14.10.2019

Przegrani rozrywają szaty, zwycięzcy skaczą do góry. Normalka.
Frasyniuk kilka miesięcy temu przewidział przegraną Platformy pod szefostwem Schetyny.
Na przywódczynię opozycji wyrosła pani Kidawa-Błońska. W Warszawie pokonała nawet Kaczyńskiego.
Demokracja lubi płatać figle. Byle nie były to figle, które spustoszą nam życie. Tego wykluczyć nie można.
W dziejach nie raz bywało, że demokrację zamieniano w systemy przemocy i gruzy.


Wyżej skoczysz dłużej spadasz, a szaty może się i sprały.