Telewizja pokazała (432)11 min czytania

()

 

2018-04-26.

Zachęca się nas do wyboru „mniejszego zła”, ale jeśli wybór jest na przykład między panią Szydło i panem Morawieckim, to kogo by Państwo wybrali? Dwa koszmarki.

Do sejmu weszli niepełnosprawni z rodzicami. Domagają się zasiłków, które pozwoliłyby im żyć:

  • dodatku rehabilitacyjnego 500 zł miesięcznie, bez kryterium dochodowego – dla niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji, także po ukończeniu 18 lat.
  • zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (1029 zł brutto) i stopniowego podwyższania tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

Chorzy i ich rodziny obawiają się oddania chorych do ośrodków opieki w przypadku gdyby ich opiekunowie zmarli lub nie byli w stanie się nimi zajmować.

Państwo powinno rozwiązać ten problem choćby ze względów ekonomicznych – koszt pobytu w ośrodku to kilka tysięcy zł miesięcznie.

Pan premier Morawiecki, który ma serce dobrego katolika i chciałby polską wiarę szerzyć w Europie, wymyślił – jak to określił – „daninę solidarnościową”. Chce po prostu obciążyć najbogatszych Polaków podatkiem na rzecz niepełnosprawnych.

Tow. Kornel Morawiecki poparł pomysł swego syna-premiera: „Trzeba wymagać od tych lepiej zarabiających Polaków, żeby się dzielili”. Nie przypomniał wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który insynuował nieuczciwe nabycie majątków mówiąc „Jak ktoś ma pieniądze, to skądś je ma”. PiS mówił, że wystarczy nie kraść, a pieniądze się znajdą, a tu okazuje się, że pieniędzy brakuje. No to teraz kto kradnie?

I niepełnosprawni i wiele innych osób oburzyło się, ale przecież może do tego nie dojdzie, żeby łupić najbogatszych. Wystarczy, kiedy członkowie PiS i ich rodziny, którzy dorwali się do dużych pieniędzy, zajmując lukratywne stanowiska bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, zrzucą się na podatek dla niepełnosprawnych. Jako dobrym katolikom powinno im to sprawić radość.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Niepełnosprawni.png

„Sok z buraka”

* * *

Adam „Nergal” Darski o papieżu Franciszku:

Propsowałem [klik w internecie pod wypowiedzią oznaczającą szacunek, gratulacje dla jej autora] niektóre kazania Franciszka. Myślałem sobie, no k…, jak na głowę tak zacofanej instytucji, która do tego ulega korozji w zastraszającym tempie i od dawna robi za molocha na glinianych nogach, to facet bardzo często mówi mądre rzeczy. Lubię, jak palnie coś nawet umiarkowanie liberalnego, co świadczy, że nie ma głowy w dupie i rozumie problemy współczesnego świata, a polski katolicki zaścianek od razu zaczyna dostawać kurwicy i tłumaczyć, że papież powiedział coś zupełnie innego, niż powiedział. To jest piękne.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\szmalcownictwo.jpg

Ryszard Czarnecki, którego za obrzydliwą wypowiedź o europarlamentarzystce, pani Róży Thun, wyrzucono ze stanowiska zastępcy przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, ma się dobrze. Dalej jest proszony w telewizji o komentarze, a teraz został wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

A politycy i komentatorzy ciągle powołują się na opinię publiczną, która przecież surowo i sprawiedliwie osądza czyny. Jaka opinia publiczna?

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\dobry samarytanin.jpg

Intryguje mnie postawa Dobrego Samarytanina.

– Opatrzył rany człowieka, mimo że wiedział, iż jest on Żydem.

– Musiał do niego podejść kawałek, a więc nie pomagał mu na miejscu.

– Nie tłumaczył się, że pomaga, bo może kiedyś i on zostanie zraniony, a wtedy ten opatrywany przypomni sobie to zdarzenie i mu pomoże.

Dlaczego pomógł zranionemu? Może był katolikiem?

* * *

Wicepremier Gowin – sądząc po stanie umysłu –chyba wciąż nie dojada, bo znowu wrócił do pomysłu, aby rodzice mogli głosować za swoje dzieci – ile dzieci tyle głosów. Ręce opadają.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Gowin 3.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Czasami się dziwiłem, że partie takie jak PO czy .Nowoczesna głosują w sejmie podobnie jak PiS. Naiwnie to tłumaczyłem ich lękiem przed konserwatywnym elektoratem, który podbechtany przez PiS mógłby zwrócić się przeciwko tym partiom. Ale wreszcie zrozumiałem: posłowie tych partii mają identyczne poglądy jak PiS w bardzo wielu sprawach, a nam zręcznie wciskają, że w gruncie rzeczy są liberalni, ale wiecie… ten elektorat…, ale jak będziemy rządzić to na pewno z czasem…

Wypowiedzi tych polityków, ich jednoznaczne głosowania za różnymi wrednymi sprawami nie pozostawiają wątpliwości. To bardzo marne „elity”. W gruncie rzeczy nie robi różnicy, czy Rydzykowi będzie płacił Schetyna czy Kaczyński oraz kto będzie sekował żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego – Macierewicz czy, jak przedtem, Siemoniak. A „żołnierze wyklęci” już na stałe weszli do uroczystości obchodzonych przez państwo (oczywiście z udziałem księży, no bo jakie to uroczystości państwowe mogą się bez nich odbyć).

