Telewizja pokazała (489)

15.01.2019

Na początku stycznia minęła czterdziesta rocznica obalenia przez wojska wietnamskie rządów Czerwonych Khmerów w Kambodży. Czerwoni Khmerzy zdążyli do tego czasu wymordować ponad czwartą część swoich rodaków. Amerykanie, miłujący nade wszystko demokrację i prawa człowieka, wspierali ten reżym, jako że stał on po stronie Chin a nie Związku Radzieckiego. Nie pamiętam, czy krytykowali go w swoim dorocznym raporcie o stanie demokracji i praw człowieka w różnych krajach.

* * *

Po tragedii w escape roomie minister spraw wewnętrznych zlecił kontrole w podobnych obiektach. Ale przecież nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych występuje w wielu obiektach, gdzie świadczone są usługi dla ludności. Nikt tego nie kontroluje. Wystarczy, że wszystko jest w porządku w czasie otwarcia obiektu. Ludzie podsyłają zdjęcia, np. z Biedronki, gdzie ustawiono towar tak że uniemożliwia ucieczkę z obiektu:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\przeciwpożarowe.jpg

Ale to już inna sprawa, nikt dotychczas nie zginął, więc o co chodzi.

To dawny nawyk bezmyślności. Za czasów PRL oddano kiedyś uroczyście do użytku oświetlenie na Placu Teatralnym w Warszawie. Były to lampy rtęciowe umieszczone na wysokich masztach. Po pewnym czasie lampy przestały świecić, jako że każda rzecz ma określoną trwałość. I wtedy okazało się, że nie ma w Warszawie tak wysokich drabin, żeby się dostać do lamp i wymienić zużyte na nowe. Przez pewien czas wymianą lamp zajmowała się więc straż pożarna. Nikt nie pomyślał, że po oddaniu obiektu do użytku trzeba będzie jeszcze zająć się jego konserwacją i kontrolą.

* * *

Do Polski przyjechał prawicowy polityk z Włoch, wicepremier Matteo Salvini. Odbył rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim. Teraz powinien uruchomić się Macierewicz i zgłosić do prokuratury podejrzenie o popełnieniu przestępstwa – obaj panowie mogli ustalać coś, co zaszkodzi Polsce i Polakom. Prokuratura powinna zwolnić tłumacza z tajemnicy i niechby powiedział nam wszystkim, o czym panowie rozmawiali.

* * *

Na portalu naTemat list nauczycielki jednej ze szkół:

W szkole, w której uczę, jest dwóch katechetów. Są beznadziejni. Ortodoksi. Fanatycy, którzy straszą dzieci grzechem za andrzejkowe wróżby i Halloween. Dzieci opowiadały mi, że katecheta, z którym w mojej klasie jest ciągła walka, straszył uczniów piekłem, jeśli zjedzą cukierki w kształcie dyni. Jestem przerażona, a oni teraz poczuli się mocni.

Kolorowe flagi, które dzieci przygotowały na dzień tolerancji, były zrywane z korytarza. To jest temat rzeka. Uważam też, że katechetami często są osoby niedouczone, które mają jeden światopogląd. Tego problemu nie da się rozwiązać. Nic z tym nie można zrobić! Próbowałam z tym walczyć. 

Przykład? Katecheci wypowiadają się na temat Holokaustu, ale nie mają wiedzy na ten temat. Dziś jest tyle nowych badań, za którymi trudno nadążyć, a oni ciągle powtarzają jedną teorię, która idzie bardziej w nacjonalistycznym kierunku. Jeden dobry Bóg, jeden dobry naród, dobra Polska i nie ma dyskusji.

Braki w rozumieniu pojęć, braki wiedzy historycznej, ale na wszystkim się znają. Hitem jest tekst, że ateista to jest człowiek, który wierzy, że nie wierzy… 

Na pewno są też katecheci, którzy nakręcają młodzież do działania, ale moje doświadczenia są niestety zgoła inne.

Uczniowie biegają na poranne roraty, bo tak muszą. Jeśli nie, nie będą mogli przystąpić do bierzmowania. Z tego właśnie powodu wielu rodziców nie wypisało jeszcze swoich dzieci z lekcji religii, ale wyraźnie mówią, że w liceum to się skończy.

