Jacek Pałasiński: Drugi obieg (59)11 min czytania

()

12.09.2021

1. Zmarł były prezydent Portugalii Jorge Sampaio https://www.dn.pt/, socjalista o pięknym życiorysie.

W dzieciństwie w związku z pracą ojca przebywał w USA. Jego babka była marokańską Żydówką, ale on nie uważał się za Żyda i w bogów nie wierzył.

Na studiach działał w studenckim ruchu oporu przeciwko reżimowi faszystowskiemu i kierował związkiem studenckim w Lizbonie. Gdy został prawnikiem w 1961 r., bronił więźniów politycznych.

(D.O. z czułością myśli o wszystkich studentach polskich, walczących z faszyzmem; liczy, że któryś nich zostanie prezydentem, na chwałę i na dumę Polski i świata).

Pierwsza strona portugalskiej gazety „Diario de noticias” ze wspomnieniami o Jorge Sampaio.

Po rewolucji goździków z 25 kwietnia 1974 r. założył Movimento de Esquerda Socialista, Ruch Lewicy Socjalistycznej. Parę lat później wstąpił do Partii Socjalistycznej. Jako poseł, był również członkiem Europejskiej Komisji Praw Człowieka, gdzie naprawdę walczył o jego prawa. W 1989 został burmistrzem Lizbony i wtedy D.O. miał z nim krótką styczność, kiedy inaugurowano lizbońskie Expo.

Był prezydentem Republiki przez dwie kadencje, w latach 1996-2006. Potem wszedł w skład Klubu Madryckiego, skupiającego z 95 byłych prezydentów i premierów. W 2006 r. Sekretarz Generalny ONZ Kofi Annan mianował Sampaio Specjalnym Wysłannikiem ds. Globalnego Planu Walki z Gruźlicą. W 2007 roku Ban Ki-moon wyznaczył go na Wysokiego Przedstawiciela do spraw Sojuszu Cywilizacji. D.O. zapewnia, że oba te stanowiska to nie były synekury.

Od 2013 roku kierował Globalną Platformą Pomocy dla studentów syryjskich, a dwa tygodnie przed śmiercią w artykule w gazecie Público, Sampaio ogłosił, że w ramach Global Platform for Syrian Students tworzy szkolenia akademickie dla studentek afgańskich po przejęciu władzy przez talibów.

Zmarł wieku 81 lat. Cierpiał na poważne problemy z sercem i od końca sierpnia był w szpitalu.

2. W Kabulu talibowie świętowali dwudziestą rocznicę zamachów. Idą od sukcesu do sukcesu. Nie tylko w Afganistanie. I tylko zwykli ludzie pytają: „po co była dwudziestoletnia wojna, skoro wróciliśmy pod jarzmo tych samych potworów”?

3. FBI na rozkaz Joe Bidena odtajniło pierwsze dokumenty w sprawie zamachów z 11 września. Dokument z 2016 r., zawiera szczegółowe informacje na temat prac FBI mających na celu zbadanie domniemanego wsparcia logistycznego, jakiego saudyjski urzędnik konsularny i prawdopodobnie agent wywiadu saudyjskiego w Los Angeles udzielili co najmniej dwóm terrorystom, którzy 11 września uprowadzili samoloty. Dokument jest jednak pełen znaczących ingerencji cenzury.

4. Tytuł w oryginalnej gazecie włoskiej „Il Foglio” („Kartka”; rzeczywiście wychodzi na jednej karcie papieru, złożonej po zadrukowaniu na pół): Łukaszenka: człowiek na sprzedaż”. https://www.ilfoglio.it/…/lukashenka-l-uomo-in-vendita…/

Niezupełnie.

Bardziej pasowałby tytuł: „Białoruś, kraj na sprzedaż”.

Za długi tego syna samicy brudnego kundla.

Tacy, jak on są w stanie doprowadzić do zwątpienia w słuszność swoich przekonań najbardziej zagorzałego pacyfistę.

