Telewizja pokazała (306)

2017-01-10.

Tomasz Jastrun przypomina fragment wywiadu z Andrzejem Lepperem z 2007 r., kiedy Samoobrona została wyrzucona z koalicji z PiS. Mówił wtedy o PiS:

To są potwory polityczne. Tam w ogóle nie ma człowieczeństwa. Zwłaszcza w Jarosławie. (…) On sobie zaplanował Polskę swoich marzeń. I się przed niczym nie cofnie, żeby się te marzenia spełniły. (…) Główne marzenie jest jedno. Żeby wszystko zostało podporządkowane jego wizji. Za wszelką cenę. A jego narzędziem są kwity. To nieraz jasno wynikało. Przede wszystkim dlatego nie chciał nas [Samoobrony] – podobnie jak wcześniej Platformy – w resortach siłowych, żeby mu nikt mnie przeszkadzał w produkowaniu haków. To się odbywa między Jarosławem, Ziobrą i Kamińskim. Ta trójka o wszystkim decyduje. (…) Oni się już nie cofną. Ja dawniej myślałem, że dla nich celem jest prezydentura. Ale nie. Wiem z bliskiego otoczenia Ziobry, że im chodzi o władzę przez następne kadencje. Przynajmniej jeszcze dwie. Następne 10 lat chcą rządzić. (…) Wiem z rozmów z Jarosławem, jaka ma być Polska jego marzeń. To ma być taka Polska, w której kto jest dla niego niewygodny, ten jest odstrzelony. Kiedyś mówił nam o liście dziennikarzy, którzy go krytykują i których trzeba odstrzelić. My naprawiamy Polskę, a oni nas krytykują. Musimy się zająć ich finansami, posiadłościami. Pokażmy ludziom, kto ich finansuje, kto ich sponsoruje.

Zajrzałem do tego wywiadu o którym mówi Tomasz Jastrun. A tam m.in. o planach Kaczyńskiego wobec Trybunału Konstytucyjnego:

Kontrola nad Trybunałem to jest wielkie marzenie Jarosława.

Rozmawiał z wami o tym?

Nieraz. Najpierw miała być zmiana ustawy o Trybunale. Tak, żeby przewodniczącego prezydent wybierał z trzech kandydatów. Nie z dwóch. Wie pan, o co chodzi?

Żeby mieć swojego.

Właśnie. Rachunek jest taki, że kiedy piętnastu sędziów wybiera trzech kandydatów, to każda piątka głosuje na swojego. A PiS ma już swoich pięciu sędziów. To znaczy z Ligą i z naszym – sędzią Granatem.

A Granat jest z wami czy z PiS?

Kaczyński może się nim rozczarować. On jest porządny chłop. Ale jak nie zadziała ta piątka, to PiS zdobędzie Trybunał wiosną, kiedy odejdzie Stępień i jeszcze dwóch sędziów. Wtedy będą już mogli wprowadzić swoich trzech nowych. W najgorszym razie – bez Ligi i bez nas – mieliby sześciu. Ta szóstka przeprowadzi swojego kandydata w proponowanej prezydentowi trójce i oczywiście prezydent go wybierze. Wie pan, co to znaczy.

PiS będzie miał swojego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Czyli będzie miał takie składy orzekające, jakie mu będą na rękę. Bo prezes Trybunału ustala skład sądzący. Ich prezes już dopilnuje, żeby w ważnych sprawach orzekali sędziowie, którzy nie zawiodą PiS. I kolejność rozpatrywania wniosków też od prezesa zależy. Jak im jakaś sprawa będzie nie na rękę, to może czekać latami.

Inny fragment wywiadu:

Marcinkiewicz skończył się po tym, jak ja poszedłem do Jarosława i mu powiedziałem, że premier Marcinkiewicz spotyka się z Platformą i cały czas z nimi knuje. Powiedziałem mu: panie prezesie, takiego premiera my nie mamy zamiaru popierać. I krótko potem Marcinkiewicza nie było. Każdy, kto wykona jakiś inny ruch, niż mu się podoba, musi być skończony. (…)

W sprawie Rydzyka chyba była między braćmi różnica.

Żadnej. Tylko grali inaczej. Bo Jarosławowi bardzo mocno zależy na Radiu Maryja i jego słuchaczach.

A o Rydzyku rozmawiał z wami szczerze?

Nie. Wiedział, że ja Rydzyka szanuję. A bardzo się go boi. Nie wejdzie z nim w starcie. Ale to oni przyczynili się do tego, co teraz dzieje się wokół Rydzyka. Po cichu próbują go podgryźć.

Wie pan czy się pan domyśla?

To wiem. Niech pan sprawdzi kontakty dyplomatów z kard. Bertone, watykańskim sekretarzem stanu. Przez niego załatwiali Wielgusa. I teraz próbowali tą drogą załatwić Rydzyka po tekście we „Wprost”.

Premier panu o tym mówił?

Mówił tylko „musieliśmy powiadomić”.