Każdy, kto chce być bierzmowany, musi wyjechać na modlitwę. Muzyka, śpiew… To jest wszystko fajnie zorganizowane. Młodzież jest zadowolona. Nie ma się do czego przyczepić. Chodzi tylko o to, że pojawia się hasło, że mają tam jechać, inaczej nie będą mogli być bierzmowani.

Nie mogę też nie wspomnieć o tym, jak te lekcje wyglądają. Oglądanie filmów, granie w kalambury, układanie puzzli. Dzieciom to się podoba, ale tam się nic nie dzieje. 

Dyrekcja ma związane ręce. Stoi w rozkroku. Z religią jest tak, że katecheta dostaje od biskupa misję do nauczania w szkole. Katechetę zatrudnia dyrektor, ale to biskup wskazuje szkołę. Zwolnić takiego nauczyciela jest trudno, nawet mimo skarg rodziców. 

Dyrektor niewiele może, oczywiście o ile taki katecheta nie łamie prawa oświatowego. Ewentualnie, jeśli rodzice będą bardzo uparci, to ten nauczyciel będzie gdzieś przesunięty.

To jest moja opinia, ale uważam, że to środowisko poczuło się bardzo mocne, kiedy wzmocniło się PiS. Od ponad roku widzę to wyraźnie. Kiedyś tego nie było, a dziś nie brakuje takich niby żartów, „a może lewacka koleżanka wypije z nami kawę”? Lewackie, lewaccy… To środowisko popierające PiS stało się głośne w pokoju nauczycielskim. Myślę, że nie tylko w mojej szkole.

Wcześniej nie było jakichś tematów politycznych, ale w tamtym roku już naprawdę zaczęły się dyskusje, podteksty. Jak ktoś poruszył temat 500+, to był prawie krzyk!

Docierają do mnie też różne sygnały z całej Polski. W szkole w jednym z miast można przyjść na modlitwę do sali lekcyjnej. Dla mnie to jest szok, że to weszło do szkół. Jestem z katolickiej rodziny, ale w klasie mówię dzieciom, że kto chce może się dzielić opłatkiem. 

Pozostaje jeszcze kwestia Wigilii w pracy. Jestem tym zdegustowana. Niech to będzie kolacja świąteczna, obiad świąteczny. Dlaczego jestem zmuszana do dzielenia się opłatkiem z ludźmi, których uważam za obłudnych, egoistycznych czy leniwych?

Wydaje mi się, że ludzie boją się cokolwiek powiedzieć. Podczas miejskich uroczystości muszą pojawić się reprezentacje każdej szkoły ze sztandarami. Jeśli jest inaczej, trzeba się tłumaczyć

We wrześniu tylko lataliśmy z tymi sztandarami, nawet trzy razy dziennie. Powiedziałam, że ja się z tego wypisuję. Nie będę z tym biegać na kościelne uroczystości. Jestem świeckim nauczycielem. 

Kończąc, opowiem jeszcze jedną historię. Kiedy broniłam dziewczynki innej narodowości, prześladowanej przez grupę chłopców, i chciałam, aby odczuli oni karę, usłyszałam, że jestem przewrażliwiona. Ci ludzie naprawdę poczuli się mocni i silni.

Państwo współczują dzieciom? Mają tchórzliwych rodziców, którzy nie potrafią nic w tej sytuacji zmienić. Religia w szkole nie jest obowiązkowa i można na nią nie chodzić. Dla tych dzieci, które nie chodzą na religię, można zorganizować na przykład dodatkowe lekcje obcego języka (w kilku szkołach tak zrobiono).

Nie współczuję specjalnie nauczycielom. Jeżeli nie przeciwstawia się złu w sposób zdecydowany, to ono się umacnia. Sprzeciw skutkuje opamiętaniem i sprawy wracają do normalności. Kiedy stawia się opór, to wyłaniają się przywódcy. Ale wspaniały naród polski tylko czeka aż ktoś przyjdzie i odgórnie to zmieni. A wszyscy dalej znoszą atmosferę narzuconą przez niewielką grupę ludzi. I wybierają mniejsze zło zamiast wywalczyć dobro.

Jak już dawno powiedział Jan Zamoyski: Takie Rzeczpospolite będą jakie ich młodzieży chowanie.

