2017-06-01.
uchwała stwierdza, że ułaskawieniem mogą być objęte jedynie osoby po prawomocnym skazaniu, ponieważ – jak głosiło ustne uzasadnienie orzeczenia SN – dopiero wówczas wygasa domniemanie niewinności.
jak nietrudno było przewidzieć, SN stał się natychmiast obiektem oskarżeń. rzeczniczka PiS, beata mazurek oznajmiła, że sąd najwyższy dopuścił się przekroczenia prawa. nowy rzecznik prezydenta, krzysztof łapiński oświadczył, że SN nie ma kompetencji do ingerencji w administrowanie przez prezydenta przysługującym mu z mocy konstytucji prawem łaski. pikantnym szczegółem sytuacji jest stanowisko samego obecnego prezydenta w sprawie ułaskawień. równolegle z oświadczeniem łapińskiego po internecie kursowało nagranie z fragmentem wypowiedzi andrzeja dudy z 20j11 roku:
Ułaskawia się osoby uznane przez sądy za winne. Ułaskawienie nie jest uniewinnieniem (…) akt łaski nie zmienia wyroku sądu, i nie podważa winy skazanego, a z Kodeksu postępowania karnego wynika wprost, że skazany może zasługiwać na łaskę, m.in. wtedy, gdy cieszy się nienaganną opinią środowiskową i gdy doszło do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem
niezależny od władzy wykonawczej wymiar sprawiedliwości, a zwłaszcza sąd najwyższy w swym obecnym składzie, jest cierniem w oku rządzącej partii. już na samym początku sprawowania swych rządów jarosław kaczyński oskarżał trybunał konstytucyjny o to, że ten ma ambicje by stać się trzecią izbą parlamentu.
po spacyfikowaniu TK przyszła pora na opanowanie całego wymiaru sprawiedliwości. za przygotowanie artyleryjskie służy trwająca od kilku miesięcy kampania nienawiści przeciwko skorumpowanej jakoby i stawiającej się ponad interesem narodu kasty sędziowskiej.
w latach 2005-200, za pierwszej odsłony państwa PiS, ofiarą kampanii oskarżeń byli lekarze.
kampania przeciwko środowisku sędziów nasiliła się po niedawnym kongresie prawników, kiedy okazało się, że nie poddadzą się oni bez walki.
dopiero w świetle tej krucjaty obecnej władzy przeciwko sędziom i adwokatom staje się jasne skąd beata mazurek – osoba bez wykształcenia prawniczego – ma tak niezłomną pewność, że SN przekroczył swe uprawnienia. z tego samego źródła wypływa wiedza nowego prezydenckiego rzecznika na temat wtrącania się zadufanego w sobie SN-a w łaskawość dudy.
bo jak już utrze się nosa SN-wi, jak już przestanie się on najwywyższać i pluć nam w twarz, wszystko stanie się proste jak (re)konstrukcja cepa…
jak to głosiła irena kwiatkowska: sama dziurawię, sama ceruję.
żeby mieć aż taki dar przewidywania – to była doprawdy wielka artystka…
natan gurfinkiel

Czasem niestety tak bywa, że pomysły podsunięte przez wielkich artystów podchwytują chamy. Jak się okazuje, wszystko musi być we właściwych rękach, choć to takie niepopularne stwierdzenie.
„dopiero w świetle tej krucjaty obecnej władzy przeciwko sędziom i adwokatom staje się jasne skąd beata mazurek – osoba bez wykształcenia prawniczego – ma tak niezłomną pewność, że SN przekroczył swe uprawnienia. z tego samego źródła wypływa wiedza nowego prezydenckiego rzecznika na temat wtrącania się zadufanego w sobie SN-a w łaskawość dudy.”
Hahahaha, jakby wykształcenie prawnicze miałoby jakiekolwiek znaczenie w pis państwie.