5. Po zakrojonej na gargantuiczną skalę obławie specjalne oddziały wojska i służb izraelskich złapały czterech z sześciu uciekinierów, którzy uciekli z więzienia Gilboa w zeszłym tygodniu.

Zakaria Zubeidi i Mahmoud Ardah zostali znalezieni pod przyczepą ciężarówki na parkingu w wiosce Umm el-Ghanam, 8 km na wschód od Nazaretu, zaś Yakoub Mohammed Qadri i Mohammed Ardah poddali się w samym Nazarecie. Zostali zadenuncjowani przez jednego z mieszkańców tego miasta.

Munadil Nafayat i Iham Kahamji pozostają na wolności.

Wkrótce po aresztowaniach tysiące Palestyńczyków gwałtownie protestowało na Zachodnim Brzegu. Doszło do starć z oddziałami armii izraelskiej. Ze Strefy Gazy została wystrzelona rakieta w kierunku Izraela, lecz została przechwycona przez system obrony przeciwrakietowej Iron Dome. Armia odpowiedziała atakiem lotniczym na infrastrukturę wojskową Hamasu. Rodzina osoby, która powiedziała policji o uciekinierach, otrzymała groźby śmierci.

Zakaria Zubeidi był przywódcą Brygad Męczenników Al-Aksa Fatahu podczas Drugiej Intifady, a pozostali to członkowie Islamskiego Dżihadu z okolic Jenin.

6. Terroryści proirańscy zaatakowali, prawdopodobnie z dronów, bazę amerykańską w stolicy irackiego Kurdystanu Ebrilu. FILM z ataku na stronach „Kurdistan 24:”: https://www.kurdistan24.net/…/210155-%D9%87%DB%8E%D8%B1…. Media amerykańskie na razie o ataku milczą.

Nb. w ubiegły poniedziałek, konsul generalny USA w Ebrilu Robert Palladino powiedział, że Stany Zjednoczone pozostaną w Iraku, w tym w Kurdystanie.

7. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Hiszpanii tworzy właśnie nowy korpus policji. W Policji Krajowej i Gwardii Cywilnej specjalnych grup do ścigania przestępstw z nienawiści https://elpais.com/…/interior-creara-grupos-especificos….

Ze statystyk MSW wynika, że w pierwszym półroczu tego roku do Policji i Straży Cywilnej wpłynęło 610 skarg dotyczących przestępstw związanych z nienawiścią, o 9,3% więcej niż w analogicznym okresie 2019 r.

D.O. poszperał i odnalazł dane z Polski. Resort kierowany przez ułaskawionego przestępcę podaje, że w 2018 r. wszczęto 1124 postępowań w tego typu sprawach, natomiast w 2019 r. – 934. Z taką oceną nie zgadzał się Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Adam Bodnar, według którego na policję zgłaszano jedynie 5% przestępstw motywowanych nienawiścią wobec Ukraińców, migrantów z państw muzułmańskich i z Afryki Subsaharyjskiej. Z badania RPO wynika, że ponad 18% Ukraińców, 8% muzułmanów i aż 43% osób pochodzących z państw Afryki Subsaharyjskiej doświadczyło w latach 2016–2017 co najmniej jednego przestępstwa motywowanego nienawiścią.

D.O. sądzi, że ktoś kiedyś (Sienkiewicz?) namalował bardzo nieprawdziwy obraz Polaków i Polacy się tego fałszu kurczowo trzymają, zwłaszcza ci „prawdziwi”. A z sumieniami narodów jest trochę tak, jak z alkoholikami: jeśli chcą wyzdrowieć, muszą samym sobie przyznać, że są chorzy. I albo przejść bolesną terapię, albo umrzeć gdzieś pod płotem w kałuży rzygowin na marskość wątroby.

8. Jak donoszą media bułgarskie (n.p. https://www.dnevnik.bg/…/4252232_okonchatelno…/…) 14 listopada odbędą się już trzecie w tym roku przedterminowe wybory parlamentarne.