* * *

Strajkują masowo nauczyciele, domagając się podwyżek pensji. Strajkują, idąc na zwolnienia lekarskie. Oburzyło to pana Kropiwnickiego, który wystąpił w telewizji i powiedział, że to zły przykład dla dzieci, a szczególnie dla jego wnuków, i że lekarze też tu źle postępują, wystawiając zwolnienia. Kiedy w ten sam sposób strajkowali policjanci, to wnuki pana Kropiwnickiego nie były narażone na gorszące widoki, a i on sam się nie oburzał.

Władza boi się takich ruchów i ani piśnie, kiedy pojawiają się zorganizowane protesty.

Przy okazji przekonaliśmy się, jak marnie u nas dotychczas nauczano albo zbyt tolerancyjnie podchodzono do wyników z matematyki. Minister Zalewska oznajmiła, że władze już szykują na podwyżki dla nauczycieli 6,5 mld zł, a nauczyciele domagają się podwyżek netto 14,5 mld zł. Zapomniała, że wśród strajkujących są nauczyciele matematyki i oni wyliczyli, że władze zamierzają wydać tylko 2 mld zł, a koszt podwyżek, jakich domagają się nauczyciele, wyniósłby w sumie 9,6 mld zł. Ale pani Zalewska kończyła polonistykę, więc może mieć braki z matematyki. Chyba i ze znajomością historii też u niej nie najlepiej – zapytana, kto zamordował Żydów w Jedwabnem, wydusiła z siebie, tylko że „źli ludzie”, ale co to byli za ludzie – nie potrafiła powiedzieć.

* * *

W tym roku 28 marca będziemy obchodzili Międzynarodowy Dzień Bez Kłamstwa. Właściwie powinna wtedy na całym globie zapanować cisza. Mnie wystarczyłoby, gdyby politycy przestali tego dnia nas pouczać i w ogóle wypowiadać się. Ten dzień mógłby śmiało nazywać się Dniem Bez Polityków.

* * *

ciekawym omówieniu książki „Struktury zła w Kościele” Stanisław Obirek pisze na wstępie:

„O tym, że w Kościele katolickim od lat dzieją się rzeczy niedobre, a nawet kryminalne wiadomo nie od dziś”.

Zastanawia mnie, czy był taki okres w Kościele, kiedy nie działy się w nim rzeczy niedobre, a nawet kryminalne. Nie przypominam sobie; to raczej jedno pasmo zła, krzywdy ludzkiej, braku ludzkich cech u kapłanów i wiernych, chciwość i żądza władzy. Można mówić tylko o różnicach co do rodzaju i nasilenia krzywd wyrządzonych ludziom w różnych okresach. Ta instytucja jaskrawo zaprzecza naukom jakie głosi, a które najczęściej jeszcze specjalnie źle interpretuje, usprawiedliwiając zło jakie czyni. Zdumiewa raczej to, że mimo ogromu zła i kłamstwa ludzie pozwolili sobie narzucić władzę kapłanów.

Jeżeli mówi się o poprawie Kościoła to można odnieść wrażenie, że wystarczy wyeliminować jakieś ujawnione grzeszki i wszystko wróci do normy. Ale jaka jest ta norma? Poszczególne szlachetne jednostki nie zmienią tego obrazu.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\boski plan.jpg
C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Kościół e.jpg

* * *

Pan Glapiński, prezes NBP, zachowuje się bezczelnie, mimo że wykazano, iż jego współpracowniczki zarabiają ogromne pieniądze niewspółmierne do obowiązków i kompetencji. Szefa NBP wybiera się na sześcioletnią kadencję i można go odwołać tylko w czterech przypadkach:

– kiedy nie wypełnia obowiązków na skutek długotrwałej choroby;
– gdy został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za popełnione przestępstwo;
– kiedy złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu;
– jeśli Trybunał Stanu orzekł wobec niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych.

Ponieważ nic takiego się nie zdarzyło, Glapiński może pozostać szefem NBP aż do 2022 roku. A jako bliski długoletni współpracownik Kaczyńskiego i skarbnik PiS wie dość dużo.

