Jacek Parol: Czy założyć Komitet Obrony Polski w Unii Europejskiej?

demonstracja2016-06-30.

Miotam się pomiędzy chwilami zwątpienia a przekonaniem, że coś trzeba koniecznie zrobić. Pewnie nie ja jeden. Część z nas zajmuje się pracą, domem, ogrodem — w wolnych chwilach siadając do wiadomości, by dowiedzieć się, co od wczoraj wieczór spieprzyła drużyna dobrej zmiany. Część z nas — tak, jak ja — angażuje się w różne inicjatywy, projekty czy organizacje społeczne… by z czasem zorientować się, że w zasadzie nic się nie udało zrobić.

Do teraz byłem przekonany, że żaden abstrakcyjny motyw, niebędący bezpośrednio elementem życia Polaków nie ma szans na wywołanie masowego protestu przeciwko politycznym chuliganom.

Ani Trybunał Konstytucyjny (nie wiadomo, czym się tak do końca zajmują za dużą kasę…), ani Telewizja Narodowa, (kto dziś ogląda telewizję…), ani skok na spółki państwowe (kradli, kradną i będą kradli i jedni i drudzy…) nie poruszają najprostszych ludzi na tyle, by do końca zaangażowali swój czas i energię.

Co innego sprawy obyczajowe lub socjalne. Program 500,+ przedstawiany przez ludzi myślących schematami jako proste wytłumaczenie na sprzedajność części społeczeństwa za pięćset złotych, zadziałał tak jak miał zadziałać. Daje wyniki w postaci słupków poparcia, bo przekłada się bezpośrednio na nasze życie. To żadne prawdy objawione. Tak samo (tylko negatywnie) zareaguje społeczeństwo na bezpośrednie straty wynikające z dobrej zmiany. Pokazał to masowy spontaniczny protest zorganizowany przez dziewuchy dziewuchom na pierwsze kontrolowane przecieki o majstrowaniu przy ustawach antyaborcyjnych.

Dlatego nie staniemy jako Naród w obronie demokracji rozumianej, jako zbiór abstrakcyjnych praw i obowiązków. Dlatego żadna forma protestu w obronie Trybunału Konstytucyjnego, łamania prawa przez Prezydenta czy Premier nie spowodują powstania naszego Majdanu.

Pisze to, aby ludziom zaangażowanym w obronę demokracji, szczególnie tym z gorącymi głowami i brakiem cierpliwości uświadomić, że nie nadszedł jeszcze czas na masowe protesty.

Na masowe protesty jeszcze nie, ale może na masowy ruch w obronie naszej obecności w Unii Europejskiej już tak.

Nie zgadzam się ja — i wiem, że nie zgadza się ogromna rzesza Polaków — na wypchnięcie nas z cywilizacji europejskiej przez małostkowych psujów i nieudaczników.

Nie zgadzam się, by kieszonkowy dyktator nieznający ani życia, ani świata urządzał mi Polskę według własnej PRL-owskiej pamięci tylko, dlatego że wtedy jeszcze świat rozumiał i nadążał za nim

Nie zgadzam się, by byli agenci, prokuratorzy stanu wojennego, donosiciele i kolaboranci władz komunistycznych oraz sowieccy agenci wpływu jawnie dziali na rzecz przeciągnięcia nas na powrót w sowiecką strefę wpływów.

Nie zgadzam się, by moje Państwo tolerowało bezkarność łysych, faszystowskich niedouczonych osiłków w narzucaniu terroru wobec ludzi o innym kolorze skóry lub orientacji.

Nie zgadzam się na odebranie nam bycia Europejczykami i Polakami jednocześnie.

Jacek Parol

Print Friendly, PDF & Email

5 komentarzy

  1. Ernest Skalski 2016-06-30
  2. andrzej Pokonos 2016-07-01
  3. slawek 2016-07-01
  4. hazelhard 2016-07-01
  5. slawek 2016-07-05
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com