04.09.2018

Postanowiłem wystartować w wyborach na prezydenta Warszawy.
Nie chodzi tylko o to, że wybitnie się nadaję na to stanowisko. Chodzi przede wszystkim o to, że Studio Opinii powinno wreszcie zacząć odgrywać bardziej znaczącą rolę w kształtowaniu przyszłości kraju. Partie i stowarzyszenia o takich ambicjach wysuwają w wyborach samorządowych swoich kandydatów aby mieć okazję zapoznać szerszy krąg wyborców ze swoimi postulatami i potem w wyborach powszechnych zdobyć przewagę i wygrać. Tak zrobimy, a zarys działań przedstawiłem już w tekście „Powołajmy PPS” ).
Spodziewam się, że znaczna część czytelników Studia odda na mnie głos. Tym, którzy są spoza Warszawy, podpowiadam, że możliwe jest zameldowanie się w Warszawie tuż przed wyborami, oddanie głosu, a potem przemeldowanie się na stary adres.
To jednak może się okazać za mało i muszę zawalczyć o poparcie tych, którzy zamierzają głosować na innych kandydatów. Nie powinno to być trudne, bo pod wieloma względami góruję na kandydatami różnych partii i stowarzyszeń. Nie chcę wykorzystywać swojej przewagi (i zachęcam kontrkandydatów do fair play), dlatego też nie będę występował osobiście na wiecach przedwyborczych ani spotykał się z Warszawiakami, aby mogli się skupić na moich propozycjach, a nie na moich walorach fizycznych. Tak wyglądałem stosunkowo niedawno i niewiele się zmieniłem:

Zamówię sobie banery i klipy a na nich będą przedstawieni poszczególni kontrkandydaci i każdy z nich mówi: Wiem, że PIRS jest lepszy, ale może mi się uda…
Moi kontrkandydaci zapowiedzieli, że po zdobyciu prezydentury wprowadzą wiele zmian w Warszawie. Będę się musiał do tego ustosunkować.
Dwaj główni – Trzaskowski i Jaki – zapowiedzieli że wybudują trzecią, czwartą i piątą linię metra (w miarę rozwoju kampanii liczba linii rośnie). Ponieważ niektóre propozycje kandydatów się pokrywają, proponuję zrobić licytację w każdym temacie – wygra ten, kto zaproponuje najwięcej i tylko on będzie ten temat forsował w kampanii – tak będzie uczciwiej i taniej. Jeden obieca, że wybuduje pięć linii metra, drugi sto tysięcy mieszkań itd.
Moje hasło w kampanii: NIE DENERWOWAĆ WARSZAWIAKÓW! Będę wymieniał sprawy, które nas denerwują, a które rozwiążę – jak tylko zostanę prezydentem. Mnie na przykład denerwują elektroniczne tablice na przystankach tramwajowych. Sam pomysł jest dobry, bo można by się zorientować kiedy przyjedzie tramwaj, na który się czeka. Ale to tylko w teorii. Chodzi o to, że to jest spieprzone – tablica wskazuje jedno, a w praktyce mamy drugie. Tablica na przykład pokazuje, że przyjechał jakiś tramwaj, potem że odjechał, a tu niczego nie było i nic się nie dzieje. Albo przyjeżdża nagle całkiem niezapowiadany tramwaj. Mnie to okropnie denerwuje i skupię się w kampanii na uświadomieniu Warszawiakom jakie to męczące, a jak się już dostatecznie wkurzą, to obiecam, że ja to załatwię.
Inna rzecz, która mnie wkurza, to psie kupy na chodnikach. Wyobrażacie sobie Państwo klipy i plakaty, jakie dam jako ilustrację? Oczywiście nie będą skierowane przeciw pieskom, ale ich właścicielom. Obiecam powołanie specjalnej służby, która zajmie się zarówno sprzątaniem ulic jak i karaniem mandatami właścicieli psów. Hasło: BĘDZIE CZYSTO!
Te przykłady (następnych na razie nie ujawnię) pokazują zalety mojej kampanii. Znajduję tematy, które – jak uświadomię to mieszkańcom stolicy – są dokuczliwe i denerwujące, a którymi żaden z konkurentów się nie zajął, a ja je widzę i rozwiążę.
Konkurenci obiecują gruszki na wierzbie. Nie wybudują tych tysięcy mieszkań ani linii metra Tu baner z Jakim i Trzaskowskim – siwi, zgarbieni stoją nad stołem i planują trzecią linię metra, obiecując że JAK TYLKO ZDOBĘDZIEMY PIENIĄDZE TO W 2050 ROKU JUŻ BĘDZIEMY NIĄ JEŹDZIĆ,
CHCESZ MIEĆ SYMPATYCZNEGO, KOMPETENTNEGO PREZYDENTA – GŁOSUJ NA PIRSA!