A może by się dało dopisać jeszcze jeden przypadek pozwalający odwołać prezesa – za butę i bezczelność? Choć nie ma tu porównania z postępkiem Marka Belki – ówczesnego prezesa NBP. Wydał on w 2014 r. aż 1,5 tys. zł ze służbowego konta, płacąc za kolację z ministrem spraw wewnętrznych.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\NBP.jpg

* * *

Rząd nie potrafił zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa ASF wśród świń, zamierza więc wystrzelać wszystkie dziki, żeby zapobiec ekspansji wirusa. Jest to rozwiązanie idiotyczne, czemu wyraz dało m.in. 700 naukowców podpisanych pod listem PAN do premiera. Ale czy władze są w stanie to zrozumieć? I czy chorzy na odrę mają zacząć się bać?

* * *

Politycy nigdy nas nie rozpieszczali, ale to, co dzieje się od kilku lat, zniszczy tkankę społeczną. Mamy stale przykłady manipulowania prawem, wygłaszania ewidentnych kłamstw, forowania dyletantów na odpowiedzialne stanowiska, a wszystko to robią osoby, które powinny stanowić elitę narodu. Kaczyński i PiS rozumieją politykę jako używanie wszelkich narzędzi dla zniszczenia przeciwników politycznych oraz zdobycia i utrzymania władzy. Brzmiące szlachetnie hasła używane są podobnie jak w Kościele katolickim – do propagandy, a rzeczywistość jaskrawo odbiega od głoszonych haseł. Szczerze powiedział kiedyś o tym ksiądz Andrzej Jerie, rzecznik Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej: Uczenie religii i etyki jednocześnie to konflikt interesów. To tak, jakby ktoś z przemysłu spirytusowego brał udział w kampanii antyalkoholowej.

Chciwość, kłamstwo, oszczerstwa, bezwzględność i atmosfera nienawiści nie pozostaną bez skutków. Łatwo jest rozmontować więzi społeczne, trudno będzie wrócić do jakiej takiej normalności. A wiele osób traktuje jako normalność to, co dzieje się w polityce i co widzą w mediach.

I jeszcze o specyfice polskiej. W innych krajach politycy starają się wykazać, jakie błędy popełnił ich przeciwnik polityczny. W Polsce starają się wykazać jaki to z niego jest zły człowiek.

* * *

Zamach szaleńca na prezydenta Gdańska Adamowicza. Napastnik wołał, że torturowała go Platforma (tortura polegała na skazaniu go przez sąd na sześć i pół roku więzienia za rozboje). To wyraz tej atmosfery nienawiści, którą tworzy i podsyca skrajna prawica na czele z PiS-em.

Z tej okazji niektórzy czują potrzebę wylania nienawiści. Piotr Wielgucki, piszący pod pseudonimem Matka Kurka, napisał na Twitterze:

Co roku hejter Owsiak szczuje ludzi przeciw sobie, co roku ‚dam dwa razy więcej, żeby PiS-dzielców szlag trafił’. Twój owoc w Gdańsku promotorze Ruchu Wypierdolenia Krystyny Pawłowicz w Kosmos, twój owoc!

Także Krystyna Pawłowicz oskarża Owsiaka o to, co się stało w Gdańsku:

Owsiak wzbudza w ludziach wielkie negatywne emocje z powodu skrajnie kontrowersyjnej postawy, szerzenia nienawiści i hejtu, poniżania innych jak też z powodu finansowania z puszek działalności ‚pozamedycznej’, a przy tym swej arogancji, że powinien odejść.

Od dawna kompromituje sobą samą ideę, jest zakłamany lżąc Kościół i jednocześnie śląc dzieci pod kościoły po datki. Owsiak musi odejść, bo skłócanie przez niego ludzi, szczucie na innych źle się skończy. Owsiak MUSI odejść. Dla dobra sprawy i bezpieczeństwa. Innych.

Ksiądz Dunin-Borkowski stwierdził, że nie będzie się modlił za prezydenta Gdańska, bo przecież „Jezus nie modlił się za Heroda”.

Rzecz nie w tym, że mamy pokręconych ludzi, pełnych nienawiści, którzy nawet tragedię chcą wykorzystać do napaści na tych których nie lubią. Ani nie w tym, że publikują oni wytwory swoich chorych umysłów. Najgorsze jest to, że nikt z ich towarzyszy czy zwolenników nie skrytykuje ich wystąpień. Wielgucki będzie dalej pisał, Pawłowicz dalej będzie posłanką i zapraszana do mediów, ksiądz Dunin-Borkowski dalej będzie księdzem. Tu jest Polska.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com