Bułgarzy głosowali w kwietniu i lipcu, ale oba wybory spowodowały tylko rozdrobnienie parlamentu i niemożność stworzenia jakiejkolwiek większości.

Ostatnie sondaże opinii publicznej sugerują, że partia rządzącego przez 10 lat Bojko Borysowa GERB może odzyskać prowadzenie, wyprzedzając nową antyestablishmentową partię ITN showmana Sławiego Trifonowa. Instytuty sondażowe prognozują jednak kolejny mocno rozdrobniony parlament, a to nie wróży powodzenia ewentualnym koalicjom.

D.O. głęboko nie znosi systemu D’Hondta. Nie znosi też sytuacji, w której 30 partii ma reprezentację w parlamencie. D.O. nie ma niestety żadnej alternatywnej recepty, ale też nie wie, co gorsze: kiedy 30-procentowa mniejszość staję się dyktującą prawa większością, czy robienie kpin z wyborów, przeprowadzając je kilka razy do roku.

9. Ponad 5000 kobiet – reprezentantek 170 z ponad 300 plemion rdzennych mieszkańców Brazylii – przemaszerowało przez stolicę, by potępić atak na ich ojczyste ziemie. Prezydent kraju Jair Bolsonaro forsuje prawo, upoważniające wielkie firmy do gospodarczej eksploatacji ziem, należących do tubylczych plemion. (https://www.terra.com.br/…/sob-clima-tenso-mulheres…). Demonstrujące kobiety spaliły kukłę prezydenta, na którego prezydenckiej szarfie był napis: „Fora Bolsonaro”, „Bolsonaro precz”!

Precz Bolsonaro i jemu podobni.

10. Kanclerz Angela Merkel była w Warszawie z nieprzyjemną pożegnalną wizytą. Nieprzyjemną, ponieważ ta wierząca do końca w rozsądek i demokrację polityczka musiała stanąć w twarz z jedną najobrzydliwszych figur naszej współczesnej historii.

Dyplomatycznie potępiła Łukaszenkę za próbę zrzucenia bomby demograficznej na Litwę, Łotwę i Polskę, ale dodała, że należy uchodźcom pomagać w sposób humanitarny, dowodząc, że można być jednocześnie politykiem i człowiekiem.

Tradycyjnie mdłe i nieprzekonujące były jej uwagi na temat łamania praworządności przez polską szajkę. „Angażuję się na rzecz rozwiązywania sprawy za pomocą dialogu i rozmów, żebyśmy czynili postępy i myślę, że istnieją możliwości poczynienia takich postępów” – powiedziała.

D.O. myśli, że ona jednak tak nie myśli, a mówi tak, bo jest politykiem umiarkowanym. Jednak umiarkowane środki przeciwko nieumiarkowanym, rzadko kiedy są skuteczne.

„Jeżeli mówimy o Izbie Dyscyplinarnej, to powinniśmy znaleźć rozwiązanie poprzez dialog, poprzez rozmowy. Na szczęście są też rozmowy w Komisji Europejskiej”.

Tak, są. Mówił dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu.

11. Rozmówca p. Merkel udzielił wywiadu Frankfurter Allgemeine Zeitung (https://www.faz.net/…/polens-ministerpraesident…). Tytuł wywiadu jest cytatem z rozmówcy p. Merkel: „Coraz bliższy związek prowadzi do ślepego zaułka”.

Jakie to rosyjskie…

12. Miłośnikom katastrof naturalnych D.O. poleca trzy króciutkie filmiki, nakręcone telefonem w trakcie i zaraz po przejściu trąby powietrznej nad piękną wyspą włoską Pantelleria. Na wyspie tej rosną najlepsze kapary w Europie, a także grona, z których parę firm potrafi wyczarować fenomenalne wino deserowe „Passito di Pantelleria”, prawdziwa poezja, ba, orgia smakowej rozkoszy. D.O. jest pogrążony w smutku, zwłaszcza, że zginęły dwie osoby, a co najmniej 9 zostało rannych. Zniszczenia są ogromne.