PIRS

Czy prowincjuszom, przyjeżdżającym do Warszawy tylko po to, by zostawić samochód na parkingu w okolicach Okęcia na kilka dni, zapewni Pan rzeczony parking za darmo? Jeśli tak, chętnie zagłosuję, przemeldowawszy się w te i nazad, na Pana. Nadmieniam, że samochód pozostawiony na parkingu nie zanieczyszcza powietrza stolycy i nie zwiększa korków. Mam nadzieję, że Pana hasło wyborcze to Prawy i Radykalnie Skuteczny.
@WEJSZYC
Ale dlaczego koło Okęcia? Czyżby przylatywał Pan samolotem razem z samochodem?
Oczywiście zbudujemy wiele bezpłatnych parkingów dla zamiejscowych – przy każdej trasie wylotowej. Dodam że Platforma nie zbudowała niczego takiego w ciągu ośmiu lat rządów, a inni kandydaci nawet o tym nie pomyśleli.
Panie Pirsie. Ja różnie przylatuję i przyjeżdżam też różnie. Jak zbudują Baranów, to i tam różnie. A skoro deklaruje Pan bezpłatne parkingi, to głosuję na Pana bez zastrzeżeń, bo Tusk spartolił. Te parkingi znaczy.
Ja zagłosuję, jak obiecasz:
– jeden basen (darmowy) kryty, 25 x 15 m2 na 1000 mieszkańców
– telewizję warszawską oddaną pod zarząd PAN.
Ale na razie mieszkam pod Warszawą.
@HAZELHARD
Baseny oczywiście będą, pierwszy w okolicach Piaseczna.
Telewizja warszawska pod zarząd PAN????! Chcesz żebym stracił wyborców?
Sorry, ale zdaje się że niechcący zlikwidowałem Twój wpis.
Stanowczo uważam, że wyeksponowanie tego pościelowego pięknisia może wielu Patriotom nadwątlić, a może nawet obrazić uczucia religijne.
@BEJKA_2015
To zdjęcie to informacja tylko dla czytelników Studia Opinii. Przecież napisałem że nie zamierzam wykorzystywać swej urody i dlatego nie będę się pokazywał wyborcom i nie zobaczą moich podobizn. Po zwycięstwie to będzie dla nich miłe zaskoczenie kiedy porównają mnie z konkurentami.
Oddam głos w „ciemno” dla zasady …
Może złamiemy tradycję, zawsze było zgodnie z porzekadłem, obiecanki – macanki a głupiemu stoi..
Drogi Pirsie,
jesteś doprawdy uroczy, powiedziałaby prawdopodobnie niejedna zwolenniczka a w czasach równości także zwolennik, zastanów się jednak czy warto, kandydować na prezydenta Warszawy z takim potencjałem, i spróbuj we Wrocławiu. Program masz jeszcze cokolwiek niedopracowany ale i tak tutaj można spróbować: tu nie ma ani jednej linii metra (tablice elektroniczne na przystankach i psy działają całkiem nieźle, jeśli się uprzesz można by rozregulować), nie ma w ogóle downtown (masz zaczęte, jest jeden dom) a jakby się lepiej zastanowić to uptown też tu nie ma. Jest za to świetne pół obwodnicy i zwolennicy. Jest także pewna pani, której ostatecznie cię przedstawię, jeżeli będziesz nalegał, w trakcie. Także sam widzisz.
PS. prawdę powiedziawszy wolałbym żebyś wrócił na Melmak, ale skoro nie jesteś Alfem, kandyduj.
Lucky
Drogi PK,
Dziwne te Twoje propozycje. Co takiego jest specjalnego we Wrocławiu? Że jest jakaś pani? Te proponowane tematy na pewno już setki razy obgadali tamtejsi kandydaci – i ja mam się włączać?
Podejrzane są Twoje namowy, skoro piszesz że wolałbyś żebym wrócił na Melmak, a jak nie to żebym startował we Wrocławiu. Wiedziałem że jak wystartuję to spotkam się z wrogą robotą. Pracujesz dla Trzaskowskiego czy dla Jakiego?
nie pamiętam dla kogo pracuję, pani będzie w pakiecie, a Warszawa sobie poradzi