na chwilę, ale żeby przebić się do mediów ktoś pierwszy wskaże palcem zdrajcę, żądając ukamieniowania.
A potem ktoś pierwszy rzuci kamieniem. A potem ktoś podłoży pierwszą prawdziwą bombę.
Nie łudźmy się, że zachęceni sprzyjającym klimatem do głosu dojdą umiarkowani antyaborcyjności. Do głosu dojdą najradykalniejsi z radykalnych. Ci, którzy nie uznają żadnych kompromisów.
Nie dojdą do głosu umiarkowaniu katolicy, by dobrze poczuć się w katolickim kraju. Do głosu i działania dorwą się ci, którzy będą chcieli urządzić wszystkim życie wedle swoich wizji. Zycie bez związków niesakramentalnych, antykoncepcji, nagich scen w telewizji i sztuce, biegania w niedzielę, etyki w szkole, modlitwy przed lekcjami, decydującego głosu proboszcza i karania księży pedofili.
Nie opanują ulic pokojowe patrole harcerzy i ONR-owców, tylko faszystowskie bojówki bijące czarnych, lżące zbyt wyrywająco ubrane kobiety, golące głowy hipisom, rudym albo blondynom.
W mojej ocenie nie poznamy Polski, jeśli pozwolimy PiS urządzać ją po swojemu przez kilka lat. Dlatego, w tym kontekście planowanie długiego marszu to błąd. Dlatego trzeba podchwycić pomysł Nowoczesnej i dążyć wszelkimi sposobami do przedterminowych wyborów. Potem, gdy wygramy będziemy się kłócić, dzielić i różnić. Ale w ramach demokracji.
Jacek Parol



Tyle że parlament rozwiązuje i rozpisuje nowe wybory prezydent Najjaśniejszej RP. Już to widzę …Prędzej „wichrzyciele” ( poprzednicy „gorszego sortu, komunistów i złodziei” z Marca 68) spotkają się na ulicach polskich miast twarz w twarz ( a raczej twarz w kask) ze współczesnymi ZOMO, o przepraszam, patriotycznymi hordami dającymi odpór…
Niestety – tak jak przy poprzednich ekscesach nawiedzonych wybory w 2007 odbyły sie tylko dlatego, że tak zechciał zrobić poseł Kaczyński. Zapewne wówczas sądził, że wygra więc podjął ryzyko. Tym razem jest podobnie – niby sondaże wskazują na potencjalną wygraną partii (której nazwy nie warto wymieniać) ale nigdy nie wiadomo jak może być przy urnach. Ryzyko zbyt duże dla Kaczyńskiego, więc raczej go nie podejmie. Za to będzie dalej niszczył kraj i mścił się na tych, którzy ośmielają się mieć inny pogląd.
Dlatego trzeba podchwycić pomysł Nowoczesnej i dążyć wszelkimi sposobami do przedterminowych wyborów. Potem, gdy wygramy będziemy się kłócić, dzielić i różnić. Ale w ramach demokracji.
///////////
Kocham takie stwierdzenia. Czyli co? Będziemy się kłócić, dzi8elić, różnic!
Czyli nic się nie zmieni dla mnie i mojego otoczenia.
Nie mogę zrozumieć mojej roli jako obywatela w tej politycznej hucpie.
Wychodzi na moje, awers i rewers tych samych przyjemniaczków politycznych a ja, przekonany lekturą felietonów dostępnych w sieci i autoryzowanych dostojnością polityczną autorów mam iść jak dureń i oddać głos na przeciwnika choć dziś jest widoczne że to ta sama moneta zwana Popisem.
No to wylewajcie na siebie pomyje okraszone czasem „konstruktywną krytyką” i nie liczcie na mój głos w jakichkolwiek wyborach.
Chyba zostałem uleczony..
Tylko jak ich zatrzymać?
przedterminowych wyborów nie będzie, za 3,5 roku być może kanalie przegrają, a i to nie jest takie pewne, korupcja polityczna da swoje żniwo. Jedyna nadzieja w ekonomii, ona jedna może spowodować, że społeczeństwo się opamięta. Zapłacimy wszyscy, elektorat pis, wyborcy innych partii no i także zniechęceni do wszystkiego, co nie poszli do urn. Co do opozycji to mam nadzieję, że nareszcie odrobi lekcje i na poważnie zacznie traktować obóz władzy, tak jak na to zasługuje. Schetyna z bilbordu pod hasłem „Razem uratujemy Polskę” wygląda jakby reklamował pastę do zębów.
Brakuje głosów doświadczonych prawników. Czy nasz system prawa naprawdę jest bezbronny wobec coraz bardziej nagiej siły. Wciąż, jak to dobrze, podlegamy europejskiemu prawu, pod jego rządami przelew krwi na ulicach jest mało prawdopodobny.
Padł pomysł Zjazdu Prawników Polskich, teraz o nim cicho. Testem dla sędziów będzie stosowanie orzeczeń TK w praktyce, jeżeli środowisko nie zajmie jednolitego stanowiska, nie otoczy ostracyzmem usłużnych (każdej?) władzy prawników stracimy wszyscy.
TK powinien, przecież może, jak najszybciej orzekać w sprawie pisowskich ustaw. Orzeczenia nie znikną, ciekawy będzie np. skutek orzeczenia niekonstytucyjności ustawy medialnej (jak będą realizowane zobowiązania finansowe nieprawnie powołanego Zarądu?). Bałagan prawny będzie odkręcany latami, ale chyba nikt nie ma wątpliwości KTO go generuje, może kiedyś stanie przed sądem.
Coraz dziwniejszy jest nowy interfejs. Nad pustym polem kekstowym komentarza pojawiła się, jedyna, możliwość oceny [Oceń…] W intencji oceny dla artykułu kliknąłem. Okazuje się że dałęm oceną SWOJEMU komentarzowi (5 gwiazdek). Przepraszam, nie o to szło.
Trzeba też dostosować myślenie do tego wszystkiego co dzieje się w Europie i nie tylko Europie. Gdy u nas zanikają podstawowe atrybuty państwa prawa , takie państwo staje się wydmuszką i tak naprawdę już nie istnieje . Współczesny rozbiór Polski już się dokonał , trzeba go sformalizować ,albo pogodzić się na tę formę niewolnictwa do jakiej zawsze będzie dążył ten , który pracowitość i uczciwość zastępuje butą ,tupetem i siłą , czyli takimi elementami /nie jedynymi /charakterystycznymi dla faszyzmu .
Sprawy zaszły za daleko – tu już wcześniejsze wybory nie wystarczą . Potrzebne jest referendum nad dwoma konstytucjami : Tą ,, na kolanach ” , i drugą -na stojąco a raczej w chmurach absurdu . Województwa trzeba rozdzielić na te które chcą należeć do Unii Europejskiej , a może raczej do zachodniej cywilizacji , i na te które chcą być republiką katolicko – narodową . Moim zdaniem to jest optymistyvzna wersja wydarzeń – alternatywą jest krew …
Odpowied