Arkadiusz Głuszek: Pojedynek Pisistan kontra Covid-19

30.04.2020
Photo by geralt on Pixabay

Dziesięć „złotych strzałów” państwa pisowskiego wyzwanego na pojedynek przez Sars-Cov-2:

  1. Okrzyk bojowy: jesteśmy świetnie przygotowani na każdy scenariusz. Mamy wszystko, co nam potrzebne. Bogurodzica Maryja… doda nam skrzydeł. Gwarantem depozytariusz Bogurodzicy.
  2. W ogóle nie manipulujemy danymi dotyczącymi liczby zarażeń i zgonów.
  3. Jesteśmy najlepsi w Europie, może nawet na świecie w walce z covid-19. Mamy najlepszego pod słońcem ministra zdrowia i najlepszego, jakiego można sobie tylko wymarzyć, premiera rządu. Nie wspominając już nawet o błogosławionej piersi, która wykarmiła naszego umiłowanego Prezydenta. Trudno zresztą znaleźć w naszym państwie cokolwiek co nie byłoby najlepsze. No, może poza opozycją, która jednak bardzo się stara, żeby być dla nas najlepszą. Jest jeszcze pewna kasta, ale więcej powiemy, kiedy cała kasta przepoczwarzy się w odkrycie towarzyskie. Kiedyś jeszcze mieliśmy gorszy sort, ale już go nie ma. Teraz całe społeczeństwo jest wdzięczne swoim przywódcom i ochoczo stosuje się do próśb władz i sprawdzonej, życzliwej milicji obywatelskiej, która wzorowo pilnuje porządku. Taki to wspaniały, epokowy rozwój osiągnęliśmy.
  4. To nieprawda, że kraje, które intensywnie testują swoją ludność, mają szybciej wygasającą epidemię. Na pewno fałszują dane jak wszyscy, ha, ha. U nas nie ma potrzeby zwiększenia liczby testów. Nawet lekarzy i pielęgniarek nie będziemy testować, bo po co? Personel medyczny to sprzęt państwowy, jeśli się zużyje, to się wymieni na nowy. I nie kosztuje tyle, co testy. Daliśmy im szansę, zachęcając do wyjazdu z kraju, teraz nasza łaska się skończyła. Nawet zwykli ludzie już widzą, że nie ma sensu robić z nich bohaterów.
  5. Innym sprzętem państwowym są wojewódzcy konsultanci medyczni. Mają stulić pyski i merdać ogonem na dany przez nas znak. Te wszystkie profesorki i z bożej łaski doktorki mają znać swoje i swojej miski ryżu miejsce w szeregu. W naszym państwie jest tylko jeden nieomylny. I nie jest to Pan Bóg.
  6. Tak zwani przedsiębiorcy mają zapieprzać za miskę ryżu. Powinni być wdzięczni za udzieloną im łaskę zarabiania pieniędzy w naszym państwie. Nikt ich nie będzie pytał o pozwolenie, jeśli nasze (w znaczeniu nasze) państwo zdecyduje, żeby zamknąć tę czy tamtą firmę. Jeśli jeden z drugim trochę pomyśli, to będzie wiedział, jak się zachować, hmm, hmm. Nic nie przychodzi za darmo.
  7. To absolutne kłamstwo, że my, państwo, nie mamy pieniędzy. Mamy kupę kasy. I bez łaski Brukselo. Polski patriota nie weźmie do ręki judeowych srebrników. Ta wredna lewacka propaganda wmawia ludziom, że nam się kasa skończyła i zostaliśmy na garnuszku Brukseli. Już wam się lewakom biskupi do tyłków dobiorą, uhaha.
  8. Kolejne kłamliwe oskarżenia dotyczą naszych procedur. To kłamstwo, że eksperymentowaliśmy na żywym organizmie z braku przygotowanych wcześniej procedur. Wszystkie instytucje naszego państwa działają bezbłędnie i skutecznie, co jest codziennie potwierdzane przez narodowe media TVP i Polskie Radio. Powtarzamy, nie było żadnych błędów oprócz zdarzających się tu i tam kilku obłędów. Ale to nieuniknione przy tak ogromnie ogromnej i niesłychanie nieprzewidywalnej pandemii wszystkich pandemii. To oczywista oczywistość.
  9. Wybory korespondencyjne to nasz najwspanialszy manewr oskrzydlający pandemię. To będzie 10 much za jednym zamachem. Nie możecie zliczyć 10? My wiemy, ale nie powiemy, to znaczy państwo nasze wie, ale nie powie. Nie możemy zdradzić co dalej, bo trwa bitwa, a my mamy w zanadrzu jeszcze kilka wielce sprytnych posunięć taktycznych. Zwycięzców i tak nikt nie pyta o prawdę.
  10. Zwycięstwo jest blisko. Ciągle się zbliżamy do niego i kto wie, może już je osiągnęliśmy, tylko tego nie zauważyliśmy. Nasi naukowcy są już bardzo blisko opracowania szczepionki, co pokazuje wszem i wobec, że nasze państwo potęgą jest i basta. To nie ma znaczenia, że nasi naukowcy pracują w zagranicznych laboratoriach. Wierzcie nam, każdy wam to powie. I uprzedzając ewentualne pytania, każdy wtajemniczony wie, że nagroda Nobla jest motywowana politycznie. Żaden prawdziwy patriota nie powinien dążyć do otrzymania tego czegoś, a już na pewno nie weźmie do ręki żadnej książki (czy jak to się tam nazywa) kogoś takiego. Howgh.

Arkadiusz Głuszek

Print Friendly, PDF & Email

7 komentarzy

  1. Andrzej Goryński 30.04.2020
    • Arkadiusz Głuszek 30.04.2020
  2. Yac Min 30.04.2020
    • Arkadiusz Głuszek 30.04.2020
      • Yac Min 30.04.2020
        • Arkadiusz Głuszek 01.05.2020
        • Magdalena Ostrowska 03.05.2020