Cały wywiad: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/225840,1,jak-uwodzi-jaroslaw-kaczynski.read

* * *

 

[dropcap]Z[/dropcap]Internetu:

Wielkie zmiany w NFZ – wprowadzono prawo do dziedziczenia miejsca w kolejce do lekarza.

 

 

* * *

 

 

[dropcap]B[/dropcap]iełsat to program telewizyjny nadawany w Polsce dla słuchaczy w Białorusi. W założeniu miał działać trochę jak swego czasu Radio Wolna Europa i zwalczać reżim Łukaszenki. Oglądalność programu w Białorusi była bardzo słaba (mniej niż 3% ludności).

Swego czasu Polska agresywnie krytykowała Łukaszenkę i próbowała wpływać na tamtejsze stosunki, używając do tego części polonii białoruskiej. To nie wypaliło, ale Łukaszenka był przedstawiany w naszych mediach jak Putin. Teraz okazało się, że Łukaszenka jakoś jest mniej dyktatorem, a nawet stał się ciekawym partnerem, co ogłosili nasi pisowscy politycy, a Waszczykowski nawet pochwalił porządek na Białorusi. No i zamierzano Biełsat zlikwidować. Podniosły się głosy protestu. Władze zaproponowały: zmieni się Biełsat na TV Polonia nadawaną w języku polskim. Pytano o to ministra Waszczykowskiego – jak będą Białorusini odbierać program w nieznanym im języku polskim? A niech się nauczą – odpowiedział minister. Oczywiście chodzi o interesy z Białorusią, tak je załatwia Waszczykowski.

Kiedyś Polska krytykowała Chiny. Co pewien czas ktoś z polskich władz wyrażał się krytycznie o deptaniu przez Chiny praw człowieka. W proteście przeciw tamtejszym stosunkom, prześladowaniu Tybetańczyków itd., polski premier nie pojechał na olimpiadę do Pekinu, czego chyba nikt na świecie nie zauważył. Cały świat handluje z Chinami i bardzo powściągliwie krytykuje tamtejsze władze. Teraz jakoś te straszne czyny władz chińskich zbladły, stały się mniej straszne i o łamaniu praw człowieka jest cicho, natomiast wiele o współpracy między naszymi krajami. Pewnie gdyby to Rosja leżała tak daleko, to i Putin okazałby się bardziej sympatycznym przywódcą.

 

* * *

 

[dropcap]M[/dropcap]edia, media.

Serial telewizyjny pt. „PiS i opozycja” ustąpił teraz serialowi „Jak zginęła Ewa Tylman?”. Podobno, jak stwierdził dziennikarz, widzowie bardzo się domagali pokazania procesu domniemanego zabójcy. Już parę dziesiątków razy pokazano wszystko co pokazano przedtem i powtórzono rozumowania i opinie fachowców. Nie wiadomo jak się sprawy miały, ale jest wielka potrzeba ukarania znajomego, z którym pani Tylman szła wieczorem tamtej nocy. Jest gejem? Ale może miał napad chęci na stosunek z koleżanką. Eksperyment sądowy wykazał że człowiek takiej postury, podobny do oskarżonego, nie mógł w ciągu 5 minut przeciągnąć ciała na taki dystans i wrzucić do rzeki. Ale może kamery monitoringu miały źle ustawiony czas.

Niektóre media już są prawie całkowicie tabloidami. W relacji z procesu TVP Info nie zagłuszono nazwisk rodziny oskarżonego Adama Z., jego partnera seksualnego i dziewczyny, czy szczegółów z życia seksualnego.

Jaka szkoda, że uchwalaniu ustaw nie towarzyszy takie zainteresowanie mediów i szczegółowe omówienie ich treści. Na chybcika uchwalono budżet, a zainteresowanie mediów dotyczy tylko procedury uchwalania, a nie treści ustawy.

Mam pomysł – trzeba przy okazji uchwalania takich ustaw organizować konkurs pt. „Znajdź błąd w ustawie, wyszukaj kto na tym straci, określ karę jaką powinni ponieść ustawodawcy w przypadku uchwalenia tej ustawy. Nagroda 10.000 zł”. Może wtedy uchwalający ustawę przeczytaliby ją dokładniej? Może ludzie zainteresowaliby się tym co kształtuje ich życie?

Amerykańska gazeta Politico opublikowała listę 12 polityków, którzy mogą w najbliższym czasie zaszkodzić Europie i światu. Nazwali ją „Parszywa dwunastka”. Na liście na piątym miejscu znalazł się Jarosław Kaczyński. Trzeba podejść do tego z wyrozumiałością. Niemal każdy dziennikarz musi produkować co dzień nowe teksty i trudno czymś zainteresować ludzi. Na tej liście brak Putina, Trumpa, a Francję „reprezentuje” Sarkozy, który już odpadł z wyścigu prezydenckiego i mało co znaczy. Niemniej nasi komentatorzy też muszą jakoś zainteresować widzów bądź czytelników i na poważnie analizują tę listę.

