Krzysztof Łoziński: Do wszystkich dąsających się

09.09.2019

Jest to duża część wpisu, który zamieściłem pod inną dyskusją, ale uważam go za ważny, więc zamieszczam dodatkowo jako oddzielny komentarz.

Sytuacja jest szczególna. Od tych wyborów naprawdę, NAPRAWDĘ, zależy los Polski. To nie jest gra o to, czy wygra ktoś kogo lubię mniej lub bardziej. To jest gra o to, czy na dziesięciolecia pogrążymy się w koszmarnej dyktaturze, otwarcie mówiąc w faszystowskiej dyktaturze, ze wszystkimi jej elementami, łącznie ze zbrodnią, czy też ten brunatny marsz zatrzymamy. I w tej sytuacji nie ma znaczenia, czy podoba mi się taki lub inny kandydat opozycji. W każdej z grup opozycyjnych znajdziecie osoby, których można mieć powody nie lubić. Ale trzeba pamiętać, o co gramy.

Wszelkie fochy fumy, dąsy, muchy w nosie, trzeba schować do kieszeni. To nie jest głosowanie na mniejsze zło, to jest głosowanie przeciw złu gigantycznemu. Dla wielu z nas może to być dosłownie nawet gra o życie, bo historia nie widziała jeszcze partii faszystowskiej, a taki jest PiS, która po zdobyciu pełni władzy nie dopuszczała się zbrodni.

I dlatego, choćby nawet duża część jakiejś partii opozycyjnej nam się nie podobała, to nie wolno przyjmować postawy „ja na nich nie zagłosuję”.

Ja też mam w różnych ugrupowaniach opozycyjnych osoby, których wybitnie nie lubię. Jeszcze kilka lat temu, też bym powiedział, że „ja nigdy na nich nie zagłosuję”. Ale nie teraz, nie teraz.

Teraz trzeba schować głęboko interes własny, własną wygodę, własny komfort psychiczny. Trzeba zacisnąć zęby i pięści i iść na wybory i głosować.

avatar

Krzysztof Łoziński

Przewodniczący KOD

Fizyk, alpinista, mistrz sztuk walki. A także dziennikarz i działacz polityczny.

Autor o sobie


Zdjęcie: pierwsza demonstracja KOD pod TK. Pamiętacie?
Fot. K. Łoziński

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com