Krzysztof Mroziewicz: Brexit-Polexit

09.02.2020

Ucieczka z Unii czy ucieczka Unii?

Czy Wielka Brytania korzysta na ucieczce z Unii? Bo to jest ucieczka City do raju.

Londyn jest największym centrum finansowym świata. Warszawa w tej lidze nie gra. Wielka Brytania dysponuje największym rajem podatkowym świata w postaci Brytyjskich Wysp Dziewiczych (nie mówiąc już o kilkunastu innych rajach). Polska nie miała kolonii, sama nią była przez 123 lata.

Wielka Brytania należy do Commonwealthu, czyli Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Królowa Elżbieta II jest głową 20 państw z Kanadą i Australią na czele. Polacy jako szósta co do wielkości diaspora mieszkają we wszystkich krajach na świecie, ale rządzili tylko na Kremlu (407 lat temu) i w Kostaryce (prezydent Franciszek Picado Michalski). Chyba nie marzy się eurosceptykom powrót do Rady Współpracy Gospodarczej?

W Wielkiej Brytanii już za Henryka VIII szef państwa stał się szefem Kościoła. U nas myśl idzie w przeciwną stronę. Kobieciny w kruchcie śpiewają: Jarosław Polskę zbaw. Mielibyśmy zatem dwu Zbawicieli – Jezusa Chrystusa i pana Kaczyńskiego. Soteriologia, czyli nauka o zbawieniu otwiera przed asystentami profesora Jędraszewskiego nowe pole.

Wielka Brytania ma broń jądrową, my rozpadający się sprzęt sprzed 50 lat.

Wielka Brytania jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, my nie możemy zdobyć nawet stanowiska zastępcy sekretarza generalnego NATO.

Jedno podobieństwo widać gołym okiem, jeśli spojrzy się na Parlament Europejski, który zresztą nie ma nic do powiedzenia: megalomania. Takich mężów stanu jak Nigel Farage (wykształcenie średnie) mamy kilkunastu.

Wielka Brytania ubiegała się o członkostwo Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, stojąc na gruzach swojego imperium. Przestawała rządzić połową świata, a dobrodziejstwa Brexitu jako pierwsze zaznały Indie w 1947. Generał de Gaulle trzymał ją długie lata za drzwiami i wiedział, co robi. Dzięki czterdziestosiedmioletniej obecności w Unii odbiła się gospodarczo. Nadwyżki schowała. Nie chce swoich rajów podatkowych oraz centrum finansowego poddawać kontroli Unii.

My nie mamy takich aktywów. Polacy, którzy głosują na siły antyunijne, znani są w Brukseli przede wszystkim ze sprzątania mieszkań. A jak już zdarzył się nam prezydent Europy, czwarty po świętym papieżu, Zbigniewie Brzezińskim i Lechu Wałęsie Polak na szczeblu światowym, to zrobiliśmy wszystko, żeby go zohydzić. Jak już zdarzyła się nam laureatka Nagrody Nobla, pani Olga Tokarczuk, to… Nawet prezydent Łukaszenka napisał list gratulacyjny do swojej kontestującej noblistki, Swietłany Aleksijewicz.

Anglicy, zwłaszcza z City, skorzystają na wyjściu z Unii. Wiedzieli, po co do niej wchodzą i dlaczego chcą wyjść. Na Unii się dorobili.

Tymczasem my? Cała Polska chciała wejść, jedna osoba chce wyjść, zresztą tam nie jest. Bez kontroli unijnej rządzi się łatwiej, wycierając sobie gębę suwerenem. Na zadupiu Europy będzie to łatwiejsze, zwłaszcza wtedy, gdy do rewolucji zaprzęgnie się lumpenproletariat, dając mu wódki. Minister Ziobro powołuje się na program PO sprzed lat w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa. Opozycja nie potrafi mu odpowiedzieć, że zaniechała myśli o tym projekcie, bo uznała go za antykonstytucyjny.

W Wielkiej Brytanii taki spór jest nie do pomyślenia. Wielka Brytania nie ma konstytucji. My niedługo też ją przestaniemy mieć.

avatar

Krzysztof Mroziewicz

Dziennikarz, pisarz, dyplomata


Ur. 20 lutego 1945 w Słupicy koło Jedlni. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego; studiował na Wydziale Matematyki i Fizyki oraz w Instytucie Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.  Ambasador RP w Indiach w latach 1996-2000.

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. Mateusz Chmura 2020-02-12
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com