Jan Cipiur: Prognoza polityczna25 min czytania

()

***

W sytuacji takiej, jak dzisiejsza – szanse zwyciężenia PiS może zyskać wyłącznie federacja złożona z partii uwzględnionych powyżej z dodatkiem obywatelskich sił wspierających. Ten klucz otwiera główny zamek. Konieczne jest wszakże otworzenie drugiego zamka, klucz do którego trzyma całkiem duża grupa politycznych outsiderów, często oddających głos pod wpływem impulsu bez związku z przekonaniami, osobistym doświadczeniem oraz interesem. Są w tej grupie wyborcy PiS zniesmaczeni eskalacją ekscesów polityczno-ustrojowych i zaniepokojeni wizją jedynowładztwa policyjnego na wzór rosyjski, ludzie poślubieni kiedyś SLD i PO, ale wkurzeni do granic na te partie i ich szefów, symetryści, a już zwłaszcza młodzież ze statusem i bez, której wydaje się, że ma jeszcze dużo czasu i lubi sprawdzać jak to jest, gdy jest inaczej.

Perspektywy utworzenia takiej federacji są dziś marne, głównie ze względów osobistych i ambicjonalnych. Różnice między PO, .N i PSL oczywiście istnieją, ale ujawniają się głównie na skrzydłach. Za koncepcją federacji przemawia argument, że trzy partie razem wzięte przypominają bardziej rakietę z lotkami po bokach niż ciężki samolot, który potrzebuje długich i wytrzymałych skrzydeł do wytworzenia siły nośnej i lata w związku tym tak, jak mama pilota prosiła: za wolno i za nisko.

Jeśli nie dojdzie do współpracy dla wspólnego wygrania wyborów i realizacji dobrego programu minimum w celu dokonania zmiany jeszcze lepszej od poprzedniej, to mamy PiS na drugą kadencję i szanse rozwojowe dla Polaków na miarę sukcesów Bułgarii i Albanii. Jest to scenariusz bardziej niż prawdopodobny, bo pominąwszy postaci wielkie, ujawniające się raz na kilka dekad, w polityce urządza się przede wszystkim interesowna drobnica, nie patrząca dalej końca swego nosa.

Nie przewidział tego żaden ówczesny mędrzec i prorok polityczny, a objawił się we Francji Napoleon Bonaparte. Jak nie mówiło się rok temu o Macronie, bo prawie nikt go nie znał, jak nie spodziewał się nikt na wiosnę, że prezydent RP potraktuje PiS wetami, tak realna jest cały czas możliwość powstania nowej siły politycznej, która zmiecie ze sceny większość nielewicowej opozycji do PiS. Nie byłby to zły scenariusz. Porady dla takowej siły przekażemy jednak wtedy, gdy powstanie i rosnąć będzie jak się patrzy. Racjonalniej jest bowiem emablować dostępną pospolitość, nawet jeśli skrzeczy, niż dumać o damie cudnej, ale z niespełnionych snów i marzeń. Będzie trudno i porażka jest możliwa, ale inne taktyki zdają się niewykonalne.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

16 komentarzy

  1. PK 15.08.2017
    • andrzej Pokonos 16.08.2017
      • PK 16.08.2017
    • aquinus 18.08.2017
  2. slawek 15.08.2017
  3. koraszewski 16.08.2017
  4. andrzej Pokonos 16.08.2017
  5. jureg 16.08.2017
  6. jmp eip 16.08.2017
    • andrzej Pokonos 16.08.2017
      • jmp eip 16.08.2017
  7. slawek 16.08.2017
  8. andrzej Pokonos 16.08.2017
  9. aquinus 18.08.2017
    • aquinus 18.08.2017
      • aquinus 18.08.2017