natan gurfinkiel: wygryw kanara

11.11.2019

dziś dzień niepodległości. dla uczczenia tak ważnej daty poszedłem zaszczepić się przeciwko grypie. nie ma w tym żadnej metafory. oznajmiam to na wypadek, gdyby ktoś doszukiwał  się drugiego dna w tej mojej wizycie u pielęgniarki. metafora była natomiast  w czymś, co zaobserwowałem,   kiedy mogłem już  przyjeżdżać do polski po czerwcowych wyborach w 1989 roku. tyle tylko, że przeoczyłem wówczas alegoryczny sens  wydarzenia, będącego cząstką codzienności. musiało upłynąć wiele lat, nim uświadomiłem sobie  znaczenie tego co zaobserwowałem.

siedziałem w warszawskim autobusie nr 112. w pewnej chwili  zobaczyłem jak stojący nieopodal pasażer przypiął sobie do marynarki emblemat i zaczął sprawdzać bilety. kiedy podszedł do mnie, powiedziałem:

— mam bilet, ale nie okażę go, bo nie wiem kim pan jest.

kierowca na żądanie pasażera ?-kontrolera? zatrzymał autobus i powiedział, że nie pojedzie dalej, póki nie wyjdę.

kontroler podążył za mną i zażądał okazania dowodu osobistego.

— jeżeli chce mnie pan wylegitymować, musi pan wezwać policję, bo nie wiem kim naprawdę jest — powiedziałem — jeżeli jest pan kontrolerem, to nie rozumiem, w jakim celu udaje pan pasażera.

w odpowiedzi usłyszałem bluzg i zapewnienie, że powinien nakłaść mi po mordzie, i tylko brak czasu nie pozwala mu wezwać policji, żeby mnie zapuszkowała za znieważanie urzędnika miejskiego na służbie.

musiałem obserwować kolejne posunięcia władzy (zwłaszcza tej panującej nam od czterech lat), by pojąć, że mogła ona zaistnieć, bo pasażerowie autobusu 112 uznawali za normalne, że kontroler udaje pasażera.  taka świadomość obywateli jest marnym budulcem demokracji. nic więc dziwnego, że politycy dobrej zmiany mogli przejąć funkcje sprawdzaczy biletów z komunikacji miejskiej. można było to wyraźnie zaobserwować już za pierwszej kadencji  obecnej opcji politycznej, kiedy utworzono CBA, a  służba ta prowokowała ludzi do popełniania przestępstw, by można ich było zamykać.

teraz od czterech lat oglądamy to, co się dzieje, a połowa obywateli reprezentuje świadomość pasażerów mojego autobusu linii 112.

nic zatem dziwnego, że można działać pełną parą dla ziobra ojczyzny…

Tuzin ostatnich felietonów autora 


Natan Gurfinkiel

dziennikarz


Polski i duński dziennikarz: publicysta i radiowiec.
Stały felietonista “Studia Opinii”.
Mieszka w Kopenhadze.

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com