Owszem, doceniam że to nie są takie „chamio” jak w PiS. Nie widzę jednak szans na konieczne zmiany w tych partiach ani teraz, ani tym bardziej po zdobyciu władzy. Bogdan Miś twierdzi: wybierzmy ich, a potem się jakoś dogadamy. Nie sądzę. Jeśli naród da się zwieść politykom tych partii to trudno. Dla mnie nie są warci poparcia.

Przy okazji o „wzmacnianiu” partii. Janusz Palikot udzielił wywiadu i stwierdził m.in.:

Najbardziej frustrujące jest to, że robisz partię na 10 proc. i nic nie możesz. Dopóki notowania są stabilne, ludzie cię kochają. Gdy zaczynają spadać, rzucają ci się do gardła, partia się sypie. Ja to przechodziłem, niedawno przechodził to Petru, który stracił Nowoczesną. Dlatego radzę Biedroniowi i Nowackiej: nie zakładajcie kolejnej partii, wchodźcie do Platformy.

Ale przecież pan z niej wyszedł.

No właśnie. Dopiero po dziesięciu latach w polityce i dwóch latach poza nią jestem przygotowany do mądrych zachowań długofalowych w polityce. Czy dzisiaj Schetyna odmówiłby takiej gwieździe jak Biedroń wstąpienia do PO? Nigdy. Tak samo Nowackiej czy Petru. A w partii, która będzie miała premiera, zrobiliby więcej zamieszania niż na zewnątrz. Jeżeli tam będzie nacisk na politykę bardziej progresywną, to Schetyna będzie musiał na to pójść.

To są, moim zdaniem, niedobre rady. PO chętnie wzięła do siebie „lewicowych” karierowiczów, takich jak Napieralski czy Arłukowicz, ale nikogo o naprawdę lewicowych poglądach. A gdyby nawet przyjęła Biedronia i Nowacką i nie spowodowałoby to schizmy konserwatystów w PO, to ci posłowie nie mieliby na nic wpływu. Większe możliwości ma nawet mniejsza partia w sejmie, której głosy są potrzebne do przegłosowania ważnych ustaw. Poza tym taka partia, jeśli ma jasny i ciekawy program, to ma okazję często go prezentować i tak zyskać wyborców.

Palikot nie miał strategii ani idei, reagował nerwowo i głupio (brutalny atak na wicemarszałkinię sejmu ze swojej partii), a jego partia składała się z przypadkowych ludzi. Gdyby łączyła ich idea to by mogli coś zdziałać i nie rozsypaliby się.

* * *

Studio zamieściło ankietę badającą preferencje polityczne. Zastanowiłem się, na jaką partię bym głosował, a jeszcze – jak wymaga ankieta – na jaką ewentualnie drugą.

Niewiele wiem o tych partiach – tyle co z mediów. Każda rzuca jakieś hasełko, zwykle mętne, i właściwie można żywić naiwną nadzieję, że jak ktoś jest sympatyczny to nie okaże się wredny kiedy będzie przy władzy. Na razie większość polityków kompromituje się, często nawet przy zwykłym głosowaniu w sejmie.

„Moja” partia powinna jako główne hasło mieć PROCEDURY! Brak przestrzegania procedur, to źródło wielu nieszczęść w Polsce. Gdyby piloci przestrzegali procedur, to nie doszłoby ani do katastrofy samolotu CASY w Mirosławcu, ani tej w Smoleńsku.

Nieprzestrzeganie procedur to chyba jakaś cecha narodowa (albo świadectwo głupoty dużej liczby rodaków). Dr Adam Majewski, autor książki „Wojna, ludzie i medycyna”, opisuje jak w czasie wojny polskie wojska stacjonujące w Wielkiej Brytanii wzięły udział w manewrach. Organizatorzy manewrów nakazali trzymać się tylko map, a sami pozmieniali czy usunęli drogowskazy i ludności polecili dawać mylne informacje, gdyby ktoś z wojskowych pytał o drogę. Wszystkie wojska biorące udział w manewrach dotarły na czas do celów i do koszar – poza polskimi. Polacy nie patrzyli na mapy – jak trzeba było to ktoś wyskakiwał z czołgu lub samochodu i wypytywał miejscowych o drogę. Polskie wojsko snuło się po Wielkiej Brytanii jeszcze wiele dni po zakończeniu manewrów.

