Eugeniusz Noworyta: Czas próby

21.03.2020

W warunkach klęski żywiołowej działanie musi być ukierunkowane na dobro wspólne. Ogłoszony niedawno rządowy pakiet ratunkowy ma zapobiec sytuacji kryzysowej w gospodarce i okazać pomoc branżom szczególnie zagrożonym przez epidemię koronawirusa. Najlepszy według oficjalnych enuncjacji budżet w historii Polski i dodatkowo środki unijne – 32 mld zł – powinny zapewnić stworzenie skutecznych narzędzi wsparcia dla wszystkich potrzebujących pomocy, zwłaszcza małym i średnim firmom, w tym licznym przedsiębiorcom prowadzącym działalność gospodarczą na podstawie samozatrudnienia.

W tej grupie, obejmującej liczne punkty usługowe i znaczną część branży turystycznej: przewodników, pilotów wycieczek, tłumaczy i rezydentów, obok biur turystycznych i firm transportowych i wielu innych mini przedsiębiorstw znajdują się tysiące ludzi, którzy wskutek pandemii oraz podjętych restrykcji stracili źródło dochodów i znaleźli się bez środków do życia. Dla nich rządowa propozycja odroczenia podatków i płatności do ZUS z obowiązkiem zapłacenia skumulowanej zaległości za trzy miesiące świadczy o braku zrozumienia ich sytuacji i potrzebnej empatii. W tym przypadku nie wystarczy bowiem odroczenie spłaty podatków i składek, natomiast konieczne jest ich umorzenie oraz zapewnienie poszkodowanym minimalnego wynagrodzenia. Wśród tysięcy drobnych przedsiębiorców rząd zasiał niepokój i wywołał widmo niepewnej egzystencji, ale jest jeszcze szansa na niezbędne korekty w wyniku zapowiedzianych konsultacji z przedstawicielami opozycji, jeśli rządzący zechcą otworzyć się na jej argumenty.

W zasadzie, decyzje podejmowane przez rząd w czasie trwającej epidemii nie są kwestionowane. Krytyczne uwagi dotyczą natomiast początkowego okresu, gdy pojawiły się symptomy choroby w Europie, a polskie władze stwarzały wrażenie, że z niewiadomych powodów epidemia nas ominie i pozostaniemy zieloną wyspą na zarażonym wirusem kontynencie. Być może, przy innym nastawieniu można było lepiej przygotować się na najgorsze i podjąć niezbędne działania organizacyjne i zapobiegawcze, np. w zakresie interwencyjnych zakupów sprzętu medycznego i ochronnej odzieży.

Teraz sygnały dochodzące ze szpitali wskazują na szereg niedociągnięć i braków, które mogą wpłynąć na skuteczność zwalczania epidemii, zwłaszcza w jej kulminacyjnej fazie. Niejasne komunikaty dotyczą też przeprowadzania testów na obecność wirusa, uznanych przez Światową Organizację Zdrowia za najważniejsze, obok kwarantanny, narzędzie zwalczania epidemii. Rządowi funkcjonariusze zapewniają, że laboratoria dysponują dostateczną liczbą zestawów do przeprowadzania testów, a równocześnie nie wykorzystuje się ich do zbadania szerszego grona osób, zwłaszcza personelu medycznego, policji i innych funkcjonariuszy mających styczność z zarażonymi. Ostatnio w tym podejściu coś się zmienia pod wpływem drastycznych przypadków zakażenia personelu wirusem skutkujących osłabieniem i dezorganizacją służby zdrowia.

Specjalna ustawa i wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego, a ostatnio stanu epidemii unieruchomiły opozycję, natomiast nie stanowią przeszkody do wykorzystywania sytuacji do kampanii wyborczej przez prezydenta, który swoją polityczną aktywność próbuje przedstawiać jako niezbędne wykonywanie obowiązków głowy państwa. Takie postępowanie pozbawia równych szans innych kandydatów, zwłaszcza że w momentach zagrożenia ludzie szukają punktu oparcia i skupiają się wokół władzy, co przekłada się na wzrost poparcia. Pewny kolejnej wygranej obóz władzy zbywa nawoływanie opozycji do przełożenia wyborów na późniejszy okres, kiedy wygaśnie obecny stan zagrożenia i będzie można przeprowadzić normalną kampanię. Rozwój sytuacji może jednak unieważnić te kalkulacje.

Mieszane uczucia wywołuje postawa Kościoła. Racjonalne działania i apele papieża Franciszka, który msze i inne religijne obrzędy sprawuje bez udziału wiernych, nie znalazły naśladownictwa w polskim episkopacie; z jednym, godnym podkreślenia, wyjątkiem. W dysonansie z późniejszymi apelami rządu i Kościoła o pozostawanie w domu i unikanie dużych skupisk ludzi pozostaje ograniczenie zgromadzeń (i mszy) do 50 osób w okresie narastania epidemii, co jawi się jako rażący brak konsekwencji w działaniu i oportunistyczne ustępstwo lękliwych polityków wobec bezdusznych hierarchów kosztem zwiększonego ryzyka zarażania się wiernych wirusem i rozpowszechniania groźnej epidemii. Szkoda, że biskupi nie zdobyli się na więcej empatii, jaką wykazują niektórzy szeregowi kapłani, a politycy na stanowczość, chociażby taką, jaką można obserwować w bliskim sąsiedztwie, np. w Austrii, gdzie w trosce o zdrowie ludzi zredukowano liczebność dopuszczalnych spotkań do pięciu osób.

W walce z wirusem, obok sprawczości instytucji państwowych najwięcej zależy od świadomości obywateli, ich odpowiedzialności i ostrożności. Na razie, zdajemy ten trudny egzamin, wykazując zdyscyplinowanie w samoizolacji i poruszającą mobilizację społeczną. Wirus ukazał wspaniałą postawę lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników i funkcjonariuszy oraz uruchomił społeczny odruch solidarności na niespotykaną skalę, co jednak nie może przesłonić negatywnych symptomów: młodzieży grupującej się na nadwiślańskich bulwarach mimo zalecenia unikania większych skupisk, rosnącej liczby osób naruszających rygory obowiązkowej kwarantanny czy ludzi zatajających, że mieli kontakt z zarażonymi, co jest szczególnie groźne, gdyż może prowadzić do wyłączania z pracy szpitalnego personelu.

Czas próby trwa, a ogłoszony teraz stan epidemii oznacza możliwość wprowadzenia kolejnych ograniczeń, w tym zakazu wjazdu i wyjazdu z miast oraz tworzenia otoczonych kordonem sanitarnym tzw. stref zero. Kryzysowej sytuacji sanitarnej i gospodarczej zaradzić może racjonalne i solidarne działanie rządzących i opozycji, bez podsycania negatywnych emocji i wywoływania paniki, bez pokusy wygrania na tym nieszczęściu czegoś dla siebie.

Gdy minie zagrożenie, przyjdzie czas na partyjną politykę.

Eugeniusz Noworyta

Dyplomata, b. stały przedstawiciel Polski w ONZ, b. ambasador w krajach Ameryki Płd.

Więcej: Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com