2016-11-07.
moja znajoma z koszalina napisała o sprawie na FB, ale nim jeszcze to zrobiła w niedzielę, na sieci zaroiło się od komentarzy. przewidziane w ustawie nowe jednorazowe świadczenie w wysokości 4000 zł za zrezygnowanie z możliwości poddania się legalnej aborcji w ramach tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 r. i urodzenia niepełnosprawnego dziecka zyskało kilkadziesiąt nazw. wystarczy przytoczyć jedno z nich – „potworkowe”, by zorientować się co ludzie sądzą o ustawie.
Rząd zaproponował i w błyskawicznym tempie uchwalił ustawę „Za życiem”. Nie wnosi ona nic nowego do polskiego systemu prawnego oprócz pojęcia „dziecko w fazie prenatalnej” i jednorazowego wsparcia 4000 zł za urodzenie śmiertelnie zdeformowanego dziecka. Nie zapewnia innej, niż dotychczasowa, opieki nad kobietą w ciąży. Nie zapewnia środków na pielęgnowanie i wychowanie dziecka z silną niepełnosprawnością.
Warunkiem otrzymania 4000 zł jest urodzenie dziecka żywego. Kobieta, która mimo medycznych przeciwwskazań „połasi się” na te pieniądze, a płód lub
dziecko nie przeżyją do porodu lub samego porodu – nie dostanie ani złotówki.Ta ustawa to policzek dla ludzi, którzy już teraz opiekują się dziećmi i dorosłymi niepełnosprawnymi. To jest najwyższy wyraz pogardy dla społeczeństwa. Nie zgadzamy się na to! (…)
Dziewczyny, kobiety, pokażmy solidarność, prawdziwą solidarność. Zaufajmy sobie. Żadna z nas nie życzy drugiej źle, do niczego nie zmusza. Ale bez solidarności zabiorą nam wszystko. Myślą, że mogą sobie pozwolić na każdą podłość, ale nie doceniają nas.Dziewczyny, kobiety, pokażmy solidarność, prawdziwą solidarność. Zaufajmy sobie. Żadna z nas nie życzy drugiej źle, do niczego nie zmusza. Ale bez solidarności zabiorą nam wszystko. Myślą, że mogą sobie pozwolić na każdą podłość, ale nie doceniają nas.
najnowsza ustawa – to PiS-owska kontra na czarny protest. partia trzymająca władzę, która gotowa już była wprowadzić totalny zakaz przerywania ciąży — przestraszyła się masowości oporu kobiet. główny krajowy specjalista od ginekologii i położnictwa (ależ tak, jeżeli komuś przychodzi do głowy nazwisko prezesa wszystkich naszych prezesów, to się nie myli) nakazał był utrącić wprowadzenie zakazu jakiegokolwiek majstrowania przy brzuchach polek. dał się później nieco udobruchać prolajfowemu lobby. oświadczył nawet że nie wolno zabijać dziecka poczętego. nawet jeżeli szanse na jego rozwój są minimalne, to niech się urodzi, by mogło zostać ochrzczone i otrzymać katolicki pochówek.
nie dało się zastraszyć polek, to trzeba je przekupić. bohaterstwo przyszłych matek zostało wycenione na 4 tys. zł. jesteśmy wprawdzie biednym krajem, ale muszą się zaleźć potrzebne miliony tak tak wzniosły cel. można na przykład obciąć fundusze na hospicja dla ciężko upośledzonych maluchów.
drogie ciężarne polki. szanowne ofiary gwałtu, miłe nosicielki genetycznych wad – przyjmijcie 4 tysiące i kochajcie nas — waszych dobroczyńców. a gdyby było wam trudno się wykrzesać z siebie ten bohaterski zryw, to niech doda wam otuchy strofa, ułożona przez jednego z polityków słusznej opcji:
już nie straszne są chimery
odkąd PiS nam daje cztery
natan gurfinkiel


Głównie tu o macierzyństwie. Przypomniało mi to, że jak pracowałem u Saddama Hu, on się odgrażał, Chomeiniemu (a potem Bushowi) że urządzi im Matkę Wszystkich Bitew. Tak sobie myślę, że co prawda tytuł prezia di tutti prezi jest ładny, ale dla mnie on tu na naszym targowisku różności jest już zdecydowanym kandydatem do tytułu Ojca Wszystkich Wojen.