Jak lekceważone są procedury w sejmie – pisano już nie raz. Są one z jakąś lubością łamane i naginane przez PiS. Politycy (wszystkich opcji) nie myślą jak prawidłowo postąpić, ale jak tu oszukać, obejść procedurę. Tak postępują teraz rządzący, naginając prawo, wprowadzając nowe przepisy, tak aby np. ich ludzie mogli obejmować stanowiska, do których nie mają odpowiednich kwalifikacji. Prezydent gwałcący bezczelnie konstytucję. Policja i prokuratura naginające prawo. Gdyby obowiązywały procedury, to to towarzystwo zamilkłoby i zniknęło.

Również medycy nie przestrzegają procedur.

Wiele lat temu pojechałem odebrać koleżankę z Centrum Onkologicznego. Czekając na nią słuchałem rozmów pacjentów. Wielu z nich przyjechało z daleka – mieli na ten dzień wyznaczone badania. Niestety, aparatura się popsuła kilka dni wcześniej, ale nikomu nie wpadło do głowy żeby zatelefonować do tych pacjentów, żeby niepotrzebnie nie przyjeżdżali, często biorąc zwolnienia z pracy, i powiedzieć im, że jak będzie wiadomo kiedy aparaturę się naprawi, to otrzymają wiadomość.

Opisywałem już przypadek pana Kality – byłego rzecznika SLD, chorego na glejaka mózgu. Miał wyznaczoną kolejną wizytę w Centrum. Czekał wiele godzin, mimo że zapisany był na określoną porę, bo akurat urządzono wszystkim lekarzom nagle jakieś zebranie. Przyjęła go lekarka z oddziału, której trafili się wszyscy czekający pacjenci. Nie znała jego przypadku, więc niewiele mogła poradzić co do kolejnych kroków terapii. Nie miała dokumentacji i stwierdziła, że nie da się jej ściągnąć, bo nie ma kogo tam wysłać, a do archiwum nie ma nawet co dzwonić – nie dostarczą.

Mój znajomy w tymże Centrum był nieprawidłowo zbadany, a w rezultacie niepotrzebnie operowany. Kiedy potem zrobiono mu badania krwi, wyszły nieciekawe rzeczy. Ale lekarz powiedział mu, żeby sobie zbadał krew jeszcze raz, ale poza Centrum, bo ich laboratorium czasem otrzymuje błędne wyniki. Posłuchał lekarza i okazało się, że wszystko jest w porządku.

Przyjaciółce zrobiono badania w innym szpitalu, ale zamiast zrobić je – zgodnie z procedurą – w ciągu kilku godzin po specjalnym przygotowaniu do badań, zrobiono je po kilkunastu godzinach, a więc wynik jest niepewny. Na podstawie poprzednich badań skierowano ją do Centrum Onkologicznego, tam zlecono jej kolejne badania, ale nie dano informacji jak się do nich przygotować. Na szczęście znalazłem to w internecie i jej w porę przekazałem. Nikt też nie pytał o możliwe uczulenie na preparaty, jakie się wstrzykuje przy tym badaniu. To są podstawowe procedury, których należy przestrzegać.

O tych sprawach pisano już za wszystkich poprzednich rządów i jakoś żadnemu z ministrów nie udało się nic zrobić, żeby sytuację poprawić. Zapewne ministrowie też nie przestrzegają procedur.

Dlatego na miejscu Obywateli RP robiłbym co tydzień wiec – po kolei przed siedzibą każdej partii, każdej instytucji (ze szpitalami na czele) i skandowałbym: PRO-CE-DU-RY! PRO-CE-DU-RY! PRO-CE-DU-RY!

* * *

Donald Tusk zeznał, że nie odpowiadał za wizytę Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku – czytamy w gazecie.

To oczywiście było wiadomo od początku, tak jak to, że premier nie interesuje się technicznymi szczegółami transportu, o co pytali go oskarżyciele posiłkowi z rodzin niektórych ofiar. Ale nie o to chodzi, żeby złapać króliczka lecz o to, żeby go gonić. Teraz inni politycy opozycji mogą być pytani o to samo co Tusk. A potem inni niechętni rządom „dobrej zmiany” – mogą tak jak Tusk być pytani kiedy się dowiedzieli o katastrofie, o czym wtedy dyskutowali z kolegami itd. Nie może przecież być tak, że największy z prezydentów i najlepsi synowie Polski zginęli z powodu typowego polskiego bałaganu i tumiwisizmu.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

16 komentarzy

  1. BM 26.04.2018
  2. Sir Jarek 26.04.2018
  3. PIRS 26.04.2018
    • Sir Jarek 27.04.2018
      • Mr E 27.04.2018
        • Sir Jarek 27.04.2018
  4. PIRS 26.04.2018
  5. Tetryk56 26.04.2018
  6. Stary outsider 27.04.2018
    • Mr E 27.04.2018
      • Stary outsider 27.04.2018
        • Mr E 28.04.2018
  7. PIRS 27.04.2018
    • Stary outsider 27.04.2018
      • Sir Jarek 29.04.2018
  8. Stary outsider 28.04.2018