Telewizja pokazała (690)

05.09.2021

Pacjent lat 63 ma kłopoty z kręgosłupem. Wykonał badanie rezonansem magnetycznym. Lekarz stwierdził, że w zasadzie potrzebna jest operacja, ale może warto najpierw spróbować rehabilitacji – 2-3 tygodnie rehabilitacji mogą pomóc. Ze skierowaniem pacjent udał się do Centrum Kompleksowej Rehabilitacji w Konstancinie. Wyznaczono mu termin rehabilitacji na 30 czerwca 2036 r. W piśmie, które otrzymał, proszą go, aby w przypadku zmiany adresu zawiadomił Centrum dwa tygodnie wcześniej.

Prywatnie mógłby zacząć rehabilitację za dwa tygodnie, płacąc 400 zł za pokój pojedynczy lub 370 zł za dwójkę.

* * *

Paranoik szefujący instytucji zmienia ją, narzucając swoje paranoiczne rozumienie i zachowania podwładnym.

Spójrzmy na rządzących. Schamieli, co widać w ich aroganckich działaniach i wypowiedziach. Wypowiadają się tak, jakby prowadzili wojnę z wszystkimi innymi politykami. Już za poprzednich rządów PiS, gdy przejmowali jakieś ministerstwo (od koalicjantów), mówili o tym, że je odzyskali.

Przykłady zwykłego chamstwa: usunięci z rządu ministrowie (Gowin) dowiadują się o tym fakcie z mediów – nie od premiera. Nie ma dyskusji, zgaduje się myśli i nastroje szefa i wykonuje jego polecenia. Przeciwników politycznych szkaluje się i kłamie na ich temat, przedstawiając jako kreatury i zdrajców Polski. Wypowiedzi pisowców i ich zwolenników są pełne nienawiści do „innych”. Jak pisze Zbigniew Hołdys:

To, co mnie poruszyło w tekście Wildsteina, to organiczna pogarda wobec innych. Nie polemika, ale wdeptywanie ich w ziemię.

Boją się okazać zwykłą przyzwoitość, bo to może być przez szefa paranoika potraktowane jako zdrada – kontakt z wrogiem.

Kilka lat temu prof. Magdalena Środa opowiedziała, że w studio TV dyskutowała na jakiś temat z panią z PiS-u. Po wyjściu ze studia prof. Środa zażartowała, że prezes Kaczyński miał odmienne zdanie na ten temat niż jej interlokutorka. – Ta mądra i doskonale wykształcona kobieta była naprawdę przerażona. Dopytywała, gdzie to słyszałam, odetchnęła z ulgą, kiedy powiedziałam, że to tylko żart.

To wrogie podejście do wszystkich „innych” przejawia się w czystkach w przejętych instytucjach. Słyszy się jak o bajce, że w USA są urzędnicy wysokiego szczebla, którzy mimo swojej przynależności partyjnej służą kolejnym prezydentom, również tym o odmiennej przynależności. U nas nowa władza usuwa wszystkich powołanych przez poprzednią, nawet jeśli to są stanowiska „techniczne”, a nie polityczne. Nie jest to zwyczaj tylko PiS-u, że takie stanowiska traktuje się jako zdobycze, ale tu przyjęło to monstrualne rozmiary.

* * *

Rafał Trzaskowski w rozmowie z Moniką Olejnik powiedział, że katolicy w Polsce nie mają żadnych przywilejów, przywileje ma Kościół. Otóż nie jest to prawda. Wystarczy przytoczyć prawo o obrazie uczuć religijnych – nie ma prawa o obrazie uczuć ateistów. A wiele działań kolejnych rządów wskazuje, że realizowany jest program jaki określił około 30 lat temu wicepremier Henryk Goryszewski:

– Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka.

* * *

Komentatorzy zastanawiają się, dlaczego władza wprowadza stan wyjątkowy na granicy z Białorusią. Wydaje mi się, że to może być świetny chwyt propagandowy do wykorzystania przez PiS. To, co ma miejsce codziennie, mianowicie łapanie uchodźców, którzy przekraczają granicę, stanie się głośnym świadectwem czujności naszych pograniczników, wojskowych i policjantów, którzy wyłapują zagrażających nam uchodźców napędzanych przez Łukaszenkę. Będziemy mieli codziennie raporty z zatrzymań na granicy. Władza obroni świętą ziemię polską.

Pomysł z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na ograniczonym obszarze jest bardzo ciekawy. Można by go zastosować na innych wąskich obszarach. Czy nie byłoby słuszne wprowadzenie takiego stanu w otoczeniu sejmu? Przecież Łukaszenka może wprowadzić prowokatorów do protestujących przed sejmem osób i wykręcić jakiś numer, który potem wykorzysta propagandowo.

Podobnie można by postąpić przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego na odcinku pewnej ulicy na Żoliborzu pozwoliłoby zamknąć ten teren i dzięki temu uwolnić oddziały policji, które teraz pilnują willi prezesa.

Problem zacząłby się, gdyby ten stan rozszerzono na sejm i senat, ograniczając prawa parlamentarzystów. W stanie wyjątkowym nie zobaczylibyśmy w telewizji głosowań, a wyniki byłyby tajne.

* * *

Naukowcy z uniwersytetu Browna obliczyli, że dwudziestoletnia interwencja Ameryki w Afganistanie kosztowała 2,26 bln dolarów. To wypada około 310 mln dolarów dziennie. Do tego należy doliczyć koszty dożywotnich rent dla weteranów oraz koszty obsługi długu zaciągniętego na sfinansowanie operacji wojskowych.

To prawdziwe szaleństwo. Ileż dobrego można by zdziałać za te pieniądze! Mamy kryzys klimatyczny, zatrucie atmosfery i ziemi oraz wód (plastik), narastającą falę uchodźców szukających miejsca do życia itd. Ale chłopcy nie potrafią przestać bawić się bronią.

* * *

Marszałek senatu Tomasz Grodzki, chirurg, powiedział, że mamy za dużo szpitali. Są one w małym stopniu wykorzystywane i generują koszty. Należałoby – tak jak to ma miejsce np. w Danii – rozbudować usługi ambulatoryjne w przychodniach, skoncentrować się na szpitalach w dużych ośrodkach itd. Sytuacja ta jest znana, ale ze względów politycznych nikt szpitali nie rusza i dopłaca się stale do ich długów.

Wszyscy się na niego rzucili, tak jakby marszałek chciał zlikwidować szpitale i nie zmieniać nic więcej.

Rysunek w NIE, Grodzki mówi: Jeżeli w Danii jest szesnastu katolików na 5 milionów obywateli to w Polsce na 40 milionów obywateli powinno być…

PIRS

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com