 

 

* * *

 

 

[dropcap]P[/dropcap]rof. Mirosław Filiciak, specjalista w dziedzinie nowych mediów, popkultury i kultury audiowizualnej (Przegląd):

Patrząc na to co się dzieje nie tylko w Polsce, można odnieść wrażenie, że oświecenie w ogóle się nie wydarzyło. Rozum ustąpił emocjom, nie doceniliśmy ich znaczenia. Żyliśmy w przekonaniu, że debata w przestrzeni publicznej musi się opierać na zweryfikowanych faktach i rzeczowych argumentach, że pewnych rzeczy w ogóle nie wolno negować. Tymczasem – jak pokazała komisja zajmująca się „zamachem smoleńskim” – można zakwestionować nawet prawo Newtona. (…)

Coraz więcej rządów odkrywa, że zamiast próbować cenzurować i tłumić sieć, lepiej zasilać ją własnymi treściami, tworząc z udawanego dialogu nie narzędzie demokracji, lecz autorytaryzmu.

 

* * *

 

 

[dropcap]J[/dropcap]ednak Polska ogromnie różni się od Niemiec. Po zamachu, w którym terrorysta zabił polskiego kierowcę Łukasza Urbana, a jego tirem wjechał w tłum, zabijając kilkadziesiąt osób, Niemcy nie rzucili się masowo na uchodźców, rozumiejąc, że to właśnie terroryzm przepędził ich z domów. W rodzinnej wsi zabitego kierowcy reakcja jest inna. Jeden z mieszkańców mówi: Dużo chłopaków mówi teraz, że się zbiorą i pojadą do najbliższego ośrodka [dla uchodźców] w Niemczech, żeby wpier… tym muslimom.

Na profilu firmy przewozowej, w której pracował kierowca, są takie wpisy:

– Bądźmy wszyscy razem myślami na pogrzebie kolejnej ofiary oszalałej Angeli Merkel, która wspólnie z mafią urzędników Unii Europejskiej sprowadziła do Europy tysiące islamskich terrorystów.

– Łukasz Urban zapłacił życiem za obłęd Angeli Merkel i jej zbrodniczy akt islamizacji Europy.

W Ełku właściciel baru z kebabem, Algierczyk z polskim obywatelstwem, złapał na kradzieży klienta i razem ze swoim pracownikiem, Tunezyjczykiem, wybiegł za nim żeby odebrać skradzione rzeczy. W trakcie szamotaniny złodziej został ugodzony nożem i zmarł. Nie była to przypadkowa kradzież, delikwent miał już za sobą kilka spraw kryminalnych, w tym rozbój. Gdyby to Polak zabił Polaka, nawet w kibolskiej ustawce, no to trudno – sensacja na 2-3 dni. Ale to „ciapaty” zabił „naszego” więc kilkudziesięciu mieszkańców Ełku poszło wybijać szyby w barze, skandowali antyarabskie hasła, wzniecili zamieszki, interweniowała policja.

To postawa zbliżona do amerykańskiej. Tam miesięcznie w różnych strzelaninach ginie około 2.000 osób, ale to swoi zabijają swoich. Nie daj boże żeby to zrobił jakiś terrorysta – może się liczyć z tym że w poszukiwaniu zemsty na nim USA mogą zagarnąć Afganistan.

I jeszcze relacja człowieka który siedział w tamtym barze z kebabem tuż przed tymi zdarzeniami.

Oczekując na posiłek, w kebabie znajdowało się kilku pijanych mężczyzn. Oni jednak kultury za wiele w sobie nie mając posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? Ano np. „Dawaj k*rwo te jedzenie, tylko nie pluj bo ci tym mordę wysmaruję”, albo „Ciapaku na kolana i do pana”. Mimo tych uwag pracownicy w milczeniu pracowali dalej.

Minister Błaszczak tak skomentował te zdarzenia: Jest próba zaognienia tej sytuacji ze strony środowisk lewackich, ale to się nie powiedzie.

I ostatni przykład tolerancji:

– W Ozorkowie pod Łodzią 44-letni Pakistańczyk wyszedł po papierosy. Pod kioskiem zaczepiło go czterech mężczyzn i zapytało czy jest muzułmaninem. Potwierdził. Wtedy go skopali, pobili, złamali nos i ukradli komórkę.

Ale nie trzeba być „ciapatym” żeby stać się ofiarą narodowców. W Przemyślu napadli oni na tradycyjną coroczną procesję prawosławnych i grekokatolików, którzy udawali się na cmentarz wojskowy, gdzie pochowani są żołnierze ukraińskiej walki wyzwoleńczej, m.in. walczący w 1919-1920 obok Józefa Piłsudskiego, ale także żołnierze UPA.

Czuj duch, Europo, idziemy do ciebie – my, fantastyczni Polacy.

 

* * *

 

[dropcap]S[/dropcap]zkło Kontaktowe:

Sejm odwołał trzech króli i powołał swoich.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

3 komentarze

  1. sroka 2017-01-10
  2. A. Goryński 2017-01-11
    • j.Luk 2017-01-11
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com