natan gurfinkiel: mą dje!

14.09.2018

odnalazłem w zakamarkach pamięci komputera tekst noworocznej modlitwy. wyjaśnienia są nader skąpe, nie wiem przeto kto jest autorem. wiadomo jedynie, że żył w drugiej połowie XIX wieku, a inwokacja do boga pochodzi z roku 1883.

Panie, połóż zbytkowi granice
i pozwól granicom być zbytecznymi.

Nie pozwalaj ludziom fałszować pieniędzy,
ale i pieniądzom fałszować ludzi.

Zabierz żonom ostatnie słowo
i przypomnij mężom ich pierwsze.

Daruj naszym przyjaciołom więcej prawdy,
a prawdzie więcej przyjaciół.

Polepszaj urzędników,
przedsiębiorców i robotników,
którzy są czynni, ale nie dobroczynni.

Daj rządzącym lepszą polszczyznę,
a Polsce lepszy rząd.

Panie, spraw, abyśmy wszyscy dostali się do nieba,
Ale nie zaraz!

zakładajac, że bóg istnieje („co? nie ma boga? to spróbuj znaleźć hydraulika w niedzielę!” – woody allen), zademonstrował on swą głęboką mądrość, kładąc mi przed oczy słowa tej modlitwy, tak aktualnej, że równie dobrze mogłaby zostać wygłoszona teraz.

tyle tylko, że jest bez porównania gustowniejsza od dzisiejszych zaklęć, rojących się od nazw partii, nazwisk polityków i wzajemnych inwektyw, często najcięższego kalibru, łącznie ze zdradą główną…
aie pitié, mon dieu!, boże zmiłuj się nad polskim plemieniem…

natan gurfinkiel

Tuzin ostatnich felietonów autora 

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarze

  1. Stary outsider 2018-09-15
  2. gurnatko 2018-09-15
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com