VIDEO https://twitter.com/italia24com1/status/1436694805048926215

VIDEO https://twitter.com/italia24com1/status/1436454284825174017

VIDEO https://twitter.com/italia24com1/status/1436435093548158976

13. Innego rodzaju tragedia wydarzyła się w Vancouverze, gdzie w drive-thru McDonalda (https://www.mirror.co.uk/…/mcdonalds-drive-thru…), klientowi, gdy miał zapłacić, wypadła karta kredytowa. Wysiadł z samochodu, by ją podnieść, ale nie przełączył skrzyni biegów na „P”. Auto ruszyło i go przygniotło. Siedząca w środku rodzina nie mogła wysiąść i z przerażaniem patrzyła, jak mężczyzna umierał.

14. Nikifor Iwanow z Jakucka produkuje na Syberii jabłka wielkości pereł – informuje brazylijska „O Globo” (https://g1.globo.com/…/minifruta-agricultor-cultiva…) Odmiana dostosowana do niskich temperatur panujących w kraju. Producent twierdzi, że owoc ma taki sam smak jak tradycyjny.

Jabłuszeczka pana Nikifora Iwanowa.

Ponieważ, jak mówi pan Iwanow, zbieranie mikrojabłek jest pracochłonne, więc zrywa zawsze tylko garść, gdy chce zaskoczyć gości. Zasadniczo jabłuszeczka są cenioną przekąską dla wędrownych ptaków.

15. Kaczka o imieniu Kiwi została uratowana w zeszłym roku przez wolontariuszy ze schroniska „Woodstock Farm Sanctuary”, którzy zabrali ją do swojej siedziby w Nowym Jorku.

Kaczka Kiwi. Ale dopiero na filmie widać bijącą z niej radość życia.

Kiwi jest paraplegikczką w wyniku ataku drapieżnika i była unieruchomiona. Do niedawna, bo pracownicy schroniska, obok fizjoterapii, zafundowali jej specjalny wózeczek. VIDEO https://www.facebook.com/watch/?v=811078559782903).

Jak to dobrze, że nie trafiła na granicę Białorusi z Polską, tylko w ręce czujących istot ludzkich.

Więcej takich cudów na stronach „Woodstock Farm Sanctuary” https://woodstocksanctuary.org/

16. W Korei (Południowej, oczywiście!) bohaterem narodowym został pies o imieniu Baekgu. Niegdyś porzucony, przygarnięty został przez starszą panią Kim. Niestety, 93-letnia kobieta zaczęła cierpieć na demencję. Kiedy 25 sierpnia wyszła na spacer, towarzyszył jej Baegku. Kobieta upadła i straciła przytomność na polu, 2 kilometry od domu, w wysokich roślinach. Córka kobiety złożyła zawiadomienie o jej zaginięciu kilka godzin później. Zorganizowano poszukiwania, ale mimo wysiłków nie udawało się jej odnaleźć przez prawie dwa dni. Ponieważ rośliny były bardzo wysokie, ekipy poszukiwawcze nie mogły jej zobaczyć gołym okiem. W związku z tym policja użyła dronów z czujnikami ciepła i te w końcu wykryły obecność zwierzęcia. Pani Kim była w głębokiej hipotermii i zmarłaby zapewne, gdyby nie Baegku, który przytulił się do niej i ogrzewał własnym ciałem. Pisze o tym wszystkim „Korea Times” (http://www.koreatimes.co.kr/…/2021/09/113_315229.html).

Bohaterski Beagku przed spożyciem tortu.

Baekgu za swe zasługi mianowany został „pierwszym honorowym psem ratowniczym w Korei”. Na zdjęciu Beagku w stroju superratownika, umajony kwieciem i z w pełni zasłużonym tortem.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.