Stanisław Obirek: Tak źle jeszcze nie było

01.05.2020

Photo by qimono on Pixabay

Gdy wzywałem do bojkotu niby wyborów opozycyjnych kandydatów, nie wiedziałem, że może być jeszcze gorzej. A jest. Opozycja, jaka jest — każdy widzi, notowania kandydatki największej partii opozycyjnej osiągnęły dno 5%, wyprzedził ją nawet kandydat Konfederacji.

Sąd Najwyższy ma tymczasowego, jak napisał na portalu onet.pl Andrzej Stankiewicz, „prawniczego rewolwerowca na usługach PiS”, więc tylko czekać, gdy zacznie odkrywać rolę podobną do podległego PiS-owi Trybunału Konstytucyjnego. Więc nie zostało już nic poza obywatelskim nieposłuszeństwem. Pozostała jeszcze Unia Europejska i elementarne poczucie przyzwoitości międzynarodowych autorytetów prawniczych.

Ci ostatni skierowali list do wiceszefowej KE Very Yourovej oraz komisarza ds. praworządności Didiera Reyndersa. Chcą, by Komisja Europejska jak najszybciej podjęła działania związane z naruszaniem praworządności w Polsce. Czy to coś da trudno powiedzieć, ale warto ten list odnotować i zatrzymać się przy niektórych nazwiskach.

Kiedyś, w słusznie minionych czasach PRL-u, znaczenie takich listów było niezwykle doniosłe. Sprawiały, że reżimy nie czuły się bezpiecznie. Teraz rola takich listów jest podobna. Osobiście sprawiło mi przyjemność, że wśród sygnatariuszy znalazł się wykładowca jezuickiej uczelni Boston College Vlad Perju. Jest uznanym prawnikiem i specjalistą od prawa konstytucyjnego. Szczególnie interesuje się poszanowaniem konstytucji w poszczególnych krajach europejskich. Bacznie przygląda się temu, co się dzieje w Europie Środkowo-Wschodniej, skąd sam pochodzi. Jest bowiem Rumunem.

Boston College to dla mnie ważny adres. Tam w latach 90. minionego wieku poznawałem inny katolicyzm. Otwarty, dialogiczny, ciekawy świata. Do dzisiaj pracuje tam wielu moich przyjaciół, jednym z nich jest James Bernauer, o którego książce poświęconej relacjom jezuitów do Żydów niedawno pisałem. Miałem nadzieję, że coś z tamtego ducha uda mi się zaszczepić w Polsce. To były płonne nadzieje. Polsce jezuici pilniej wsłuchiwali się w głos biskupów i polskiego papieża niż w pomysły intelektualne ich amerykańskich współbraci.

Dziś jest podobnie. Żaden z polskich jezuitów nie podnosi głosu, nie protestuje, nie podpisuje listów protestujących przeciwko destrukcji państwa prawa.

Na innych duchownych, o biskupach nie wspominając, nawet nie liczę. Ale nie załamuję się. Szukam bratnich dusz tam, gdzie są. Właśnie dlatego napisałem do profesora Vlada Perju z podziękowaniem za jego podpis i zaangażowanie w sprawę obrony polskiej demokracji. Odpisał mi tak:

Sytuacja w Polsce jest w najwyższym stopniu niepokojąca i jak wiesz, nadal się pogarsza. Instytucje UE powinny być bardziej asertywne, niż to było do tej pory, zważywszy na powagę rozwoju obecnej sytuacji. Kontynuuj walkę o demokracje i ludzką godność. Żyjemy w mrocznych czasach i boję się, że czasy, które nadchodzą, nie będą łatwiejsze.

Dla chętnych wersja angielska:

The situation in Poland is extremely worrisome and, as you know, it continues to deteriorate rapidly. The EU institutions should be far more assertive than they have been given the gravity of these developments. Keep up the important fight for democracy and human dignity. We’re living in dark times, and I fear the period ahead won’t be any easier).

Boję się, że Vlad Perju ma rację, nie będzie łatwiej. Ale tym energiczniej trzeba się sprzeciwiać złu, jakie nas otacza. Nie wolno go też mylić z dobrem ani z troską o dobro kraju.

avatar

Stanisław Obirek

Profesor

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email

10 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 2020-05-01
  2. asc 2020-05-01
    • tyfaszy100 2020-05-03
  3. Yac Min 2020-05-03
    • asc 2020-05-03
  4. Sir Jarek 2020-05-03
  5. Obirek 2020-05-03
    • asc 2020-05-03
      • Obirek 2020-05-03
    • tyfaszy100 2020-05-03
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com